Wybory?

Wiecie, zgubiłam się w rzeczywistości. Wybory będą kiedyś, jak już dwóch Jarków powie SN kiedy. Taki lol.

Kogo mamy do wyboru w sumie…

R. Biedroń – kto nie zna biedroneczki? Obiecuje emeryturę minimalną 1600zł (na rękę!), leki na receptę za 5zł, a za wynajem max 20zł/metr! Dokłada do tego takie bazooki jak: angielski w każdym domu (?), prawo do bezbolesnego porodu i opodatkowanie Kościoła.
P.S.: tytułu doktora nie ma, ale ma bogatą historię pod względem politycznym i dot. praw człowieka.

K. Bosak – bardziej sportsman niż polityk obiecuje niskie podatki, walkę z suszą, do tego przedłużenie kadencji do 7 lat, reformy Senatu i Sejmu, a jako deserek – etyka chrześcijańska jako podstawa ładu prawnego z uwzględnieniem przywrócenia kary śmierci.
P.S.: nie udało się ukończyć żadnych studiów, które wybierał (architektura, dziennikarstwo [staż], ekonomia).

A. Duda – prawnik opiera się obecnie na sytuacji w kraju obiecując zasiłki dla wszystkich, którzy stracili pracę przez pandemię i utrzymanie wszelkich programów społecznych. Do tego nowa ustawa o gospodarstwie rolnym i kilka mld na leczenie chorób rzadkich i onkologicznych. Na koniec emerytury stażowe po 35 i 40 latach (kobiety/mężczyźni).
P.S.: co miesiąc podpisuje kilka(naście) ustaw (patrz: prezydent.pl)

S. Hołownia – ciężko tego publicysty choć nie kojarzyć. Zapowiada wielkie sprzątanie w instytucjach państwowych (ostatnio o pozbyciu się MEN i kuratoriów), zajęcie się sprawami klimatycznymi/środowiskowymi (podobnie jak Kidawa), a jako wisienka na torcie „przyjazny rozdział Kościoła od Państwa”.
P.S.: nie wyszły mu ani studia ani próba wejścia na drogę duchowną.

M. Jakubiak – browarnik i emerytowany żołnierz nieco cicho obiecuje ogólnie „oddanie państwa obywatelom”. Właściwie jedyne co jest znane to jego tezy, m.in. Warszawa bez korków, Zarabiaj w Warszawie czy Twoje smart city. Nie uzyskał zgody na studia wyższe, ale wykładał na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
P.S.: kilka lokali bojkotowało produkty Browaru Ciechan przez homofobiczną wypowiedź z 2014.

M. Kidawa-Błońska – tę panią już znamy z różnych ciekawych wpadek i głupot, które ma w zwyczaju rzucać. Głównym jej zamiarem i obietnicą jest obrona Konstytucji. Do tego poprawa sytuacji w służbie zdrowia i edukacji, a jako deser legalizacja związków partnerskich. Miała być podobno największym zagrożeniem dla Dudy.
P.S.: była producentką filmową. Ktoś coś..?

W. Kosiniak-Kamysz – doktor nauk medycznych zapowiada nam zwiększenie możliwości bojowych i modernizację w armii. Do tego emerytura bez podatku, jak i zdrowa żywność. Jako wisienka posiłek dla każdego ucznia i nowe przedmioty nauczania (?).
P.S.: zachęcałabym pana doktora do pomocy w szpitalach, do czego ma wykształcenie.

M. Piotrowski – historyk, który chciał się podeprzeć poparciem Torunia i Rydzyka. Tu właściwie jeden wielki P.S.: miewał już problemy z uzbieraniem podpisów (PE, Senat). Chciał się sądzić z S. Poleszakiem o zniesławienie, ale sąd rejonowy sprawę umorzył, a odłowanie Piotrowskiego sądu nie przekonało.

P. Tanajno – ten przedsiębiorca opiera program na wolnościach obywatelskich i ogólnie pojętym dobrobycie. Odrzuca partyjny bałagan na rzecz przedsiębiorczości i suwerenności
P.S.: nie skończył studiów prawniczych, ale w zamian za to ukończył zarządzanie.

