Dobra, starczy tych oszustw, bo człowiek zwariuje.
Jako że ja się obrażam na Tymbark, chociaż nigdy go nadmiernie nie lubiłam, to dziś o tymże.


Napój jabłko-jagoda, gdzie jabłka jest 19%, jagody jest 1%, cukier i substancja słodząca. Mniam.


Napój jabłko-arbuz, gdzie ponownie jabłka 19%, a arbuza również 1%. Oczywiście do tego cukier i substancja słodząca.


Napój jabłko-mięta, gdzie jabłka jest 20%, a ekstraktu z mięty jest… ileś. Na pewno więcej jest cukru.
We wszystkich na 100ml jakieś 19-20kcal.
***
Jednak dołożę dla porównania napój od Rivivy. Jakoś nigdy dobrze mi się nie kojarzyła, tym bardziej te „dla dzieci” z zabawkami.

Napój tenże ma nieco więcej kalorii, 22kcal/100ml.
Ma w sobie 30% owoców – to już coś. Jabłko 17%, pomarańcza 11,3%, jakieś inne to 1,7% 😀 Szkoda, że bliżej nieokreślone…
Cukru podobnie jak w Tymbarku, tu 4,9g, a tam było 4,5/4,6/4,8. No i kuszą tym dodatkiem witamin.
Pingback: Oszukane produkty cz.4 | Daily Viewer
Ja spotkałam napój, gdzie zamiast soku z owoców był aromat owocowy, brrrr
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ano właśnie, o ironio. Jedni to produkują, ludzie kupują i się interes kreci.
PolubieniePolubienie