Dobre rady

Tylko nie mów nikomu – dokument braci Sekielskich* wzbudził poruszenie wśród tłumu. Nagle wszystkich olśniło, nagle wszyscy chcą zwiększenia kar za przestępstwa pedofilii. Ludzie, serio? To nie film jest zagrywką polityczną, a zachowanie po jego publikacji.

Ukrywanie tak poważnych przestępstw nie jest jakąś specjalną tajemnicą. Jeśli już doszło do sprawy sądowej z udziałem księdza w roli głównej to jest to również dobrze uciszane. Przecież jaki to wstyd dla tej cudownej, świętobliwej instytucji.

Znacie takie zdanie:

Cudzoziemskich ksiąg nie czytajCzego nie wieszksiędza pytaj.


Jacek Kaczmarski – Dobre Rady Pana Ojca

Mimo wielu zmian mam wrażenie, że dla Kościoła to nadal obowiązujące prawo. A przynajmniej bardzo by chcieli..

Taki abp Głódź ma lepsze rzeczy do roboty i byle czego nie ogląda.

Ksiądz Cybula stwierdził, że to w sumie wpierw dla humoru jakieś komentarze, a kontakt fizyczny? A co tam, toż to nie szło w żadnym złym kierunku, nie przekroczyło żadnej miary.

Dlatego jak we wcześniejszym poście dot. Biblii pisałam – a gdyby mieli rodziny? Pełnoprawnie żony i dzieci, żeby stało się to normą, a nie przymusową czystością, którą i tak naginają.

Kiedy coś się faktycznie ruszy? Kiedy słowa przejdą w czyny? Co się musi stać, by ktoś to zmienił? Bo chyba zauważyliście, że dopiero po jakiejś tragedii czy skandalu zaczyna się sprawa ruszać.

Znalezione obrazy dla zapytania tylko nie mow nikomu sekielski

Bardzo chętnie wejdę z Wami w dyskusję. Czy to ma sens? Zmieni coś? Kto się tym przejmie? A kto tym się zainteresuje tylko z racji politycznych i możliwych wpływów?

*co prawda pojawia się głównie imię Tomasza, ale jego brat, Marek, również uczestniczy w całym przedsięwzięciu

^przy okazji – nie uważacie za absurdalne składanie przysięgi przez ofiary o zachowaniu tajemnicy? Na zasadzie:

ZGWAŁCIŁ MNIE KSIĄDZ, ALE NIKOMU INNEMU NIE POWIEM, NIE BĘDĘ O TEJ SPRAWIE Z NIKIM INNYM ROZMAWIAĆ NIŻ Z OSOBAMI UPRAWNIONYMI (które też są księżmi)

EDIT:

Wpadł mi w ręce taki artykuł z Rzecznikiem Ziobry w roli głównej.

Należałoby stworzyć komisje wśród nauczycieli, których jest z pewnością więcej niż księży

Jan Kanthak, „Tak Jest” TVN24, 8.10.18

EDIT2:

15.05. i 15 mln wyświetleń filmu. Wszystko świetnie, Prymas Polski tak się wspaniale wypowiada o narzędziach i planach, o kuratorach i raportach, ale ci wyżej stojący biskupi muszą zadziałać. A kto to zweryfikuje?

Bredzący debile

Jeśli ktoś nie jest świadomy, to ci debile, to niepełnosprawne dzieci wg Janusza Korwina-Mikkego.

Dzieci chore umysłowo do szkół wprowadza się celowo, aby obniżyć poziom edukacji. Nie może być tak, że my godzimy się na bredzenie idioty. Posyłanie idioty do szkoły to jest katorga dla tego debila

Korwin-Mikke na spotkaniu ze studentami Wyższej Szkoły Handlu i Usług w Poznaniu
LINK

Szkoły dzielić na męskie i żeńskie!
Mężczyźni bardziej męscy, kobiety bardziej żeńskie!

To ma być przesłanie dzisiejszych czasów? Gdzie ludzie myślący?

UWAGA: TU GENERALIZUJĘ na bazie obserwacji

Mam wrażenie, że coraz bardziej cofamy się w rozwoju. Gdy widzimy coś odmiennego, kogoś się wyróżniającego – no dziwak, idiota, kretyn, chory psychicznie.

Homoseksualiści? A won z tymi bezbożnikami, pedały żeby się tu panoszyły u dzieci gwałciły! Dwie mamusie, dwóch tatusiów? Żeby kolejne wypaczone pokolenie wychowali?

W takim tempie to wrócimy do palenia na stosach „innowierców”, tyle, że nie o samą religię chodzić będzie (ale pewnie przede wszystkim).

Strajk zawieszony?

