Oszukane produkty cz.3

Ale się wkręciłam!

Ludzie z sklepie patrzą na mnie jak na wariatkę. Ile można stać przy półce? Bierze Pani czy nie?

Na tym właśnie ci cwani producenci zarabiają – szybko szybko, zapracowani jesteście, bierzcie ładne opakowanie i wypad.

Zaczynamy więc myślenie i wywiad środowiskowy 🧐

Przykład 1: Jogobella (jogurt owocowy)

✅ Skład / deklaracje

Jogobella „Malina” 400 g
Skład: jogurt*, owoce (maliny 5 %), sok malinowy z koncentratu (1,3 %), cukier, koncentrat soku z buraków czerwonych, aromat. Wow, mamy powiedzmy owoców 6,3%

Wiecie, co mnie rozwaliło?

Wchodzę na Google, wbijam hasło „jogobella malina”. Opisy na stronach sklepów to jest geniusz.

Opis produktu

Delikatny jogurt malinowy ZOTT Jogobella Classics to kombinacja pysznych owoców malin i świeżego mleka, a także źródło wapnia i białka. To także podstawa pysznego śniadania lub pomysł na prosty, owocowy deser, gdy tylko najdzie Cię ochota na słodycz.

KOMBINACJA malin i mleka. Tylko gdzie to mleko? A przepraszam, w słowie jogurt* jest gwiazdka i niżej dopisek, że zawiera składniki pochodzące z mleka…

P.S. opakowanie 150g ma w sobie aż 9% malin! A tak generalnie to życzę powodzenia w znalezieniu składu na stronach internetowych.

Jogobella Musli (brzoskwinia‑mango) 200 g
Skład: jogurt*, cukier, owoce 7 % (brzoskwinie 4 %, mango 1,8 %, sok brzoskwiniowy z koncentratu 1,2 %), musli 2,5 % (otręby pszenne, płatki owsiane, pszenica, siemię lniane, ziarna słonecznika, orzechy laskowe), koncentrat z marchwi, aromat.

Jogobella Musli (malina-ananas) 200g

jogurt*, cukier, owoce 7% (truskawki 2,1%, mus bananowy z koncentratu 1,9%, banany 1,8%, sok truskawkowy z koncentratu 1,2%), musli 2,5% (otręby pszenne, płatki owsiane, pszenica, siemię lniane, ziarna słonecznika, orzechy laskowe), koncentrat soku z buraków czerwonych, aromat, *zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii,

lub Jogobella Musli (truskawka-banan) 200g

jogurt*, cukier, owoce 7% (maliny 2,3%, ananasy 1,8%, sok ananasowy z koncentratu 1,6%, sok malinowy z koncentratu 1,3%), musli 2,5% (otręby pszenne, płatki owsiane, pszenica, siemię lniane, ziarna słonecznika, orzechy laskowe), koncentrat z buraków czerwonych, aromat, *zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii

UWAGA: porównywałam skład na 4 stronach i na wszystkich jest to samo – jogurt musli czy malina, truskawka, ananas czy banan – mają wrzucony wspólny skład, takie combo,
wybierz sobie Pan/i co Ci pasuje.

Dodaję Opis produktu:

Jogurt Jogobella Musli to idealna propozycja dla osób aktywnych, które cenią sobie zdrowe i wygodne rozwiązania. Szybko się przygotowuje, a jego bogaty skład zapewni Ci energię na cały dzień. Doskonały na śniadanie, drugie śniadanie lub jako lekka przekąska. Wypróbuj i przekonaj się sam!

  • Duże kawałki owoców
  • Wartościowe składniki odżywcze
  • Bez konserwantów
  • Smakowite musli
  • Idealny na śniadanie
  • Szybkie i wygodne rozwiązanie

⚠️ Co może być mylne / na co zwrócić uwagę

  • Obecność cukru: nawet jeśli produkt jest reklamowany jako “z owocami”, “musli” etc., to spodziewajmy się na początku składu magicznego słowa cukier
  • Aromaty: mam wrażenie, że „aromat” bez doprecyzowania to jest konieczność – po co mi wiedzieć, czy jest naturalny czy sztuczny?
  • Koncentraty soków, barwniki roślinne: np. koncentrat z marchwi, sok z buraków czerwonych — często stosowane, by poprawić kolor
  • Mogą być drobne ilości, ale podkreślane w marketingu (“z owocami”, “duże kawałki”) mogą tworzyć poczucie, że produkt jest “zdrowy”…

Teraz Jogobella bez dodatku cukrów* (dostaję nerwicy jak widzę te gwiazdki) 150g

Na stronie Zott nie doszukamy się składu, ale są wartości odżywcze!

