5 ciekawostek cz.2: ze świata zwierząt

🐙 Ośmiornice mają trzy serca i niebieską krew
Dwa serca pompują krew do skrzeli, a trzecie — do reszty ciała. Co ciekawe, gdy ośmiornica pływa, serce główne przestaje bić, dlatego te zwierzęta wolą się „przemieszczać” po dnie, pełzając. Krew wynika z powodu obecności białka zwanego hemocyjaniną, które zawiera miedź zamiast żelaza.

Enteroctopus dofleini – jeden z największych gatunków ośmiornic na świecie/bryk.pl

Ośmiornice to nie wyjątek! Dżdżownice mają pięć par „serc” – czyli tzw. łuków aortalnych, które pompują krew.

Rekiny potrafią mieć kilka wątrób (często dwie lub trzy), bo służą im do magazynowania tłuszczu i pomagają w utrzymaniu wyporności.

Niektóre jaszczurki mają dwa penisy (hemipenisy) – praktyczne rozwiązanie przy „nierównym” ułożeniu ciała podczas zalotów. 😅

🐘 Słonie potrafią rozpoznać siebie w lustrze.
To oznaka wysokiej samoświadomości — poza człowiekiem potrafią to tylko nieliczne gatunki, jak delfiny, kruki i niektóre małpy.

To tzw. test lustra (Mirror Test), który bada samoświadomość. Poza ludźmi zdały go:

  • Delfiny butlonose,
  • Słonie afrykańskie i azjatyckie,
  • Sroki, kruki i papugi szare (żako),
  • Orangutany, szympansy, bonobo, a nawet niektóre ryby – np. labroides dimidiatus (czyściciel rafowy).
    💡 W skrócie – jeśli zwierzę dotyka np. plamki farby na swoim ciele, widząc ją w lustrze, to znaczy, że „wie”, że patrzy na siebie.
https://www.animalcognition.org/2015/04/15/list-of-animals-that-have-passed-the-mirror-test/

🐧 Pingwiny mają „kamienie miłości”
Samiec pingwina często daje samicy kamyk jako symbol zainteresowania. Jeśli samica przyjmie prezent, tworzą parę na cały sezon (a czasem nawet na całe życie!).

Samiec pingwina potrafi godzinami szukać „tego jedynego kamienia”, idealnego do ofiarowania wybrance.

💬 „Dałem ci kamień z wielkim love – teraz zostań moją kamieniczką!” 🪨❤️
To nie tylko gest romantyczny – kamienie pomagają też w budowie gniazda, więc prezent ma znaczenie praktyczne i emocjonalne!

🦋 Motyle potrafią smakować stopami
Na ich odnóżach znajdują się specjalne receptory, które pozwalają im „posmakować” liście i sprawdzić, czy nadają się do złożenia jaj.

Ryby – potrafią to całym ciałem! Ich skóra jest pokryta receptorami chemicznymi, więc dosłownie „czują smak” w wodzie, która je otacza.

Koty i nietoperze mają receptory smaku również na podniebieniu, nie tylko na języku.

Węże – „smakują powietrze” za pomocą swojego rozwidlonego języka, który zbiera cząsteczki chemiczne i przenosi je do specjalnego narządu węchu, zwanego narządem Jacobsona, który znajduje się w podniebieniu ich pyska.

🦩 Flamingi są różowe dzięki diecie
Gdyby nie jadły skorupiaków i glonów bogatych w karotenoidy, ich pióra byłyby szare lub białe. Kolor to efekt „naturalnego barwnika” z pożywienia. Przy okazji – mogą tracić ten barwnik, gdy wychowują pisklęta. Jak to zwykle, rodzic zapomina o sobie jak ma młode pod skrzydłami…

Kolor u zwierząt to nie tylko estetyka – to język przetrwania.

