Daily Space #1 – Why Is Space Mostly Empty?

Przestrzeń nie została „zaprojektowana” tak, aby była pusta, nie wydaje mi sie. To efekt działania praw fizyki i sposobu, w jaki Wszechświat ewoluował po Wielkim Wybuchu.

Kilka powodów:

  • Grawitacja potrzebuje dużych odległości. Gwiazdy i planety przyciągają się wzajemnie. Gdy są odpowiednio daleko od siebie, mogą krążyć po stabilnych orbitach przez miliardy lat.
  • Materii jest stosunkowo mało. Większość objętości Wszechświata nie zawiera gwiazd ani planet. Nawet galaktyki są w ogromnej mierze puste.
  • Kosmos jest ogromny. Dla porównania: gdyby Słońce miało wielkość piłki nożnej, Ziemia byłaby ziarnkiem pieprzu oddalonym o około 25 metrów, a najbliższa gwiazda znajdowałaby się tysiące kilometrów dalej.

Co by się stało, gdyby planety były bliżej siebie?

A to zależy od tego, jak bardzo bliżej.

Jeśli tylko trochę:

  • orbity byłyby mniej stabilne,
  • planety silniej zakłócałyby swój ruch,
  • mogłyby z czasem zmieniać swoje odległości od gwiazdy.

Jeśli znacznie bliżej:

  • mogłoby dochodzić do częstych zderzeń,
  • niektóre planety zostałyby wyrzucone z układu przez grawitację,
  • mogłyby zostać rozerwane przez siły pływowe lub spaść na swoją gwiazdę.

Dobrym przykładem jest nasz Układ Słoneczny. Gdyby Ziemia znalazła się znacznie bliżej Marsa lub Wenus niż obecnie, ich wzajemne przyciąganie mogłoby z czasem zdestabilizować orbity wszystkich trzech planet.

A gdyby gwiazdy były bliżej siebie?

Byłoby jeszcze bardziej niebezpiecznie:

  • układy planetarne byłyby często zakłócane przez przelatujące gwiazdy,
  • komety byłyby częściej wyrzucane w kierunku planet,
  • życie miałoby znacznie mniej czasu na rozwój, bo stabilne warunki trwałyby krócej.

Dlatego ogromna „pustka” kosmosu nie jest wadą – jest jednym z powodów, dla których istnieją stabilne układy planetarne, a na Ziemi życie mogło rozwijać się przez miliardy lat. Paradoksalnie to właśnie ta pozorna pustka sprawia, że Wszechświat jest miejscem, w którym mogą istnieć gwiazdy, planety i my.

Why Is Space Mostly Empty?

The universe is mostly empty because that is what allows it to stay stable. It is not that space was „designed” to be empty—this is simply the result of the laws of physics and the way the universe evolved after the Big Bang.

One of the main reasons is gravity. Every star, planet, and galaxy attracts other objects through gravity. If planets and stars were much closer together, their gravitational forces would constantly interfere with each other. Stable orbits would become much harder to maintain, and many planets could eventually collide, be pulled into their stars, or even be ejected from their solar systems.

Another reason is that there is actually very little matter compared to the enormous size of the universe. Although there are billions of galaxies, each containing billions of stars, the distances between them are incredibly large. Even inside galaxies, most of the space between stars is completely empty.

For example, if the Sun were the size of a soccer ball, the Earth would be about the size of a peppercorn and would orbit roughly 25 meters (80 feet) away. In that same scale, the nearest star would still be thousands of kilometers away.

What would happen if planets were closer together?

It depends on how much closer they were.

If they were only slightly closer, their gravitational attraction would gradually make their orbits less stable. Over millions of years, their paths around the star could change, increasing the chances of close encounters.

If they were much closer together, the consequences would be much more dramatic. Planets could collide, be thrown out of the solar system, or spiral into their star. In some cases, the strong gravitational forces could even tear smaller objects apart.

The same idea applies to stars. If stars were much closer to one another, they would frequently disturb each other’s planetary systems. Passing stars could pull planets out of their orbits, send comets toward inhabited worlds, or even steal planets from neighboring stars. Stable planetary systems would be much rarer, making it far more difficult for life to develop over billions of years.

So, although space may seem almost completely empty, that vast emptiness is actually one of the reasons the universe is so stable. Without those enormous distances, planets, stars, and galaxies would interact much more violently, and long-lasting solar systems like our own might never exist.

