Historia – ale czyja?

Wpadł mi w ręce ostatnio egzemplarz takiej gazetki, Historia na Weekend. Nigdy nie byłam specjalną miłośniczką historii, ale proszę bez linczu. Jeden jest humanistą-historykiem/językowcem/…, a inny umysłem ścisłym. Nie twierdzę, że to się ze sobą wyklucza! Absolutnie nie, ale też podkreślam inne możliwości.

Wracając do tematu: w tymże egzemplarzu Historii była reklama książek wydawnictwa Penelopa. M.in. Zakazana historia, Służby specjalne, Historia pod prąd czy Jak podbiliśmy Rosję. Ciekawie, prawda?

Wrzuciłam hasło „zakazana historia” w wyszukiwarkę i pojawił mi się post z FB z grupy Nowy Ateizm. Post cholernie długi, ale zachowujący od początku do końca logiczną całość. Sens, argumenty, nazwiska – warto.

Historia zakazana czyli jak kościół niszczył Polskę

Co do gazetki jeszcze, niektóre artykuły, które akurat moją uwagę przykuły:

Japońskie gestapo

Aptekarz z Auschwitz

ZDRAJCA król Polski
[Stanisław August Poniatowski]