Coś z niczego

Ilość smutnych wiadomości jest przytłaczająca. Ukraina, Rosja, uchodźcy, inflacja, codzienne tragedie…

Dlatego dziś na rozluźnienie, jest ładnie, ciepło (dla niektórych chłodno/gorąco). Trzeba się tym cieszyć – że dla nas niebo jest niebieskie, że mamy bezpieczny kąt, ptak rano śpiewa, komunikacja działa.

Przy pisaniu tego posta w radiu akurat leciała jakże urokliwa piosenka:

A ja będę twym aniołem 

Twą radością, smutkiem, żalem 

Będę gwiazdą na twym niebie 

Będę zawsze obok Ciebie

Rosyjska duma

W sensie cechy, choć to samą dumę dawno przekroczyło.

Tyle informacji co dzień, że wolałam przemilczeć, nic nowego nie wygłoszę, ale…

Myśląc stereotypowo Rosja to kraj ludzi chętnie pijących alkohol, przez co w wielu miejscach jest bieda, ale za to lubią mieć niedźwiedzie. Do tego jakby dołożyć łapówki i mafię to całkiem fajny kraj (haha..).

I tak jak mało co mnie zaskakuje to jednak poziom samouwielbienia prezentowany w mediach jest niemal rozbrajający.

https://twitter.com/ilya_shepelin/status/1498022807627829250?s=20&t=Iqbu0FUIDQlcGfAXXNx-5A

Pod tym linkiem jest fragment wypowiedzi prezentera w rosyjskiej telewizji. Na zasadzie: mamy głowice nuklearne, jak zechcemy zniknie USA i NATO, więc możecie nam naskoczyć.

Jasne, jest w tym racja. Takiej wojny nikt nie chce, dlatego wszyscy się cieszą, że Ukraina się trzyma jako granica od Putina. Szczerze wątpię w nasz naród, czy też tak by sobie dzisiaj dzielnie radził. Może niesłusznie, ale nie chcę sprawdzać.

Są głosy, które wypominają historię, że Ukraińcy to gwałt i rabunek. Na szczęście są inni, że to przecież ludzie uciekający często bez perspektyw. Myślę, że nie warto rozdrapywać ran historycznych, tego się nie wymaże, ale możemy być lepsi.

Dlatego chwała bohaterom Ukrainy, chwała pomocnym Polakom i chwała każdemu, kto sprzeciwia się takiej agresji. Nie należy zwlekać z takimi decyzjami i myśleć, czy się opłaca – bo życie jest bezcenne.

Wspierajmy więc słowem i czynem w miarę możliwości i chęci.

Patola, Facebook i komentarze

Jak ostatnimi czasu chujowy miałam humor (przepraszam za wulgaryzm, ale to serio było dno i gorzej) to czytając teksty ns Spotted: Patologiczni rodzice to lałam prawie po nogach ze śmiechu.

Wrzucę tu tylko parę przykładów, ale dla mnie to jest wpierw rozwalające, potem przerażające. Na ile te posty są prawdziwe a na ile to trolle? Na ile faktycznie ludzie piszą tak tragicznie ortograficznie i składniowo, a na ile trzeba zrobić z siebie idiotę?

Dziękuję serdecznie za towarzystwo i do następnego 🙂

Cytat dnia?

Dziś tak pozytywnie chciałam, żeby już nie o dzieciach rodzących dzieci, nie o pożarach czy innych wypadkach śmiertelnych…

Taki mi na dziś internety wybrały:

Być może nie dotarłem tam, gdzie zamierzałem, jednak dotarłem tam, gdzie potrzebowałem. – Douglas Adams

A z ciekawości wrzuciłam zapytanie o cytat zodiakalny, a jako że mam Raka, objawił się takowy:

Miłość jest ślepa. Im mocniej się kogoś kocha, tym bardziej irracjonalnie się postępuje. – Stephenie Meyer, Księżyc w nowiu

To na koniec motywujący cytat, żeby faktycznie jakoś pozytywnie było:

Poddający się – nigdy nie wygrywa, a wygrywający – nigdy się nie poddaje. – Napoleon Hill

W sumie to nie wiem czy mnie one zmotywowały. Słabo trochę…

‚ne Katze aus ‚pngwing’

Ob eine schwarze Katze Glück oder Unglück bringt, hängt davon ab, ob man eine Maus oder ein Mensch ist. – Max O’Rell

Czy czarny kot przynosi szczęście czy nieszczęście zależy od tego, czy się jest myszą czy człowiekiem.