Nieznane's awatar

About Laura A.

Kobieta mocno 20+. Z literatury: King, Mróz, Glukhovsky; lit. obozowa; fantastyka. Sądzę, że z ironią mi do twarzy.

O Panie, co się stanie?!

Oszaleć można, zaraz ograniczą wszelkie możliwości życia na tym padole. Ograniczenie czasowe spacerów, generalnie nawet z rodziną nie bliżj niż 1m, a nie daj Panie spać z takim! Policja będzie w kombinezonach mieszkania sprawdzać, czy stosownie oddzielone jest miejsce postojowe, siedzące i leżące w gospodarstwie domowym, żeby ten wirus nie przeskoczył.

A co, jak kichnę? To umarł w butach, takiego do ilozatki na 24h, badania wszelkie, może nie umrze o chlebie i wodzie zbyt szybko.

Rząd? Jaki rząd, panie, sami sobie jaja robią, o środkach ochrony mówią, a ich to serdecznie wali, rękawiczki mają, a w nie smarkają. Ale lansik jest, mam niebieską rękawisię i jestem w TV ;*

Chłodno, to ludzi nie ma, nawet do sklepu średnio się chce, ale w sumie napiłby się człowiek czego, piwko jakieś może, bo ile można tego spirytusu, głowa boli od miesiąca. Ten kraj nas wpędzi w alkoholizm!

A co to się będzie działo, jak ta zaraza nie wygaśnie zbyt szybko? Pozamykane klatki schodowe, patrol policyjny co ulica, gołębie pocztowe, a w niedziele będzie można do sklepu – nie ważne, że kolejka jak stąd w ch…, po jednej osobie na kilometr kwadratowy podłogi.

Nie śmiejcie się z okazji 1. kwietnia, zobaczycie.

Wesołych Świąt

Wiem, że przereklamowane, ale życzę wszystkim pogody ducha i spokoju. Zdrowie lepsze, gorsze – jakieś będzie. Kasa? To święta, nie czarujmy się… Żeby tylko o tej polityce nie było, wpadki jakiejś, niepotrzebnych irytacji.

Osoby niewierzące też obchodzą święta z racji tradycji i nikt nie powie, że tak nie jest. I zawsze tak będzie, i dobrze.

Osoby „niepraktykujące” – bądźcie w końcu szczerzy ze sobą, bo o innych szkoda gadać.

Niech się dzieje wola Nieba, moi drodzy 😉

Historia – ale czyja?

Wpadł mi w ręce ostatnio egzemplarz takiej gazetki, Historia na Weekend. Nigdy nie byłam specjalną miłośniczką historii, ale proszę bez linczu. Jeden jest humanistą-historykiem/językowcem/…, a inny umysłem ścisłym. Nie twierdzę, że to się ze sobą wyklucza! Absolutnie nie, ale też podkreślam inne możliwości.

Wracając do tematu: w tymże egzemplarzu Historii była reklama książek wydawnictwa Penelopa. M.in. Zakazana historia, Służby specjalne, Historia pod prąd czy Jak podbiliśmy Rosję. Ciekawie, prawda?

Wrzuciłam hasło „zakazana historia” w wyszukiwarkę i pojawił mi się post z FB z grupy Nowy Ateizm. Post cholernie długi, ale zachowujący od początku do końca logiczną całość. Sens, argumenty, nazwiska – warto.

Historia zakazana czyli jak kościół niszczył Polskę

Co do gazetki jeszcze, niektóre artykuły, które akurat moją uwagę przykuły:

Japońskie gestapo

Aptekarz z Auschwitz

ZDRAJCA król Polski
[Stanisław August Poniatowski]

Słowo dnia/miesiąca/roku

Ostatnio siedząc z herbatą słuchając porannych wiadomości naszła mnie refleksja jak silnej manipulacji poddany jest taki typowy słuchacz.

Oczywiście ostatnio wszystko powiązane jak nie z Kaczyńskim to z reformą, jak nie ustawa to edukacja. Suma sumarum nie wychodzi na jedno, ale niejako z tyłu głowy się kojarzy, nieprawdaż? Wszystko jest powiązane, mniej lub bardziej, ale nie jest to tak (szczególnie w tekście mówionym) oczywiste. A powiązania zobaczycie poniżej.

Często bywa, że jadąc do pracy słuchamy sobie tych wiadomości. Jednym uchem wpadnie, drugim wypadnie i wpadamy w swoją rutynę. Jakiś wypadek, zaginięcie, utrudnienia, zmiany – a co mnie to obchodzi?

JA mam swoje życie. JA mam swój dom. JA mam swoją rodzinę. MOJE dziecko się stresuje. Może jednak tym słowem-kluczem powinno być JA?

***

Wpadłam na profil Pawła Lęckiego na FB. Mój osobisty komentarz nt. postów tego pana brzmi:

Szczere, otwarte, nakłaniające do refleksji, choć nadal bezpośrednie. Podejrzewam, że to akurat brzmi słabo i absolutnie nieprzekonywająco, dlatego wrzucę fragmenty z tych postów (uprzedzam, jest dużo o edukacji, gdyż to nauczyciel).