Wiecie już zapewne, że strajk zawieszony. Tylko mnie nurtuje pytanie, czy słowo „zawieszony” na pewno jest stosowne. No bo postrajkowali 3 tygodnie (co prawda uczniowie to stracili z normalnych zajęć 5-8 dni, bo egzaminy, wycieczki, apele albo inne cuda), ale nauczyciel stracił tyle z pensji. I co z tego?

Wywalczyli coś? Tak trochę słabo.

Heroes come back in September?
I very much doubt it.

Jak oni spojrzą uczniom i rodzicom w twarz? Albo odwrotnie. Bo kto tu się powinien wstydzić?

Za ten cały hejt, wylewanie pomyj na zawód nauczyciela, za wyzwiska, za wszelkie obelgi, za wyśmiewanie, za robienie z wykształconej klasy bandę nierobów i idiotów – kto?

Nauczyciel, że chce podwyżki? Jasne, że każdy chce. Tylko jak się pracę docenia, to się ją też docenia pieniężnie.

Bardzo bym chciała zobaczyć, co się zadzieje we wrześniu. Jeśli tylko nauczyciele wezmą się w garść, zbuntują się i zastrajkują, to nikt nie powie, że dzieci stały się zakładnikami.

Bardzo chcę wierzyć w to, że to nie koniec. Że to zawiecha. Ale tyle podziałów w jednej grupie zawodowej to okropność i to może zaważyć na przyszłości nauczycieli. Bo czy strajkuje czy nie, jeśli dadzą podwyżki, każdy je dostanie.

Albo wprowadzą na szybko jakąś kolejną ustawę/uchwałę/rozporządzenie/wszystko/inne i od ocen będzie zależała wypłata. Myślicie, że nie będzie przekrętów? Naciągania? Bo nauczyciel to debil, pracujący tylko dla idei? Tylko że jak uczeń dostanie jedynkę, to wina nauczyciela, że nie umie nauczyć. To co ma powiedzieć ten, co dostał czwórkę albo piątkę?

No pewnie tajne komplety.

Getto warszawskie

Już jutro (19.04.19) 76. rocznica powstania w getcie warszawskim.

Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Był to akt o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni bojownicy ŻOB (Żydowskiej Organizacji Bojowej) oraz ŻZW (Żydowskiego Związku Wojskowego) stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych.

W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc
dom po domu.

8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta.

Podobny obraz

No kur*a nie

Ja wiem, że to już nudne, ale postaram się, ażeby to był przynajmniej jeden z ostatnich takich postów tutaj.

Ksiądz o strajku nauczycieli

Oto taki artykuł wynalazłam w Internecie. Nic nowego, powiecie. Ale czy to was nie zastanawia?

Dlaczego ksiądz wypowiada się o szkolnictwie? On szkołę już skończył, a swoich dzieci raczej nie ma.

Ale właściwie, ksiądz też człowiek, może mieć swoje zdanie. To w takim razie czy na pewno stosownym jest wypowiadać się w taki sposób?

Jeśli ktoś nie wchodził w powyższy link spieszę z wyjaśnieniem: ksiądz poprosił o modlitwę o „opamiętanie się nauczycieli, którzy bezpodstawnie protestują”. Do tego „kiedyś nauczyciel uczył za darmo i oddawał życie za ucznia”. Czyli idziemy tokiem rozumowania, iż to praca dla idei.

To wyższy cel, za który nie musiałoby być wynagrodzenia,
bo satysfakcja wystarcza.

Niech mi kto teraz powie, od kiedy księża jeżdżą fajnymi furami (generalizuję świadomie; wiem, że nie wszyscy jeżdżą); od kiedy w ogóle posiadają dobra doczesne; od kiedy pobierają opłaty za każdy sakrament; od kiedy/kiedy/… pytania można mnożyć. Może macie swoje?

Żeby było zabawniej miły ksiądz nie tylko pojechał po nauczycielach, ale i po dzieciakach. Skoro nie chodzą do szkoły, to tym bardziej powinny siedzieć w kościele, na rekolekcjach.
A nieobecni „zapłacą za to wysoką cenę po śmierci”.

***

Jednocześnie chcę dać wielkiego plusa innemu księdzu, który miał odwagę wyrazić się inaczej ks. Łukasz Kachnowicz (link).

On umie przyznać się do oczywistych faktów finansowych.

Sorry, ale my tez mamy powołanie, przede wszystkim powołanie, ale też dbamy o swoje finanse i to całkiem dobrze dbamy. Wcale nie jest tak, że wszyscy i wszystko robimy za „Bóg zapłać”. Nasze „co łaska” tez potrafi mieć konkretne stawki. 

ks. Łukasz Kachnowicz, FB 10.04.2019