Czyli mam rozumieć, że te cukry jak na Kubusiu – pochodzą z owoców. No i w składzie faktycznie nie ma dopisanego osobno cukru. Pod składami zamieszczam nawet zestawienie skąd nadal wysoka kaloryczność i bez tego cukru.

Składniki:
Ananas-banan: jogurt**, ananasy (8,5%), banany i mus bananowy (6,5%), inulina, aromaty **zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii

Pieczone jabłko: jogurt*, jabłka i sok jabłkowy z koncentratu (12,7%), inulina, rodzynki (2,3%), aromaty
**zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii

Jagoda: jogurt**, jagody (15%), inulina, koncentrat soku z buraków czerwonych, aromaty
**zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii

Malina: jogurt**, maliny (15%), inulina, koncentrat soku z buraków czerwonych, aromaty
**zawiera składniki pochodzące z mleka oraz żywe kultury bakterii

(po info o inulinie zapraszam do posta o błonnikach)

SkładnikIlość (przykład)Kcal
Cukry naturalne (z mleka + owoców)~9 g36 kcal
Tłuszcz (z mleka)~3 g27 kcal
Białko (z mleka)~3 g12 kcal
RAZEM~75 kcal
OwocKalorie w 100 gGłówne cukry
Banan~89 kcalglukoza, fruktoza
Jabłko~52 kcalgł. fruktoza+sacharoza
Truskawki~32 kcalgł. fruktoza+glukoza
Maliny~34 kcalgł. fruktoza, dużo błonnika

Przykład 2: Danio

Tyle lat kojarzyło mi się, że to fajne, zdrowe, dla dzieci… teraz mogę sobie za to palnąć w łeb co najwyżej.

Uwaga, waniliowe Danio 130g
*u Pomysłodawców był w lipcu Danio z kawałkami czekolady 😉

✅ Marketing mówi:

  • serek twarogowy,
  • źródło wapnia i białka,
  • smak waniliowy – lubiany przez dzieci,
  • wygodna porcja, deser mleczny.

Skład: twaróg odtłuszczony, śmietanka, woda, cukier, skrobia kukurydziana, naturalny aromat waniliowy z innymi naturalnymi aromatami, sok z cytryny zagęszczony

Stop, wróć! Przepraszam, przecież były zmiany!

Teraz nowe, zdrowsze¹ Danio. Nowe Danio, zostało teraz wzbogacone w witaminę D i wapń, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni oraz w utrzymaniu zdrowych kości. Wciąż tak samo pyszne i kremowe. Po prostu dobry skład. ¹Teraz Danio jest wzbogacone w witaminę D. Witamina D pomaga w utrzymaniu zdrowych kości. Ważna jest zbilansowana i zróżnicowana dieta oraz zdrowy styl życia

Skład: twaróg odtłuszczony, śmietanka, woda, cukier, skrobia kukurydziana, wapń, sok z cytryny zagęszczony, naturalny aromat waniliowy z innymi naturalnymi aromatami, naturalne aromaty, witamina D

Zawiera: aromaty, mleko

Na stronie Kaufland jest bogaty opis: bogate źródło białka.
Poniżej wartości ze strony Danio:

Nie oszukujmy się, sporo cukru, a mało białka. Śmietanka podbija kaloryczność, bliżej nieokreślone naturalne aromaty…

A! Tak przy okazji, naturalny aromat nie koniecznie pochodzi np. z owoców, które są na opakowaniu. A nawet… że pochodzi z wanilii, jeśli chodzi o „waniliowy” smak (tu Danio się broni połowicznie, bo inne aromaty nie są wymienione, więc mogą być kij wie z czego).

Aromat naturalny to substancja uzyskana „z materiału roślinnego, zwierzęcego lub mikrobiologicznego” – metodami fizycznymi, enzymatycznymi lub mikrobiologicznymi. (Według prawa UE (Rozporządzenie 1334/2008)

ALE:

  • Nie musi pochodzić z tego, czego smak imituje!
  • Waniliowy aromat może być pozyskany z goździków, drewna, żywic, drożdży, kukurydzy, itp. Jogurt truskawkowy może mieć naturalny aromat truskawkowy, ale… uzyskany z grzybów lub drewna (poważnie!).
  • Byleby pochodził z „naturalnego źródła” i powstał w dozwolony sposób.
Typ aromatuŹródłoPochodzenie
Naturalny aromat waniliowynp. waniliaz prawdziwej wanilii – rzadko spotykany, drogi
Naturalny aromat o smaku waniliinp. lignina z drzewa, goździkinie ma nic wspólnego z wanilią, ale „smakuje jak wanilia”
Syntetyczny aromat wanilinowychemicznie z ropy naftowej / drewnanie może być nazwany „naturalnym”

🟢 Alternatywy, jeśli chcesz coś podobnego, ale zdrowszego:

  • Skyry naturalne lub smakowe bez cukru – gęste, bardzo dużo białka (~10 g/100 g), mało cukru.
  • Jogurt grecki + własne owoce + odrobina miodu
  • Serek homogenizowany naturalny + wanilia i owoce – masz kontrolę nad składem.
  • Danio „Prosty Skład” (naturalny) – nie zawiera cukru i aromatów, ale sam jest dość tłusty, więc warto uzupełnić owocami.

