AD 2020

Powodzie
Katastrofy lotnicze
Erupcja wulkanu
Ataki rakietowe
Ataki bombowe
Sztormy
Cyklony
Protesty
Strzelaniny
Zamachy
Trzęsienia ziemi
Wirusy

The Doomsday Clock: what is it and why does it matter? | WIRED UK
Doomsday Clock

Oczywiście, że to typowa lista, w sumie coroczna, wydarzeń ze świata. Co rok jest jakiś tajfun, huragan czy inne nieszczęście. Ludzie chorują na różne przypadłości, różne wirusy i bakterie, ba, gorsze i nieuleczalne rzeczy.

Do protestów możemy się zacząć przyzwyczajać. Ataki terrorystyczne, nuklearne? No oby nie, ale gdzieś z tyłu głowy jest ta świadomość, że ten Doomsday Clock jednak się nie myli…

Na umysł człowieka, być może chorego, nic nie zdziałami jeśli o tym nie wiemy. Spaczony? Ale wydawał się normalny, taki pomocny był. Agresywny? Nigdy! Może rzadko uśmiechnięty, ale całkiem rozmowny.

Nie było takiego samolotu, co by na ziemię nie wrócił – w ten czy inny sposób. Tego zestrzelili przez pomyłkę, zdarza się. Tam zasłabł pilot. W innym kazali lądować, pech chciał, że drzewo wyrosło..

Ja tu ironizuję, ale ile jeszcze nieszczęść w tym czasie było? Ile śmierci nie z powodu COVIDu? Ile głodu, zimna, długów, przemocy?

Dlatego ten świat jest tak smutny. Tak beznadziejny – bo nie widać nadziei dla bytu, który sam siebie niszczy. Klimat – niby o nim tak teraz głośno, ale ile to pic a ile prawda? Róbmy papierowe słomki – ale reszta w plastiku pakowana. A papier to z czego jest? Ktoś powie „recykling” – a ilu to się opłaca, a ilu woli obejść przepisy i sprzedawać coś niby-eko drożej, bo tak sobie napisze na opakowaniu?

Ten świat krąży i opiera się na forsie. Coś co było dobrą ideą – wymiana towarowa – przemieniła się dziwny, często nieadekwatny przelicznik umiejętności na jakąś kwotę.

W ten sposób edukacja zakończona dyplomem po magisterce warta jest nawet mniej niż praca fizycznego na budowie, bo on nie marnował czasu na naukę tylko poszedł „uczciwie pracować”. Nie chodzi o umniejszanie pracy takiego człowieka, bo jest cholernie ciężka i nie każdy ją może wykonywać – ale czy każdy może np. uczyć w szkole? Czy każdy może być dyrektorem/kierownikiem? Czy każdy może być księgową/kadrową?

Różnorodność to coś dobrego, ale umniejszanie roli
jednych czy drugich już dobrym nie jest.