Plany

Ostatnio pisałam o ruchu na blogu w związku z wyzwaniem czerwcowym. Myślę, ze od przyszłego tygodnia postaram się o regularność w postaci 2/3 postów tygodniowo oraz o wersję angielską.

Dlaczego tak nagle – teoretycznie statystyki pokazują duże zainteresowanie ze Stanów Zjednoczonych. Oczywiście trzeba na to patrzeć trochę przez palce, jak nie boty to VPN, ale myślę, że zaryzykuje.

Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Trochę Was tu jest, a dla mnie Wasza obecność i każde słowo jest bardzo cenne. Jednocześnie chce bardzo podziękować za Wasz czas, za przeczytanie i napisanie nawet kilku słów.

Nie moje, a jednak nasze

Wiecie, ja lubie ciekawostki, lubię czytać, szukać, porównywać… I nie mam generalnie problemów, które zaprzątają moją głowę. Jestem spokojna, a jednocześnie pełna energii i chęci czy potrzeby zwiększania wiedzy, nawet zbędnej.

Ile ja razy usłyszałam „a po co ci to? / daj spokój/ nikogo to nie obchodzi / Ameryki nie odkryłaś”.

Dla kogoś to może żaden cud, ale dla mnie bomba. Może dla człowieka to normalny krok, ale dla skrzata ogromny!

Do czego zmierzam… Że nie każdy ma ten luksus, komfort, spokój. Jest pewna rodzina, dla której otworzyłam profil na Buy me a coffee (link)

Wstawione są posty, ale przedstawię zarys, który dla mnie jest absurdalny, ale możecie wypowiedzieć się sami…

Rodzina. Mąż, żona, dzieci. Mąż i żona zbierali oszczędności, nie zarabiając jakichś kokosów, dopiero rok czy dwa zarabiają lepiej. Mają dwoje dzieci, powiedzmy 4 latka i drugie pół roczku. Pech chciał, że „mamusia” ma spinę z zięciem. Przestał dla teściów istnieć, a fochy odbijają się na żonie. Mają plan się wynieść z toksycznej relacji, im dalej od mamusi tym lepiej. Mają pewne oszczędności, bo chcą zbudować dom, to też nie Warszawa, więc ceny i koszty ogólnie trochę mniejsze. Gdzie jest problem – mieszkają w mieszkaniu mamusi od 6 lat, a mamusia życzy sobie teraz, za karę za zięcia, 2-3 tys do ręki. Za miesiąc oczywiście, a do tego muszą normalnie opłacać czynsz, prąd etc.

Jedni powiedzą: to jeszcze tanio.

A ja powiem: stawianie sytuacji na ostrzu noża i wymuszanie haraczu nagle z dupy to nie jest w porządku. Bo to nie jest sytuacja „mam teraz problemy finansowe, pomóż mi jakiś czas” tylko ordynarnie po awanturach i pretensjach jest wyciąganie kasy.

Ja bym nawet nie zastanawiała się czy płacić, wyniosła bym się czym prędzej, ale ja nie mam do spakowania dwójki maluchów. Ja mogę się przespać w namiocie, a taki niemowlak?

Dziewczyna z racji tego, że to jej rodzice to ma z tyłu głowy taką presję, leczy się na depresję, którą zafundowala jej o ironio matka.

Czytałam o tym, to taki tryb przetrwania, którego się uczyła całe dzieciństwo. Była ptaszkiem w klatce, ale nawet nie złotej. Matka autorytarna i kontrolująca by najlepiej sama wybrała sobie zięcia podejrzewam, a ze córka wymyka się spod kontroli…

Oraz na buy coffee, coby też po polsku było.

Ta dziewczyna, a moja znajoma, nie do końca wie o całym tym planie… Ale po tym poście się dowie 😅

Śmiesznie-straszna przeszłość i przyszłość

Z biblioteki pozbywano się starych egzemplarzy National Geographic Polska. Tam wzięłam z tytułowymi skarbami Egiptu z 2003r. Do tego swoją drogą, ale za to uwagę moją przykuły dwie strony czarno-czerwone z oczami.

Mamy Cię na oku” – nowoczesny świat totalnej inwigilacji.

Przyszłość jest tutaj, gdzie kamery mogą cię sfilmować dokądkolwiek pójdziesz, gdzie twój telefon komórkowy może podać twoje dokładne położenie, gdzie jedno spojrzenie może ujawnić, kim jesteś.

Zmierzamy ku bezustannemu elektronicznemu nadzorowi – nieprzyjaciela i nas samych.