S. Żółtek – przedsiębiorca opiera swój program na praworządności. Sądy mają być jednością bez podziału na TK, TS i SA. Do tego reforma Sejmu i Senatu. Rząd będzie jedynie wykonawcą, bez inicjatywy ustawodawczej, a powiaty i sejmiki wojewódzkie się zlikwiduje na rzecz ich większej autonomii.
P.S.: nie ukończył studiów matematycznych, ale dorabiał na korkach i pracach za granicą.

Wiem, że powinnam powstrzymać się od własnych przytyków do ww osób, ale tak czasem człowieka ciśnie, że udało się to ograniczyć do jednej małej wrzutki na osobę.
*kolorystyka przypadkowa

Nihil novi

Ja swoje trzy grosze dziś chowam, ale przytaczam tekst z FB Pawła Lęckiego.

Gdyby istniał konkurs na najbardziej zajebisty kraj na świecie, to Polska wygrałaby od razu nawet bez konkursu.

Gdy okazało się, że o Polsce decydują Jarosław Kaczyński oraz Jarosław Gowin, to zniknęli wszyscy. Premier Polski, Minister Zdrowia, Minister Edukacji. Zniknęło również społeczeństwo, co jest zajebiste, bo przynajmniej jest trochę ciszej. Nikt nie robi konferencji z powodu pandemii, a na dodatek społeczeństwo może robić spokojnie zakupy w Żabce.

[…] wybory są, ale ich nie ma, a o wszystkim zdecyduje Sąd Najwyższy na podstawie decyzji Kaczyńskiego i Gowina.

Dziękuję, dobranoc.

Świat się zmienia…

czy jednak ciągle zatacza koło?

Oczywiście to przenośnia, jednak czy głupota ludzka nie zna granic? Wirus-nie-wirus trzeba się na coś zdecydować, ale w naszym kraju jedno mówią, drugie robią – albo odwrotnie.

Aż mi się przypomina „myślimy partia, mówimy Lenin, myślimy Lenin, mówimy partia”, ale dowolnie można zamieniać elementy.

Niby mogą otworzyć przedszkola, ale wielu się boi, chociaż muszą ludzie wracać do pracy, a nauczyciele przedszkolni to też pracownicy, że to dla dobra pracujących w szpitalach itd… gdybym to mówiła to na jednym wdechu.

A potem zaraz rzecze szanowny Minister, że pisze do niego nauczycielka z nadzieją, że wrócą, a tu samorząd powiedział „takiego wała, siedź na dupie”. Skandal. Czemu więcej osób nie ma numeru pana Ministra?

Bo Kaczyński się chowa za murami swej posiadłości, bo się boi, że ludzie go zacałują na śmierć, może ten też?

Nie wiem co będzie, na razie jest histeria, paranoja i absurd – to chyba zamiast Bóg, honor i Ojczyzna. Bo ojczyznę dojną racz nam dać Panie..

Miłej majówki i świąt Pracy, Flagi i Konstytucji 🙂

Przeciw kurestwu i upadkowi zasad

Tytuł i fragment starej jak świat piosenki (Firma feat. Hemp Gru).

Jasne, że cel tej piosenki jak i zamysł odbiega od obecnych realiów, ale nie chodzi o szukanie w starych utworach uniwersalności na 100%

Większością pieniądz rządzi, mniej liczni się szanują

Na ulicy widzi – na komendzie opowiada
Na piśmie nie będzie tego o czym on gadał

To nowa era, robi ci z mózgu szlam
Za swoje ruchy ty odpowiadasz sam

Może macie, znacie jeszcze jakieś dzieła, które pasują do naszej sytuacji? Gospodarczej, politycznej, społecznej.

