Biblijne sprzeczności czy manipulacja?

Wierzący są zazwyczaj przekonani, że PŚ jest wolne od błędów. Część wierzących twierdzi, że to przecież ludzką ręką słowa spisane, a ludzka pamięć nie jest perfekcyjna, do tego spisujący dzieje mógł nie mieć pełnej wiedzy o pewnych szczegółach, ba, że PŚ przekazuje wiarę czystą i absolutną, a to my obecnie ją czytając nie mamy tej potrzebnej wiedzy i nie rozumiemy ówczesnych ludzi.

Trzeba przyznać, że tłumaczenie na pewno wprowadziło błędy, braki, niedopowiedzenia, ale nie każdy też musi hebrajski znać. Nie przeczę, że np. brak słowa „brat” w przekładzie implikuje, że Goliat z Gat z dzidą został zabity dwukrotnie i daje to pole do manewru ateistom, agnostykom itd. Jednak nie możemy zawsze całej Biblii tłumaczyć, że tu nie występują nieścisłości, bo dużo osób nosiło to samo imię, mogło pochodzić z tej samej rodziny, zdania się dopełniają albo to nie powinno się akurat danego fragmentu brać dosłownie. Trochę za dużo tych „ale”.

To może by od Adama i Ewy zacząć.

Adam był pierwszym mężczyzną, który kiedykolwiek istniał (1 Ks. Mojżeszowa 1.27; 1 Koryntian 15.45). Został stworzony przez Boga jako pierwszy człowiek i umieszczony w Ogrodzie Eden zaprojektowanym dla niego (1 Ks. Mojżeszowa 2.8, 10). Adam jest ojcem całej ludzkości; każda istota ludzka, jaka kiedykolwiek istniała, jest potomkiem Adama i to przez Adama każda istota ludzka odziedziczyła grzeszną naturę (Rzymian 5.12). Pierwsza kobieta, Ewa została stworzona z jednego z żeber Adama (1 Ks. Mojżeszowa 2.21-22).

Czyli Adam był pierwszy, ale w Edenie, a na świecie byli inni ludzie? Nie bardzo, bo Adam jest ojcem całej ludzkości. Skoro jest ojcem każdej istoty ludzkiej, to zakłada to kazirodztwo. Więc ojcem całej ludzkości jest metaforycznie – z resztą jak i wiele innych rzeczy w PŚ… Adam i Ewa mieli (z imion) Kaina, Abla i Seta. Po Secie Adam „miał synów oraz córki (Księga Rodzaju 5,4)”. Można więc założyć, że żoną Kaina była: siostra, siostrzenica lub córka siostrzenicy, bo ludzie wtedy byli długowieczni. Sam Adam miał wg Rdz 5,5 930 lat.

Wielu zastanawia się nad fragmentem „Położył też Pan na Kainie znak, aby go nikt nie zabijał, kto go spotka” (1 Księga Mojżeszowa 4.15-16), ale zakładając, że Kain i Abel byli już słusznego wieku mogli spłodzić już trochę ludności, a nie wiadomo, ile lat mieli, kiedy pierwsze morderstwo się dokonało. Dzięki temu tu można sobie darować domysły, bo wiele dzieci, wnuków i prawnuków mogło chcieć pomścić Abla. Sam Set urodził się już po śmierci Abla (gdy Adam miał 130 lat) i mówi się o nim jako bezpośrednim przodku Jezusa. Set dożył 912 lat i umarł (Rdz 5,3-8).

