Kiedyś chyba wspominałam o Pawle Lęckim, co go na Facebooku czytuję. Dzięki niemu dowiedziałam się o pewnym blogu: p. Stanisława Czachorowskiego
Pan Paweł poinformował, iż o nim napisał Pan Stanisław i tak wyszło, tak poleciało.
Mam wielki szacunek do obu panów. Pisać o rzeczywistości z sensem, ironią, szczerością, humorem, przekąsem, smutkiem… za dużo określeń potrafi pasować do jednej pisemnej wypowiedzi.
Czytanie jest potrzebne, nawet o pierdołach. Można się do każdego tematu ustosunkować, ale nie każdemu nie zawsze się chce.
Czytanie jest potrzebne, bo zmusza do myślenia, a mam wrażenie, że z tym coś od paru lat nie styka w tym kraju..