Nieznane's awatar

About Laura A.

Kobieta mocno 20+. Z literatury: King, Mróz, Glukhovsky; lit. obozowa; fantastyka. Sądzę, że z ironią mi do twarzy.

Kulturalna sobota – Söhne Mannheims

Dziś obcojęzyczna treść, więc pozwolę sobie na słowo wstępu.

Söhne Mannheims to aktywna od 1995r. grupa niemiecka. Synowie Mannheimu tworzą muzykę silną, emocjonującą, niekiedy agresywną, o wydarzeniach ważnych dla każdego. Niejeden tekst spotkał się z krytyką: a to że teorie spiskowe, a że przemocowe, nawet antysemickie, jednak czynami starają się temu zaprzeczyć. Nie wspomnę nawet, że to wielokulturowy zespół, wielu ludzi się w nim przewinęło.

W linkach obok wrzucona jest ich piosenka – Babylon System. Oczywiście tytuł już wiele mówi, jeśli nie do końca odsyłam na dół do źródełka 😉

Taki sam tytuł nosi piosenka Boba Marleya, ale nie jest to w żadnym razie tłumaczenie, cover itp.

Mowa jest o chaosie w państwie, strachu takim, że ludzie boją się wychodzić wieczorami. Nawołują do wzięcia sprawy w swoje ręce, wyrażania swoiego zdania i zrobienia „pierwszego kroku”, by być w zgodzie ze sobą.

Rośnie niezadowolenie społeczeństwa, gdzie kilku odważnych wyszło na ulice, przeciwstawia się rządowi i prowadzi dywagacje – co będzie, gdy go przejmiemy? Co zrobią ludzie władzy? Co zrobi reszta społeczeństwa?

Nie ważne, jaki oni czy sąsiedzi mają ustrój, to „państwo mrówek” i są przekonani o nadchodzącym upadku systemu – Armageddon przyniesie dobro i spokój.

Yeah man
Söhne Mannheim for life
fa real
outa
bless it love

Refrain:
Ich bin sicher wir werden sehn
wie sich die Dinge für immer drehen
denn die Tage sind gezählt,
dann stirbt das Babylon
We just woke up but we slept good

Söhne mannheims 2004, wir sind immer noch hier

Refrain

Nenn mich ruhig einen Staatsfeind
denn ich weiss nicht ob er es gut meint
oh man ich gönn ihm seine Auszeit
damit die Steuerlast mal ausbleibt
und man die Scheisse aus ihm raustreibt
denn jeder Staat ausser dem Ameisenstaat ist mein Feind
hier ist jeder gemeint Kommunisten Nationalisten Kapitalistenschwein
es tritt ein Ende ein – time after time –
es gibt ein Chaos du wirst sehen
und dann wird Gutes auferstehen
und man kann ohne Furcht ausgehen
die ganze Welt wird angenehm
so sind die Aussichten eines optimistischen Mannes
ich renn euch den Bundestag ein
trotz des ein meilen Bannes mit Michel und Hannes und glaubt mir ich kann es
im Falle des Falles
ob pop hip hop oder rock scheiss auf alles,
ihr erkennt mich doch,
ich bin der oberbabylon
ich schau zu gern unter den rock
come on

Refrain

Soweit so gut könnte man meinen
doch es kostet schon Mut sich zu einer Stimme zu vereinen
wer macht den ersten Schritt
wenn nur ein paar gemeinsam losgehen
laufen einige mit
du bist wie ich ein Teil davon
und es geht Gott weiss wie viel tausende Jahre schon
doch jede Ära hat ihren Punkt
nachdem jedes einzelne Organ ihres Systems für immer verstummt

Refrain

Biological weapons of war hold your breath
designed for death
in your blood stream nanobots designed to kill
armageddons so real they playing war games porning us
not warning us
of the nature and threat
yeah i’m willing to bet
every hero Is disposable by method of experiment
now what ya gonna do when we take over the governments
almity put we pan the earth amsay yes feel livit rastamandaya say me come fee set it some tell the wicked boy fee watch this everything have fee nise everything have fee cris no have fee bos no gon noh tunp yoo with no fees conctross lyrics rastaman preach it so you better watch rastaman an listen to this liric way me chat me say them psitively fit