Przy okazji: rodowody to bardzo ciekawy temat. Posługując się rodowodem ewangelisty Łukasza poznamy na przykład tylko linię męską, bo kobiety były jak element inwentarza, na poziomie bydła czy drobiu. Za to Żydem jest się przecież po kądzieli. Może też nie wypada o kobietach mówić? Prababki Jezusa, takie jak Tamar (Rdz 38), Rachab (Joz 2), Rut czy Batszeba (2 Sm 11) nie były świątobliwymi kobietami, takimi jak Sara, Rebeka czy Rachel, lecz kobietami o wątpliwej reputacji. Nie układało im się w małżeństwie, a zachowanie niektórych budziło publiczne zgorszenie. Ba, o ironio, rola kobiety w historii Jezusowej odgrywa bardzo ważną rolę, choćby doświadczenie pustego grobu. Wpadłam za to na bardzo ciekawą dyskusję, wprawdzie sprzed 4 lat, ale warto poczytać. testimonia.pl

Warto wspomnieć tu może o wiedzy z apokryfów, bo one bardzo dużo dają, choć nie wpasowują się w kanon. Z nich dowiadujemy się , że gdy Adam śmiertelnie zachorował, zgromadził przy sobie swoje późniejsze potomstwo, liczące 30 synów i 30 córek.

Mesjasz obiecany przez Boga miał pochodzić „z rodu Dawida” – tym wiemy ze Starego Testamentu (2 Sm 7,12-13; Jr 23,5; 33,15 i inne). To przekonanie stało się podstawą wiary w Jezusa Chrystusa – w autentyczność Jego misji. Żydzi nigdy nie zaakceptowaliby mesjasza, którego pochodzenie budziłoby wątpliwości…

Wystarczy przypomnieć zarzuty z Ewangelii Jana: co może być dobrego z NazaretuCzy mesjasz przyjdzie z Galilei? Skoro więc Józef usynowił Jezusa i przekazał mu genealogiczną linię Dawida, nie można było podważyć tej szczególnej prerogatywy Jezusa, jaką było mesjaństwo (Mt 1,1-25; Łk 3,23-38; zob. też Mt 9,27; 12,23; 20,30-31; 21,9.15; Mk 10,48; 11,10; Łk 1,27.32; 2,4; Rz 1,3; 2 Tm 2,8; Ap 5,5; 22,16).

Bóg – dobry czy zły?

Wpierw kilka cytatów:
„Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu*, bogaty w łaskę i wierność” (Psalm 86, 15)


„Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność,
zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia..” (Księga Wyjścia 34, 6)


„Wielkie jest miłosierdzie Pana i przebaczenie dla tych, którzy się do niego nawracają” (Księgi Syracha (17, 29)

Wobec innych:


”Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest
pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią.” (Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia)


„Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. (Księga Liczb 31. 7)


„Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko
wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość
tłumią prawdę.” (Rzymian 1:18 )


„Wielki jest bowiem jego gniew i zapalczywość” Jeremiasz (Jr 36,7)

Jednocześnie:


„Nie bądź w swym duchu porywczy do gniewu, bo gniew mieszka w piersi
głupców”. (Kazn. 7,9)


„Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad
gniewem waszym”. (1 Tes 5:9)

Niektórzy twierdzą, że Bóg zależnie od Testamentu – Nowego/Starego różni się nastawieniem do ludzkości. Był więc wpierw dobry, a potem z racji niegodziwości człowieka zły? Czy może był zły, ale doceniając swoje stworzenie stał się dobry?

***

Wiem, że to wsadzanie kija w mrowisko.

Wiem, że jeśli ktoś wierzy to wierzy. I już. I nie chodzi mi o dyskusję na zasadzie „wierzysz, toś głupi/ nie wierzysz, to jesteś lepszy, bo myślisz”.

Ja sama chciałabym wierzyć, że jest coś poza nami, niech to będzie Bóg, potwór Spaghetti, Wielki Czerw czy nawet to Ufo.

Byle nie wersja, że jesteśmy jakimś eksperymentem komputerowym i żyjemy w cyfrowej rzeczywistości albo że jesteśmy chomikami w klatce czegoś większego. Jakoś niezbyt fajna ta wizja po prostu.

Co wiemy, czego nie wiemy

Polecam styczniowy numer gazety Focus, a w nim artykuł pt. Czego nam nie mówi Biblia?

