W tym kraju spokojnie być nie może. Jak nie szkoły, to uczelnie. Na uczelniach studiują w większości młodzi ludzie, którzy jak widać nie zapomną i nie wybaczą panu Prezydentowi „ideologii LGBT”.
Można się sprzeczać czy wielka tęczowa flaga była potrzebna jak i hasło „Andrzej Duda ma krew na rękach”. Może to jednak trochę za daleko?
Ludzie homoseksualni mają prawa, ale chyba ich nie widzą. Walczą, ale o co? To są ludzie – idąc do urzędu przedstawiamy się imieniem i nazwiskiem, nie orientacją. Czy mieszkam z mężczyzną czy kobietą nikogo nie obchodzi skoro płacę podatki. Do łóżka też mi nikt nie zagląda.
Z drugiej strony jednak chęć sformalizowania związku jest zrozumiały, logiczny i niepozbawiony sensu. Ale co poza tym?
Do kościoła chodzą ludzie i w drzwiach też nie mówią o orientacji – chyba, że to nadgorliwi księża. Ciekawe czy oni na boku kochanki nie mają…
Skąd się wzięło tak natarczywe głoszenie haseł LGBT, przecież sami sobie szkodzą. Zamiast od protestów zacząć od spokojnej rozmowy z kimś kompetentnym. Wiem, że ciężko o takich w Polsce, ale nie można się poddawać!
Ja będąc hetero nie jestem lepszym człowiekiem, ale homo też nie. Miejmy szacunek do siebie nawzajem..