Willst du Zeuge sein wie ich
dann steh auf und zeig Gesicht
tritt aus dem Dunkel such das Licht
das Licht heißt bilde dich
nicht nur von Außen auch von Innen
mach dir ein Bild von dir tief drinnen
check ob die inneren Werte stimmen
alles andere wäre schlimm ich bin sicher…

Babilon – „brama boga”, dawna stolica Babilonii; znajduje się nad Eufratem, a obecnie stanowisko archeologiczne w Iraku (od 1899!), gdzie odkryto m.in. bramę Isztar, Esagilę i ziggurat E-temenanki.

Kulturalna sobota: Dziewczęta z Auschwitz

***

Przeczytaj inne z kategorii „literatura”

Kulturalna sobota: Sibylle Bergemann

Muzyka, literatura, to teraz… fotografia! Sybille Bergmmann, (u)znana fotografka niemiecka. W 1990 roku współzałożyła “Ostkreuz” – agencję fotografii dokumentalnej uznawaną obecnie za jedną z najważniejszych w Niemczech, jednak w jej portfolio znajdziemy Azję, Afrykę, a nawet modę.

W Gdańsku do 3 maja oglądać można jej obszerną wystawę podzieloną na 12 działów tematycznych.

Szok – Aborcyjny Dream Team

Zdaję sobie sprawę, że to temat delikatny, drażliwy, może niebezpieczny. Nie wiem czy powinnam wywoływać ten „Team”, ale z drugiej strony jeśli ktoś będzie chciał uskutecznić aborcję na własną rękę i tak znajdzie taką stronę, ba, nie jedną…

Wpierw trafiłam na Stronę Życia. Był artykuł z tytułem szokującym, List do przyjaciół: 44 000 zamordowanych dzieci!. Dotarłam nawet do fragmentu o aborcyjnej mafii i czymś tak obrzydliwym, że mnie skręciło, mianowicie opisu jak pozbyć się pozostałości płodu – np. w toalecie lub zawinąć szczelnie w worek.

Ustawę aborcyjną popieram – aborcja ciąży jako wynik czynu zabronionego lub stanowienie zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety. I tyle.

Poszukałam i znalazłam tę przeklętą stronę i poradnik co zrobić po 12t ciąży. To czyta się jak horror. Na zasadzie: wydalisz płód np. do wiadra, poczekaj na łożysko, możesz zadzwonić po pomoc medyczną, ale możesz i wyrzucić do śmieci. Nie ważne ile ma płód, ważne, żeby służby nie miały jak się przyczepić. Pomogą zorganizować wyjazd za granicę nawet, pomogą jak mogą.

Najlepiej walczyć o aborcje, robiąc aborcje.

Potem weszłam w historie, podobno opowiedziane przez kobiety po własnoręcznie przeprowadzonych aborcjach… wierzące, niewierzące, zamożne i nie bardzo. Poniżej zamieszczam kilka cytatów, po których autentycznie płakałam.

To było coś twardego mniej więcej jak żelek, wielkości orzecha włoskiego, takie jakby białawe, tyle, że okrwawione i otoczone przez krwistą galaretkę. W całości było wielkości sporej śliwki, może małego kiwi… Dopiero wtedy miałam pewność, że to jest to.

Był to 10 tydzień ciąży, więc wyraźnie było widać zarys ciałka, główka, raczki itp… aczkolwiek wyglądało to zupełnie inaczej niż zdjęcia przedstawiace płód w tym czasie. 

Byłam sama w domu, za ścianą w sypialni spał mój mały synek a ja właśnie zaczęłam odczuwać pierwsze skurcze, pojawiła się krew na którą czekałam. W krótce nastąpił upragniony finał a ja z całą pewnością mogłam stwierdzić że intruz jest już na zewnątrz. 

