Ja przepraszam, że ciągle się czepiam wiary czy księży, ale DO CHOLERY jak można cofać się w rozwoju?
Pomysły o paleniu ‚złych’ rzeczy? Oczyszczanie mieszkań?
Harry Potter, Zmierzch, Hello Kitty, hindusi i ich myśliciele – to zło w najczystszej postaci.
KURWA MAĆ (przy okazji powiem Wam, że uwielbiam etymologię tegoż wyrażenia na Nonsensopedii – aż można uwierzyć! A osoby, które opanowały do perfekcji trudną sztukę śródkurwienia, cieszą się ogólnym szacunkiem i poważaniem!)
Jako że mogliście już stracić wątek:
KURWA MAĆ jak można w imię idei wyplenienia zła zwołać zbiórkę i spalić to wszystko. Inkwizycja znowu działa? A ludzie myśleć przestali?
Pozwolę sobie przytoczyć pisemną wypowiedź księdza Rafała Jarosiewicza z profilu Fundacji SMS z Nieba. Pisze on: Marzy mi się taki czas, kiedy ludzie w proteście przeciw zabijaniu nienarodzonych dzieci, będą reagować choć w połowie tak gorliwie, jak na spalenie książek o magii…
Porównywanie tych dwóch płaszczyzn wydaje mi się dość niestosowne. Do dzieci się już odnosiłam w poście Co wiemy, czego nie wiemy, ale czy oni nie widzą nic w tym zachowaniu i przedstawieniu niewłaściwego?
Chyba, że ja jestem już tak spaczona umysłowo, że ja nie widzę wyższego celu.
Ktoś, coś?