Cisza przed

Zaczynam pisać o godzinie 21. Post pojawił się jeszcze grubo przed północą, więc jestem bezpieczna. Chyba..

Nie przypominam sobie takiej mobilizacji. Telewizja, radio, bonusy za frekwencję, spoty celebrytów i nie tylko – to się dzieje. I szczerze boję się tej mobilizacji. Boję się, bo jest wielu ludzi zaślepionych 500+, 13-stką, bonami, dopłatami czy czekami – oni święcie wierzą, że Duda im Da. Czemu nikt nie pomyśli SKĄD te pieniądze? Moje podatki, młodego zarabiającego idą na te 500+. Nie chcę czuć się zmuszona do posiadania potomstwa, by dostać zabierane mi w podatkach pieniądze.

Emeryci się cieszą z 13-stki? A czemu emerytura jest opodatkowana? Podatek dochodowy jest obecnie na poziomie 17% – a jak macie emeryta pod ręką to poproście o info jaką emeryture dostaje.

Co prawda zerowego podatku na ubranka dla dzieci nie ma, ale jest 500+. Nie wspominając już o bezpłatnych przedszkolach.

Kwoty wolnej od podatku nie ma dla wszystkich. Niestety nasz system podatkowy jest niesprawiedliwy, bo mocno obciąża niezamożnych, a słabo tych bogatszych.

Wyeliminowali śmieciówki? No nie.

Program mieszkaniowy – jedyne co mogę rzec, to fakt, że zasrywają mi okolic blokowiskamy, które mają wyglądać niby nowocześnie, a wyglądają jak łagry. Rozumiem, że ludzie muszą gdzieś mieszkać, ale czemu nikt się nie zastanawia nad zagospodarowaniem?

NFZ jak widać nadal funkcjonuje, choć zapowiadano jego likwidację.

Zlikwidowano gimnazjum, faktycznie – każdy o efektach może mieć inne zdanie.

Kto czytał moje posty wcześniejsze wie, że nie trawię Dudusia. Jego pucołowaty pysk mnie odrzuca, razem ze szparą w zębach. Niebo zapłakało nad nami przy przemowie Dudy, choć grzmot uznał za plus dla siebie.

Nie chcę powiedzieć, że Trzaskowski jest ideałem i dostąpimy zbawienia – nie! Ale najprostszy argument: spróbujmy czegoś innego. Te minione 5 lat było bogate w strajki, skandale, awantury. Może będzie lepiej?

Ja chcę się o tym przekonać, bo mój głos też się liczy.

TRZA GŁOSOWAĆ