I tu dochodzimy do paru problemów. Bo w liceach tak zwanych słabych są wolne miejsca. Bo mniej ludzi wybiera. A co to znaczy słabe? Może na przykład to, że od dłuższego czasu są tam uczniowie z tak zwanymi niskimi punktami. Więc wyniki też nie będą cudowne. Sam usłyszałem, że to wstyd chodzić do pewnego liceum, a przecież wiem, bo znam, że są tam wspaniali nauczyciele. Znam też uczniów. To też bardzo ciekawi ludzie. Opinie czasem bywają bardzo krzywdzące. Ale wszyscy im ulegamy.

Rodzicu, postaraj się pamiętać. Wyniki egzaminów zależą od wielu czynników. Wiedzy, umiejętności, dyspozycji dnia, osoby, która będzie sprawdzała egzamin Twojego dziecka. Często zdarzają się błędy. Egzaminu po szkole podstawowej i gimnazjum nie można poprawiać, choć można przez pięć lat poprawiać maturę. Twoje dziecko jest tak samo ważne, gdy ma 190, 140, 90, 40 punktów. Nigdy nie myśl, że jest debilem. Raczej zastanów się nad tym, skąd wynik niższy niż oczekiwałeś.

I tu dochodzimy do paru problemów. Bo w liceach tak zwanych słabych są wolne miejsca. Bo mniej ludzi wybiera. A co to znaczy słabe? Może na przykład to, że od dłuższego czasu są tam uczniowie z tak zwanymi niskimi punktami. Więc wyniki też nie będą cudowne. Sam usłyszałem, że to wstyd chodzić do pewnego liceum, a przecież wiem, bo znam, że są tam wspaniali nauczyciele. Znam też uczniów. To też bardzo ciekawi ludzie. Opinie czasem bywają bardzo krzywdzące. Ale wszyscy im ulegamy.

Rodzicu, postaraj się pamiętać. Wyniki egzaminów zależą od wielu czynników. Wiedzy, umiejętności, dyspozycji dnia, osoby, która będzie sprawdzała egzamin Twojego dziecka. Często zdarzają się błędy. Egzaminu po szkole podstawowej i gimnazjum nie można poprawiać, choć można przez pięć lat poprawiać maturę. Twoje dziecko jest tak samo ważne, gdy ma 190, 140, 90, 40 punktów. Nigdy nie myśl, że jest debilem. Raczej zastanów się nad tym, skąd wynik niższy niż oczekiwałeś.

Twoje dziecko to nie są punkty, choć jest najważniejszym punktem na mapie świata dla ciebie. Naprawdę to coś zmienia w Twojej do niego miłości, że ma mniej punktów w rekrutacji? Bo mógł mieć więcej? Może mógł, a może nie. Tego nie wiesz. Twoje dziecko stresuje się bardziej od Ciebie. Bo to jego życie, a nie twoje. Po prostu przy nim bądź. Bo jest ważne tak samo niezależnie od rządu, reformy, punktów, rekrutacji.

Ten rząd unieważnił nas wszystkich. Bez różnicy, czy jesteśmy wierzący czy niewierzący. Prawi czy na lewo.

Unieważnił nas wierzących w ludzi. Weź po prostu pomyśl, ważny człowieku, bo dla mnie jesteś ważny tak samo, niezależnie od poglądów politycznych, o ile nie głosisz nienawiści.

Podwyżki

Niedługo to chyba będzie hasło przewodnie.

U mnie w banku już podwyżki chyba wszelkich opłat. Ale wiecie, rozumiem, że muszą zarabiać, ale niektóre zagrywki to zwyczajne kurestwo. Za wypłaty z bankomatu prowizja, za wypłaty w placówkach z niektórych rodzajów kart prowizja, opłaty za wszystkie karty podwyższone, ale oprocentowanie lokat powoli coraz niższe. Może nie równo, ale sprawiedliwie, co?

Idą podwyżki za ogrzewanie, może nawet o 1/3. Oczywiście są nieuniknione, bo sieci mają się rozwijać w walce o czyste powietrze ❤

Co z energią elektryczną? Przewidziane podwyżki dotykają przedsiębiorstw, co za tym idzie – wzrost cen za usługi oferowane szarym obywatelom. Węgiel drożeje, a przewidywany wzrost wynosić może nawet 15%.

PGNiG też ma w planie podwyżki za gaz od przyszłego roku o kilka procent.

Jako że wszyscy teraz jesteśmy EKO, walczymy o środowisko i tak dalej, to opłata emisyjna wyjdzie wszystkim na zdrowie. Więc paliwo zdrożeje, bo do jej sprzedaży będzie takowa opłata doliczana. TEORETYCZNIE powiedzmy 80gr/1l paliwa leży po stronie sprzedającego (do tego producent, importer, podmioty po drodze…), ale nabywcy i tak za to zapłacą.

Co ze spożywką? Masło, pieczywko, drób, ziemniaki – będzie drożej. Kiepski rok mamy, jak nie susza to nawałnica.

Piwo, nawet papier toaletowy ma szansę podrożeć.

Dla zainteresowanych:

money.pl
zadluzenia.com
businessinsider.com.pl