Inauguracja

W tym kraju spokojnie być nie może. Jak nie szkoły, to uczelnie. Na uczelniach studiują w większości młodzi ludzie, którzy jak widać nie zapomną i nie wybaczą panu Prezydentowi „ideologii LGBT”.

Można się sprzeczać czy wielka tęczowa flaga była potrzebna jak i hasło „Andrzej Duda ma krew na rękach”. Może to jednak trochę za daleko?

Ludzie homoseksualni mają prawa, ale chyba ich nie widzą. Walczą, ale o co? To są ludzie – idąc do urzędu przedstawiamy się imieniem i nazwiskiem, nie orientacją. Czy mieszkam z mężczyzną czy kobietą nikogo nie obchodzi skoro płacę podatki. Do łóżka też mi nikt nie zagląda.

Z drugiej strony jednak chęć sformalizowania związku jest zrozumiały, logiczny i niepozbawiony sensu. Ale co poza tym?

Do kościoła chodzą ludzie i w drzwiach też nie mówią o orientacji – chyba, że to nadgorliwi księża. Ciekawe czy oni na boku kochanki nie mają…

Skąd się wzięło tak natarczywe głoszenie haseł LGBT, przecież sami sobie szkodzą. Zamiast od protestów zacząć od spokojnej rozmowy z kimś kompetentnym. Wiem, że ciężko o takich w Polsce, ale nie można się poddawać!

Ja będąc hetero nie jestem lepszym człowiekiem, ale homo też nie. Miejmy szacunek do siebie nawzajem..

Zegary i obrazy

Myśli bardzo mi ostatnio bliskie. Czas. Czas to zabójca, który prędzej czy później do nas zawita.

salmiaki's awatarMoże od poniedziałku będzie normalnie

Tamtej starszej pani rozsypały się w drodze do domu pomarańcze. Podbiegłam, pozbierałam, pomogłam zanieść do domu. Pamiętam, że się bała. Może tego, że będzie musiała podzielić się pomarańczami, a może tego, że będę wiedziała, gdzie mieszka… To było dwadzieścia lat temu…

Tym razem dostrzegłam starszą panią z dwiema torbami podróżnymi. Szła od strony dworca mijana przez podróżnych, którzy właśnie wysypali się z pociągu. Zwolniłam. Coś mnie zaniepokoiło. Przeszłam na drugą stronę ulicy i zapytałam, czy ktoś przyjdzie odebrać ją z pociągu. Kiedy usłyszałam, że nie – chwyciłam za jej torbę. Znowu za szybko. Przekonałam ją jednak, że idę w tym samym kierunku i donikąd mi się nie spieszy.

Starsza pani miała zamiar wraz z mężem wybrać się na parę dni do córki. Tuż przed dworcem, starszy pan upadł, stracił przytomność i z rozbitą głową został zabrany do szpitala.

Szłyśmy powoli. W luźnej, spokojnej rozmowie podpytywałam, czy starszy pan ma przy…

Zobacz oryginalny wpis 193 słowa więcej

Wesołych Świąt

Wiem, że przereklamowane, ale życzę wszystkim pogody ducha i spokoju. Zdrowie lepsze, gorsze – jakieś będzie. Kasa? To święta, nie czarujmy się… Żeby tylko o tej polityce nie było, wpadki jakiejś, niepotrzebnych irytacji.

Osoby niewierzące też obchodzą święta z racji tradycji i nikt nie powie, że tak nie jest. I zawsze tak będzie, i dobrze.

Osoby „niepraktykujące” – bądźcie w końcu szczerzy ze sobą, bo o innych szkoda gadać.

Niech się dzieje wola Nieba, moi drodzy 😉

Idee, zmiany, szaleństwo

Przyznam się, na WordPress jestem nowa, muszę się poduczyć co i jak, ale chyba nie będzie tak źle.

Wcześniej miałam ideę z wixsite, ale i adres bez sensu (nie zamierzam płacić za taką sobie swoją domenę), i jakoś… spróbuję tu.

Zaczęłam bytność również na Twitterze. Nie myślałam, że kiedykolwiek do tego dojdzie, a jednak..

Co jakiś czas będę wrzucać przemyślenia, hasła, wyraz mojego oburzenia/zdziwienia/zachwytu oraz wiele innych. Być może znajdziemy wspólny mianownik.

W razie czego polecam Contact

#nowości#twitter#contact

(pamiętajcie, aby komentować trzeba wejść w konkretny wpis)

Ciao!