czy jednak ciągle zatacza koło?
Oczywiście to przenośnia, jednak czy głupota ludzka nie zna granic? Wirus-nie-wirus trzeba się na coś zdecydować, ale w naszym kraju jedno mówią, drugie robią – albo odwrotnie.
Aż mi się przypomina „myślimy partia, mówimy Lenin, myślimy Lenin, mówimy partia”, ale dowolnie można zamieniać elementy.
Niby mogą otworzyć przedszkola, ale wielu się boi, chociaż muszą ludzie wracać do pracy, a nauczyciele przedszkolni to też pracownicy, że to dla dobra pracujących w szpitalach itd… gdybym to mówiła to na jednym wdechu.
A potem zaraz rzecze szanowny Minister, że pisze do niego nauczycielka z nadzieją, że wrócą, a tu samorząd powiedział „takiego wała, siedź na dupie”. Skandal. Czemu więcej osób nie ma numeru pana Ministra?
Bo Kaczyński się chowa za murami swej posiadłości, bo się boi, że ludzie go zacałują na śmierć, może ten też?
Nie wiem co będzie, na razie jest histeria, paranoja i absurd – to chyba zamiast Bóg, honor i Ojczyzna. Bo ojczyznę dojną racz nam dać Panie..
Miłej majówki i świąt Pracy, Flagi i Konstytucji 🙂