Bywa, że w sklepach robią chwilowe wystawy prac różnorakich. Trafiło mi się drugi raz na takową wpaść i zrobiłam kilka zdjęć.





Część była o przekopie mierzei, ale były wybitnie poprawne i nieciekawe dla mnie. Za to ten czarno-biały bardzo mnie intryguje do tej pory.