Oto kilka drobiazgów:

  1. Przybrany ojciec Jezusa: na polecenie Boga nie oskarżył żony o cudzołóstwo, ale to właściwie jedyny konkret o nim. Był cieślą, ale pozostałe informacje mamy z apokryfów, tradycji i… spekulacji. [patrz: kolęda Dzisiaj w Betlejem, Opowiadanie o Józefie Cieśli, Pierwsza miłość świata]
  2. Data narodzin: czemu akurat 25 grudnia? Prawdopodobnie symbolicznie, swego czasu był to dzień narodzin solarnego boga Mitry – niepokonanego boskiego Słońca. Kult Mitry był bardzo popularny w Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie, więc prawdopodobnym jest, że to odpowiedź chrześcijańska mająca osłabić tenże kult. + w apokryfach znajduje się informacja, że został poczęty 25 marca – 9 miesięcy – 25 grudnia.
  3. Stajenka: większe prawdopodobieństwo jest na to, iż to nie była drewniana stajenka, a grota. Tam też zazwyczaj trzymano bydło. Jedyną informacją jest to, że Jezusek położony został w żłobie.
  4. Rodzeństwo Jezusa: mimo wymienienia ich z imion (części męskiej) nie uznaje się teraz ich bytności w formie rodzeństwa właśnie. Informacje z Biblii mówią, że była dziewicą przed poczęciem, i urodzeniem Jezusa. To dogmat z Synodu Luterańskiego (649r.) traktujący o tym, że zapłodniona przez Ducha Świętego bez nasienia urodziła syna zachowując nienaruszone dziewictwo. Ażeby utrwalić to przekonanie wykorzystano apokryficzną Protoewangelie o akuszerce-niedowiarce. Ergo: decyzja człowieka.
  5. Trzej królowie: o królach mowy nie ma, a o mędrcach, których nawet nie wiadomo ile było na prawdę, a wyliczone zostały tylko dary. O pokłonach też nie było mowy. „Koronował” ich dopiero anonimowy autor apokryfu Ormiańska Ewangelia Dzieciństwa.

Czego Biblia nie mówi o Maryi? Jak umarła? (a podrzucę, że są dwie teorie co do okoliczności jej śmierci)

Czy Maria Magdalena istniała czy to może zbitek trzech postaci? (podrzucam: Maria z Magdali)

Czy do spowiedzi wymagana jest obecność księdza?

Czy duchownych obowiązuje celibat? (odsyłam: św. Paweł, Ewangelia Marka – teściowa św. Piotra, zmiany św. Syrycjusza oraz przełom papieża Mikołaja II)

Skąd wzięła się idea czyśćca, skoro to słowo nie pada w Piśmie Świętym?

I do tego wisienka na tym torcie: wiele rzeczy, w które ludzie wierzą, o których są przekonani, że pochodzą z Biblii – nie występuje w niej. Choćby ochrona płodu.

Inspiracji dot. dzieci poczętych próżno szukać w Biblii. Tekst, który się w jakimś sensie do ciąży i płodu odnosi to Wj 21,22-25. To historia kobiety brzemiennej, która poroniła w wyniku uderzenia. Jeśli jej się nic nie stało – winny płaci grzywnę. Jeśli jednak coś się stanie – zasada oko za oko, ząb za ząb. Ale o celowym spędzeniu płodu nie ma ani w ST ani w NT.

Septuaginta tłumaczy tekst z Księgi Wyjścia w duchu Arystotelesa, więc rozgranicza płód nieuformowany i uformowany. Osoba ludzka nie jest pełnoprawnie istniejąca od momentu poczęcia. Podobnie pisze Tertulian i św. Augustyn. Judaizm podziela ten pogląd, ale jednocześnie embrion i płód są potencjalnym życiem i zyskują stale na wartości. Nie mają statusu pełnego człowieka, bo nimi nie są. (Forum Żydów Polskich)