To z obecnej perspektywy trochę straszy. Tyle lat temu, gdy technika właściwie wchodziła na rynek, już przewidywano daleko idące skutki. W nowojorskim lokalu Remote Lounge zabawą była inwigilacja, ale do pewnego stopnia. Gdy klienci obserwują innych czują się ważniejsi, ale gdy sami są obserwowani… peszy ich brak prywatności.

Aż kusi poprzedzić to orwellowskim 1984 (o ironio już z 1949). Później plakaty z hasłem Secure Beneath the Watchful Eyes i rozpowszechniane poczucie, że każdy Brytyjczyk w każdej chwili poza domem jest monitorowany.

Nie ma gdzie się ukryć! – aparaty rentgenowskie i przez ciężarówki mogą sprawdzić ogólny skład na pace; rewizja osobista nie musi być tak obnażająca – niejako.

Rozpoznawanie twarzy – przy obawie terrorystycznej na pewno ma swoje zalety, więc na lotnisku czy w budynkach rządowych są albo być powinny.

Po co lustro, jak można w przebieralni mieć zamkniętą sieć tv, a chip podpowie jakie dodatki pasują do danego stroju.

Nie tak dawno Pegasus był na tapecie, były pomysły o zwiększeniu uprawień choćby prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Na portalu pojawiają się wpisy nie odpowiadające władzy, to niech ten portal przyblokuje. Kampania wyborcza? Dostosujmy wybory pod siebie i swoich ludzi. Logiczne, nie? Nie wiem, czy to przeszło – dajcie znać co w tej materii.

A na koniec: Emerytowany dyrektor NSA, Paul Nakasone został członkiem rady nadzorczej OpenAI. 

Dla wielu może to nic nie znaczy i nic nie mówi, ale pan Nakasone jest też krytykowany przez whistleblowerów i obrońców prywatności, którzy uważają, że jego powiązania z NSA oraz podejście do masowej inwigilacji mogą budzić obawy o prywatność i kierunek, w jakim pójdzie rozwój AI. Ba! Ta decyzja spotkała się z krytyką ze strony Edwarda Snowdena (znanego z ujawnienia masowej inwigilacji NSA), który nazwał to posunięcie „zdradą praw ludzi na całym świecie” i ostrzegał, by nie ufać OpenAI po takim wyborze

Kosmiczne ciekawostki #2

🌌 Mit 1: „W kosmosie nie ma grawitacji”

➡️ To nieprawda — grawitacja istnieje wszędzie i to ona utrzymuje planety i satelity na orbitach. Think you know space? Eight celestial myths debunked (gravity in space)


🌌 Mit 2: „W kosmosie jest zupełna cisza”

➡️ Fale dźwiękowe nie rozchodzą się w próżni, ale to nie znaczy, że absolutnie nic się nie dzieje w przestrzeni. Źródła i sygnały mogą istnieć innymi sposobami (np. fale radiowe). Oto największe mity o kosmosie – artykuł o dźwięku w kosmosie


🌌 Mit 3: „Ciemna strona Księżyca nigdy nie widzi Słońca”

➡️ To błędna nazwa — druga strona Księżyca dostaje światło tak samo jak ta bliższa Ziemi. Think you know space? Eight celestial myths debunked (dark side of Moon)


🌌 Mit 4: „Czarna dziura wciąga wszystko jak odkurzacz”

➡️ Czarne dziury mają silną grawitację, ale działają jak każdy obiekt o dużej masie — przyciągają tylko, gdy coś jest naprawdę blisko. 20 space myths busted (black holes and myths)


🌌 Mit 5: „Słońce jest żółte”

➡️ Widoczne z Ziemi światło wydaje się żółte przez atmosferę, ale Słońce świeci światłem białym. Think you know space? Eight celestial myths debunked (colour of Sun)


🌌 Mit 6: „Kosmos jest absolutnie pusty”

➡️ Przestrzeń między gwiazdami i planetami jest bardzo rozrzedzona, ale nie jest całkowicie pusta — zawiera materię, promieniowanie i pola. List of common misconceptions about science (space isn’t empty)


🌌 Mit 7: „Głosy, filmy i gry pokazują, że w przestrzeni kosmicznej żyje się jak w atmosferze”

➡️ To tylko efekt filmowy — w realnym kosmosie nie ma powietrza, więc fale dźwiękowe nie mogą się rozchodzić tak jak na Ziemi. 20 space myths busted (sound in space myth)