Podwyżki

Niedługo to chyba będzie hasło przewodnie.

U mnie w banku już podwyżki chyba wszelkich opłat. Ale wiecie, rozumiem, że muszą zarabiać, ale niektóre zagrywki to zwyczajne kurestwo. Za wypłaty z bankomatu prowizja, za wypłaty w placówkach z niektórych rodzajów kart prowizja, opłaty za wszystkie karty podwyższone, ale oprocentowanie lokat powoli coraz niższe. Może nie równo, ale sprawiedliwie, co?

Idą podwyżki za ogrzewanie, może nawet o 1/3. Oczywiście są nieuniknione, bo sieci mają się rozwijać w walce o czyste powietrze ❤

Co z energią elektryczną? Przewidziane podwyżki dotykają przedsiębiorstw, co za tym idzie – wzrost cen za usługi oferowane szarym obywatelom. Węgiel drożeje, a przewidywany wzrost wynosić może nawet 15%.

PGNiG też ma w planie podwyżki za gaz od przyszłego roku o kilka procent.

Jako że wszyscy teraz jesteśmy EKO, walczymy o środowisko i tak dalej, to opłata emisyjna wyjdzie wszystkim na zdrowie. Więc paliwo zdrożeje, bo do jej sprzedaży będzie takowa opłata doliczana. TEORETYCZNIE powiedzmy 80gr/1l paliwa leży po stronie sprzedającego (do tego producent, importer, podmioty po drodze…), ale nabywcy i tak za to zapłacą.

Co ze spożywką? Masło, pieczywko, drób, ziemniaki – będzie drożej. Kiepski rok mamy, jak nie susza to nawałnica.

Piwo, nawet papier toaletowy ma szansę podrożeć.

Dla zainteresowanych:

money.pl
zadluzenia.com
businessinsider.com.pl