Wiele pisało, że jest im przykro, że musiały dokonać takiego wyboru. Bo facet wyjechał, bo kredyt, bo depresja, bo spirala się wysunęła, bo wpadka i tyle.

Kilka o genetycznych wadach późno wykrytych.

Jedna krótka historia o tym, że strach nią zawładną, że gdyby partner powiedział, że dadzą radę to by nie usunęła. I razem z przyjaciółką wybierałyby ciuszki, która to miesiąc później dowiedziała się o swojej ciąży.

Każdy ma swoje życie, sumienie, decyzje. Ale czy to tak wiele, zamiast pozbywać się tych tkanek jak zwykłych śmieci, nie można najpierw pomyśleć? Upewnić się, zabezpieczyć? Może to jeszcze nie człowiek, ale istota już tak. Kształtuje się i mógłby być z tej istoty człowiek, więc może zasługuje chociaż na szacunek?

*** *** ***

Edit 03.05.2023

Dramat w Radzyminie. W kanalizacji odnaleziono zwłoki noworodka. Jak? zatkał się kolektor ściekowy!

Okna życia:

  • WARSZAWA
    Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi
    ul. Hoża 53
  • WARSZAWA-PRAGA
    Siostry Matki Bożej Loretańskiej
    ul. ks. Kłopotowskiego 18

Link do strony CARITAS z innymi oknami życia.

Kulturalna sobota – Budka Suflera

Stwierdziłam, że przyda się jakiś stały element i oto jest: sobota z kulturą. Kulturą różnego rodzaju, muzyka, literatura, malarstwo, teatr, kino… za długo wymieniać, a wiadomo o co chodzi.

Długo myślałam co wybrać na pierwszy ogień i w końcu stanęło na rodzimym języku. Zespół kultowy, z ubiegłego wieku jeszcze, kiedy słowa piosenek miały większy sens mam wrażenie… może nadal mają, ale ciężej się im przebić?

W każdym razie dziś pod szyldem Nic nie boli, tak jak życie: Takie tango

Na sali wielkiej i błyszczącej
Tak jak nocne Buenos Aires
Które nie chce spać
Orkiestra stroi instrumenty
Daje znak i zaraz zacznie
Nowe tango grać
Siedzimy obok obojętni
Wobec siebie jak turyści
Wystukując rytm
Nie będzie tanga między nami
Choćby nawet cud się ziścił
Nie pomoże nic
Chociaż płyną ostre nuty
W żyłach płonie krew
Nigdy żadne z nas do tańca
Nie poderwie się
Bo do tanga trzeba dwojga
Zgodnych ciał i chętnych serc
Bo do tanga trzeba dwojga
Tak ten świat złożony jest
Zaleje w końcu Buenos Aires
Noc tak gęsta jak atrament
A gdy przyjdzie brzask
Co było w naszych sercach kiedyś
Kiedyś jak świecący diament
Cały straci blask
I choć będą znowu grali
Bóg to jeden wie
Nigdy razem na tej sali
Nie spotkamy się
Bo do tanga trzeba dwojga
Zgodnych ciał i chętnych serc
Bo do tanga trzeba dwojga
Tak ten świat złożony jest

Jak i taniec, tu tango, każda głębsza relacja wymaga zaufania, współpracy. Zobojętnienie i dystans tak często teraz po pandemii (i nie tylko) powodują niemały problem w tworzeniu relacji, bo jak to tak bez zaufania?

Ta metafora jest piękna, oczywista, a jednak nie do końca. Szansa na miłość, ta próba, wymaga od nas często jakiegoś chociaż kompromisu, a już na pewno wspominanego zaufania.

Poddajesz się? Zapomnij o happy endzie. Tańca i miłości nie nauczysz się w jeden wieczór.

***

  1. Krzysztof Daukszewicz
  2. Sohne Mannheims
  3. Kazik
  4. Kabarety
  5. Maleńczuk i inni