  • 🦎 Kamuflaż: Kameleon, modliszka orchidea czy ośmiornica – barwy służą im do ukrywania się.
  • 🐦 Przyciąganie partnera: Paw z rozłożonym ogonem to klasyka – im bardziej kolorowy samiec, tym większe szanse na samicę.
  • 🐸 Ostrzeżenie: Jaskrawe barwy u żab i owadów (np. biedronek) oznaczają: „Nie jedz mnie, jestem trujący!”
  • 🦋 Termoregulacja: Ciemniejsze motyle lepiej się nagrzewają w chłodnym klimacie, jaśniejsze odbijają ciepło.
  • 🦩 Dieta: Jak wspomniane flamingi – kolor z pożywienia. Podobnie u karotenoidowych ryb (np. złotych), które bledną, jeśli mają złą dietę. P.S. był i czarny flaming, ale to prawdopodobnie wynik choroby genetycznej i wytwarzania nadmiaru melaniny.

***

Co drugi poniedziałek spodziewajcie się ciekawostek 😉

Niezniszczalność i wieczność

By odpocząć trochę z okazji tych tzw. wakacji* to czytam sobie różne gazetki (papierowe!) i tak wpadło mi hasło, wyrażenie właściwie „wieczna młodość” w oko. Brzmi to jakże śmiesznie, raczej jak z jakiejś starej bajki czy SF albo właściwie reklamy super-kremu, ale może z jakiegoś powodu ta myśl wraca do łask.

Wchodząc głębiej dużo się z tym SF nie myliłam, biotechnologia, genetyka – te sprawy. Niby logiczne, ale się kojarzy.

Co więc daje nam nowe nadzieje na ten eliksir młodości?

Zaczynamy od golców (XD) pustynnych. Tu link do artykułu w necie -> Interia

foto z Interia.pl

Te niezbyt może urodziwe kretoszczurki nie dość, że w dużej mierze są odporne na niedobór tlenu, czy nawet na jego krótkotrwały (kilkunastominutowy) brak – bo przestawiają się na spalanie fruktozy jak rośliny, ale też nie czują bólu. Ba, na dodatek one praktycznie są odporne na choroby nowotworowe. Może eksperymenty z żywym ogranizmem i infekowanie go specjalnie wirusem wywołującym raka jest słabe, ale skoro przyniosły taką wiedzę…

W każdym razie te golce jak na gryzonie żyją dość długo, bo ok. 30 lat. Taki zwierzaczek „ekstremalny” może pomóc dzięki swym cechom różnorodnie:

  • terapia genowa – modyfikowanie tkanek
  • podukcja leczniczych molekuł do terapii
  • nowe leki

Drugi cud natury to niesporczaki 😀 Obrazek poniżej już dużo nam powie.

Jak wyczytałam to i temperatura -270 nie będzie im straszna, są odporne na ciśnienie 6x większe niż to na dnie Rowu Mariańskiego (jakoś koło 110 MPa), czyli na luzie pewnie rozerwałoby człowieka.

Potrafią przejść w anabiozę, żeby przetrwać dzięki specjalnym białkom chroniącym komórki. U ludzi mogłoby to znacznie opóźnić śmierć! Chociaż to akurat nie wiem czy powód do radości…

Ale konserwacja leków (tych z białkiem) czy organów do przeszczepów to już sensowne. A co by jednak trochę odlecieć, to rozważania nad wprowadzeniem do DNA genów tak wytrzymałych stworzeń prowadzą do podróży w kosmos 🙂

To pomówmy krótko o mitycznej hydrze, bo taką nazwę nosi pewne zwierzątko, bezkręgowiec – stułbia. Link do innego artykułu -> LINK

Można rzec, że hydra się nie starzeje. Poważnie, ona tak w teorii jest nieśmiertelna, bo komórki macierzyste dzielą się bez ograniczeń. Częściowo dzięki genowi FOXO, ale prócz niego musi być coś jeszcze w tej istocie, bo nawet po usunięciu tego genu i licznych chorobach, na które ona zapada, śmiertelność się nie zwiększa. Ich życie zależy głównie od środowiska, w którym żyją. Czy w takim razie mogłyby żyć realnie wiecznie? Albo chociaż okropnie długo?