Przepraszam, że tak długo zeszło, podziwiam wszystkich, którzy dotrwali ❤

Jezus a dawne wierzenia

Kojarzycie Horusa, egipski Bóg Słońca. Urodzony z dziewicy dn. 25.12., choć to pokrywa się z dniem narodzin Ozyrysa. Uosobienie Dobra, Zbawienia, Nadziei, Życia. W końcu jak żyć bez Słońca, jego ciepła, bez tej jednej Gwiazdy?

Horus był nauczycielem, miał 12 uczniów i towarzyszy w podróży. Działał cuda: uzdrawiał, chodził po wodzie. Niestety, został zdradzony i ukrzyżowany, ale zmartwychwstał po 3 dniach. (jakieś 3000 lat przed Chrystusem)

Bóstwo Attis z Frygii, urodziny również 25.12. przez dziewicę. Dziwnym trafem również ukrzyżowany, pochowany na 3 dni, aby zmartwychwstać. (jakieś 1200 lat przed Ch.)

Mithra z Persji – syn dziewicy; urodzony 25.12.; miał 12 uczniów; czynił cuda; po śmierci został pochowany w skalnym grobowcu na 3 dni, a potem zmartwychwstał. Był też nazywany „Prawdą/Światłem/Zbawcą/Pasterzem”; jego wyznawcy spożywali rodzaj świętej komunii (Somę/Haomę); zmarł, aby zbawić ludzkość. (jakieś 1200 lat przed Ch.)

Kriszna z Indii – urodzony z gwiazdą na wschodzie zapowiadającą jego nadejście; złożono mu w dary z mirry, kadzidła i złota; też czynił cuda; zmarł oczywiście, aby zbawić ludzkość; po śmierci zmartwychwstał. (jakieś 900 lat przed Ch.)

Dionizos z Grecji – syn dziewicy; urodzony 25.12.; był podróżującym nauczycielem, który czynił cuda np. zamieniał wodę w wino; nazywany był „Królem Królów”, „Synem Bożym”, „Alfą i Omegą”; zmarł aby zbawić ludzkość; też zmartwychwstał.

Życzę więc wszystkim najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia, niezależnie od Boga, w którego wierzycie 😀

***

Z tej okazji chcę zachęcić również do kawusi dla jednej paniusi 😉

Żartuję, to poważna kobieta, nauczycielka niemieckiego. Odwala kawał niezłej roboty, link do jej stronki: dydaktyczna inspiracja

I link do kawusi: Buy a Coffee

Przerażające sondaże

Obietnicami piekło jest wybrukowane i taką drogą podąża PiS. Kaczyński obiecuje 800+, darmowe leki i brak opłat na autostradach państwowych.

Oni wszystko zrobią, żeby utrzymać się przy korycie, ale ludzie, nie dajcie się sobą manipulować!

Skąd te pieniądze się wezmą? Polska to taki bogaty kraj mlekiem i miodem płynący, żeby tylko „dawać”?

Rząd nic wam nie daje, to są nadal nasze pieniądze, ale z pustego Salomon nie naleje. Skąd będą pieniądze na remonty tych dróg, te obiecywane leki – producent wciśnie koszty gdzie indziej, a dodatkowa kasa na dzieci – ogólny pomysł jest może i dobry, ale nie oszukujmy się. Nie wszyscy potrzebują tych dodatków, a niektórzy nawet nie powinni mieć dzieci.

Jak na razie rosną wydatki z budżetu państwa. Niestety wyższe wydatki socjalne to mniejszy rozwój gospodarczy, bo jak tu inwestować?

Oczywiście wg danych współczynnik ubóstwa dzieci znacznie spadł w porównaniu do 2015 r., jednakże z jakiegoś powodu rodzi się coraz mniej. Nakręcając tę spiralę, dokładając pieniędzy i próbując przekonać ludzi do zakładania rodzin dojdziemy w końcu do regresu gospodarczego.

