The Journey Begins

Thanks for joining me!

Good company in a journey makes the way seem shorter. — Izaak Walton

Dzień dobry, cześć i czołem!

To pierwszy post tutaj, ale liczę, że dobrze nam się będzie współpracowało.

Tak mnie dziś naszło po porannych wiadomościach jak usłyszałam, że Prezydent nakazuje szacunek. W sumie znaczy dobrze, w dobrym celu, w dobrej wierze, ale zawsze musi być jakieś „ale”.

Bywają zdarzenia przykre, nikt nie powinien być poniżany, bo każdemu należy się szacunek. Poważne słowa, mądre, ale może jakiś konkret?

Minister jego u Piaseckiego no też nie wie, bo to Prezydent uzyskał taką wiedzę. Czy to znaczy, że Prezydent ma taki jakiś specjalny dzień na skargi? Każdy, kto ma życzenie, przychodzi i mówi, jak to mu źle, bo ktoś mu dokucza? Czy może Prezydent siedząc na kibelku dostaje do ręki te skargi za pomocą tuby, która oczywiście jest też stosownie zabezpieczona?

Co do samej wypowiedzi Prezydenta, to ona była tak ogólna, że słysząc ją po raz pierwszy miałam wrażenie, że odnosi się do sędziów, którzy ze swej ambony jadą po oskarżonych jak po burej suce. Bo każdy oskarżony pozostaje oczywiście człowiekiem, CHYBA ŻE jest to już uznany, potwierdzony przez lekarzy psychol, którzy ma sadystyczne zapędy. Który może uprowadził i więził dziecko. Który wielokrotnie zgwałcił. Który molestował dzieci. Który zabił jedną lub więcej osób dla paru groszy.

To nie są ludzie. Sami z tego tytułu (mniej lub bardziej zaszczytnego) zrezygnowali.

Salut

#nowy#początki#prezydent#szacunek#sąd