Dość nietypowy temat, bo imiona. Kto by pomyślał, że można komuś zapłacić, by ten dopasował czy wymyślił imię dla naszego dziecka.
~100 dol. – konsultacja z ekspertem (Future Perfekt, My Name for Life, Appellation Mountain)
~350 dol. – roszerzony pakiet (spersonalizowana rozmowa-wywiad, lista propozycji 10 imion z argumentacją)
~35 tys. dol. – wymyślenie unikalnego imienia w skali całego świata (Erfolgswelle)
~20 tys. dol. – unikalność w skali konkretnego kraju [np. Lenook, Catlaine, Oneia]
Jednym z najważniejszych źródeł historycznych co do imion słowiańskich jest „Bulla gnieźnieńska” z 1136r. Przykłady: Rus, Suł, Smarsk, Kraik, Sirak, Krzos, Boruch, Goszczon, Doman, Nadziej. Aż mi się Tradycja z Misia skojarzyła…
Podobno analiza komputerowa nawet wykazała, że osoby o konkretnych imionach mają podobne twarze – konkretnie w okolicy nosa i ust, choć bywa i na czole.
Co ciekawe, tendencje imienne często sie zmieniały i zmieniają do dziś, zależnie od obszaru. Z nadejściem chrześcijaństwa przybyła „nowa jakość”, a punktem kulminacyjnym był sobór trydencki w 1563 r., kiedy to wręcz nakazali nadawać imiona z kalendarza chrześcijańskiego. (info a propo Dubrovnika LINK)
Potem patriotyzm, literatura czy w ogóle kreatywność – i mamy co mamy.
W Kolumbii na przykład jest wielki liberalizm odnośnie imion i można się nazwać literami alfabetu, Batmanem czy Jezusem, choć i w Polsce pomysłów nie brakuje (Kermit, Milka czy Nutella) (LINK, LINK2, LINK3)
Jeśli planujecie mieć dzieci czy też szukacie imienia – poczytajcie np. „Psychologiczne aspekty imion ludzkich” dr Krystyny Doroszewicz, prace B.M.Savage i F.L.Wellsa, A.Ellisa i R.M. Beechleya czy T.Andersona i P.R.Schmitta.