***

Kaczyński powiedział też o chęci przywrócenia kształcenia zawodowego. Faktycznie, zmieniając ciągle matury i podwyższając poprzeczkę uczniowie będą szli na kierunki, gdzie matura nie będzie potrzebna. W jakimś sensie jest to potrzebne, bo fachowców jest coraz mniej, za to wyedukowanych magistrów z wiedzą teoretyczną się mnoży. Absolutnie nie chcę tu nikogo obrażać, jeśli takowy znalazł swoją ścieżkę, ma pracę w swoim zawodzie i wszystko się układa, ale ilu jest takich, co nie wiedząc co dalej poszło np. na zarządzanie, bo podobno łatwo?

Polityków nie każdy słucha. Ba, na prawdę słuchają nieliczni. Myślą i analizują nieliczni. Do uszu zwykłego szaraczka dotrą fragmenty, które mają trafić. Teraz PiS robi sobie grunt pod wybory. Widać go, słychać, obiecuje tyle dobrych rzeczy. Nazywa to konkretami, odwołuje się do faktów, ale suma sumarum nie wiadomo o co chodzi.

Bardzo podoba mi się podsumowanie z oko.press jako FAQ Kaczyńskiego. Unia jest zła, ale nie do końca, a za obecny kryzys odpowiadają poprzednicy.

Jest dużo odnośników do różnych osób, stron, fanpage’ów itd – zachęcam do zerknięcia również tu na oko.press, gdzie pokazane są tendencje zainteresowanych tematem.

***

Szczerze, to jestem zmęczona patrzeniem na jego facjatę, słuchania kolejnych obietnic i myślenia jak duże jest ryzyko wygranych przez PiS wyborów. Po prostu zakończę ten wpis faktem, że w zeszłym roku wg Kaczyńskiego 700+ działałoby proinflacyjnie.

Znowu zmiany ✔

Chyba mi się za bardzo nudzi, ale długo szukałam i znalazłam nowy, chyba niezły motyw.

Wiecie, chciałam na czarno, ale biały tekst gryzie w oczy. Szukanie jeszcze tła do tego też nie łatwe ☠ Ładnie się komponowały za to czerwone linki, takie krwiste. Stwierdziłam, że to może jednak za duży szok dla oczu 🌠 i spuściłam z tonu.

A jako że dziś 1.04. to oczywiście żartuję 😁 Mam nadzieję, że nie będzie przeszkadzać, a może nawet umili czytanie taki a nie inny wygląd.

***

Dzięki drogiemu Celtowi i rozmowie z nim stwierdziłam, że dorzucę z boku listę moich top melodii 🎶 Może komuś wpadnie coś w ucho?

Drogo i drożej

Jak idę do sklepu albo słucham nie daj Panie wiadomości to nasuwa mi się refren:

Money, money, money
Must be funny
In the rich man’s world
Money, money, money
Always sunny
In the rich man’s world

Abba

Inflacja 13,9%, a to jeszcze nie koniec – może gdzieś tam w sierpniu. Najlepiej przejść na dietę niskobudżetową, siedzieć przy świeczkach, rozpalać ogniska i jeździć rowerem.

To zdrowy tryb życia, a jakże, to ma swoje zalety! Może to taki sposób rządzących dla naszego dobra?

Znajomi mieli zaklepaną niby wycieczkę do Hiszpanii czy gdzieś, ale niestety stwierdzili, że nigdzie nie jadą (choć za granicę im wychodzi akurat taniej niż w Polsce), bo wolą zaoszczędzić. Bo nie wiedzą co będzie za miesiąc, czy ta kasa nie przyda się na co innego.

A w TV słyszę, że u innych jest gorzej. Super! Mam ich wesprzeć? Co mnie obchodzi, że gdzieś jest gorzej, skoro sama muszę pilnować własnej dupy?

Nie chodzę co tydzień do kina czy restauracji, więc ten wydatek dużo mi nie zmieni. Z jedzenia nie zrezygnuję, za promocjami się tylko oglądam, ale powiem szczerze, że te promocje to coraz mniej je przypominają…

Stówka to minimum z czym trzeba się liczyć mówiąc o zakupach większych niż śniadaniówka.. ironizuję, ale jak inflacja będzie 15%+ to to, wtedy mam płakać? Zapasy się robi po niższej cenie tego, co może postać. Swoje się robi przetwory, człowiek z leniwego znowu może (absolutnie nie musi) stać się wytwórcą indywidualnym.

Wiecie jaki popyt na własne wyroby mięsne? Znam gościa, co robi swoje kiełbasy, wędzi mięsa różne i ma zamówienia po kilka kilo. Inny sery wędzi, a po wsiach pewnie się bimbrownicy też znajdą.

A jak sobie radzicie z tymi cenami?