Kolejne eksperymenty dały pewną nadzieję – jest pewien wariant wspomnianego genu, FOXO3. Prawdopodobnie dzięki niemu ludzie mogą dozyć setki i więcej. Nawet jest sugestia, by spróbować własnej modyfikacji poprzez spożywanie astaksantyny występującej w glonach czy rybach (skrót myślowy). Ma dużo silniejsze działanie niż wit. C czy E.

Może w międzyczasie byśmy dorzucili żółwie? Choćby żółw słoniowy. Inny artykuł -> LINK

Santa Cruz, Galapagos Islands

Dzięki mechanizmom typu NER i BER żółwie mogą usuwać bądź naprawiać uszkodzenia. Niskie tempo podziału komórkowego to mniejsze ryzyko błędów, gen TP53 potrzebny do apoptozy. Do tego geny chroniące białka, które je stabilizują i przedłużają ich funkcjonalność, co daje nam istotę żyjącą koło 200 lat.

Powoli dobijając do końca tej cud-listy dorzucimy wieloryba. Tak, wreszcie coś większych rozmiarów! Właściwie też znany jako wal. Inny artykuł -> LINK

niedaleko Ziemi Baffina w Kanadzie – robertharding – East News

Niestety wieloryby nie miały łatwego życia. Fiszbinowiec, który jest nieproporcjonalny, jakby ekspetyment natury, który jakoś przetrwał, choć preferuje pływać sobie wolno i dostojnie przy powierzchni. To raczej mało bezpieczne w perspektywie kiedyś i teraz polujących wielorybników. Kto mi wiarygodnie udowodni, że już absolutnie nikt na nie nie poluje? Nawet mimo zakazu…

Na szczęście dzięki wielkiej ilości tłuszczu może kryć się pod lodem. Ogólnie rzecz biorąc długowieczny, nawet potrafi dożyć ok. 200 lat, nie narzeka na choroby serca czy raka mimo swoich rozmiarów.

Posiada geny pomagające w naprawie DNA, zwiększające odporność i spowalniają proces starzenia. Białko UCP1 (termogenina w BAT) dostarcza energii w zimnie, z czego korzystają też niejako niedźwiedzie podczas swojego zimowego snu. Ba, większość ssaków łożyskowych na ten gen z racji właśnie termoregulacji.

Tym ciekawsze, że u większości fiszbinowców ten gen zanikł całkiem lub posiadają jego niefunkcjonalną kopię (pseudogen), a u tego walenia nadal występuje, choć może być ewentualnie zmodyfikowany.

Przy okazji dorzucę tu słonia. Nie żyje on wprawdzie tak długo jak ww. wieloryb, bo coś może do 60-70 lat, ale ma też ciekawe cechy.

Słonie posiadają białko p53. Cóż to za odkrycie, zapytacie. Ano chodzi o to, że to białko podejmuje się naprawy DNA przy niewielkich zniszczeniach, ale jeśli nie ma na to szans – doprowadza do apoptozy, niejako samobójstwa komórki.

Ludzie mają raptem jeden gen do produkcji tego białka, a słonie 20. Może komuś się obił o uszy paradoks Peto – im wieksze stworzenie, tym mniejsze ryzyko choroby nowotworowej. Odwrotnie niż logika sugeruje – im więcej komórek, tym większe ryzyko choroby.

Obserwacja statystyczna z 1977 r. – niestety jednak została ona podważony. To nie tyle chodzi o zachorowalność, a o umiejętność organizmu do zwalczania komórek rakowych.

Kończymy listę rekordzistami długowieczności:

  • rekin grenladzki (to zimno jednak musi coś znaczyć) – potrafi dożyć do 400 lat!
  • małż oceaniczny – ten to nawet do 500 lat
  • „nieśmiertelna” meduza – potrafi cofnąć się w rozwoju do stadium polipa i na nowo stać się dorosłą wersją

Zachęcam do przeczytania jeszcze jednego artykułu „Czy naprawdę musimy się starzeć?”

BONUS

Zrobiłam quiz o prawie wszystkich tych zwierzaczkach, więc miłej zabawy!

QUIZ

***

Inne wpisy z kategorii „zwierzęta”