Czemu mnie w sumie teraz tak ruszyło? Zobaczyłam na grupie Milicji politycznej na FB film jak się w naszym kraju bezceremonialnie łamie prawo (Przemycanie poprawek)

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Wiecie, to w sumie przerażające jak wielu ludzi zapatrzonych jest w PiS jako jedyną słuszną, dobroczynną władzę. I co gorsze ich argumenty potrafią brzmieć co najmniej dobrze:

Podatek bankowy? Bez jaj. Po jego wprowadzeniu marże kredytów spadły. (…) O daję ci konkretny przykład – obniżka PIT do 17 proc. To jest realna OBNIŻKA podatków. 500 plus jest natomiast realną gotówką do ręki. 

Masz ulgę podatkową dla młodych, masz mały ZUS wprowadzony. Masz 500 zł na pierwsze dziecko.

Obecny rząd stworzył realny mechanizm redystrubnucji wpływów podatkowych, które wreszcie trafiają do ludzi, a nie do kieszeni cwaniaków.

Oni obniżają podatki. Finansowanie 500 plus jak już zresztą powiedziałem pochodzi m.in. z uszczelnienia ściągalności VAT. Nie drukuje się pieniędzy, nie podnosi podatków, a jest na największe w historii programy społeczne, które zresztą nakręcają obecną koniunkturę, jest też na – pierwsze w historii – zrównoważenie budżetu. 

Chyba wystarczy. Polecam „Nasze wiadomości” Zbigniewa Stonogi na YT.

***

Jedyny Słuszny Wódz ponad prawem – o tym już chyba każdy wie. Jak nie katastrofa Smoleńska to cmentarz. Czy chcą nam do tego ukraść pieniądze z kont pod pretekstem pomocy państwu?

Koronawirus a gospodarka

***

A z kategorii „muzyka”:

  1. Krzysztof Daukszewicz
  2. Sohne Mannheims
  3. Budka Suflera
  4. Kazik
  5. Kabarety
  6. Maleńczuk i inni

Królik z kapelusza

Jeśli sądzicie, że już nic Was nie zaskoczy – mylicie się i to poważnie.

Może ja nie przeglądam prasy i Internetu od rana do wieczora każdego dnia, ale dziś poprostu rzuciło się w oczy: zaostrzenie ustawy aborcyjnej.

No kurwa serio? Teraz? Nie dość, że rząd jebie nas bezprawnie, to jeszcze chce ograniczyć prawnie kolejne obywatelskie prawa. Prawa kobiet.

Ku przypomnieniu, aborcji można dokonywać w trzech przypadkach:
-gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub
-gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Podstawowa zmiana wobec aktualnego stanu prawnego dotyczy drugiego z wyżej wymienionych przypadków, tj. uchylenia przepisu o przerwaniu ciąży „w przypadku, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Pani Kaja Godek – zapalczywa wojowniczka ograniczenia praw aborcyjnych, walczy o to już od 2013r i coś jej nie wychodzi, ale to kobiety wychodziły na ulice protestować. Teraz nikt nie wyjdzie.

Nie rozumiem, może jestem za tępa, ale nie potrafię pojąć – po co męczyć się ma matka i to dziecko? Skoro badania potwierdzają, że jest ciężko chore, często prawdopodobnie długo po porodzie nie pożyje – po co przedłużać te męki? To nie tak, do diabła, że matka chce to dziecko zabić i mieć spokój, bo po co jej taki wrzód na dupie. Gdyby tak było to populacja byłaby mniejsza, a może i takich debili by nie było na świecie jak ci z rządu.
Bo co – księżulek dostanie hajs za chrzest i pochówek? I tak dostają w chuj za nic, podatki? Jakie kurwa podatki? Tereny dostają po symbolicznych kwotach, bo inaczej to przecież atak na kościół. Nie napiszę „Kościół” w tym kontekście, bo to farsa. Ojciec Wielebny Dyrektor Rydzyk dostaje auta od bezdomnych, TVPiS miliardy od władzy, a my zostajemy z ręką w nocniku.

Polecam zapoznać się ze sprawozdaniami z 2016, 2017 o zabiegach przerwania ciąży – pouczająca lektura.

Bóg zapłać.