Królik z kapelusza

Jeśli sądzicie, że już nic Was nie zaskoczy – mylicie się i to poważnie.

Może ja nie przeglądam prasy i Internetu od rana do wieczora każdego dnia, ale dziś poprostu rzuciło się w oczy: zaostrzenie ustawy aborcyjnej.

No kurwa serio? Teraz? Nie dość, że rząd jebie nas bezprawnie, to jeszcze chce ograniczyć prawnie kolejne obywatelskie prawa. Prawa kobiet.

Ku przypomnieniu, aborcji można dokonywać w trzech przypadkach:
-gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub
-gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Podstawowa zmiana wobec aktualnego stanu prawnego dotyczy drugiego z wyżej wymienionych przypadków, tj. uchylenia przepisu o przerwaniu ciąży „w przypadku, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Pani Kaja Godek – zapalczywa wojowniczka ograniczenia praw aborcyjnych, walczy o to już od 2013r i coś jej nie wychodzi, ale to kobiety wychodziły na ulice protestować. Teraz nikt nie wyjdzie.

Nie rozumiem, może jestem za tępa, ale nie potrafię pojąć – po co męczyć się ma matka i to dziecko? Skoro badania potwierdzają, że jest ciężko chore, często prawdopodobnie długo po porodzie nie pożyje – po co przedłużać te męki? To nie tak, do diabła, że matka chce to dziecko zabić i mieć spokój, bo po co jej taki wrzód na dupie. Gdyby tak było to populacja byłaby mniejsza, a może i takich debili by nie było na świecie jak ci z rządu.
Bo co – księżulek dostanie hajs za chrzest i pochówek? I tak dostają w chuj za nic, podatki? Jakie kurwa podatki? Tereny dostają po symbolicznych kwotach, bo inaczej to przecież atak na kościół. Nie napiszę „Kościół” w tym kontekście, bo to farsa. Ojciec Wielebny Dyrektor Rydzyk dostaje auta od bezdomnych, TVPiS miliardy od władzy, a my zostajemy z ręką w nocniku.

Polecam zapoznać się ze sprawozdaniami z 2016, 2017 o zabiegach przerwania ciąży – pouczająca lektura.

Bóg zapłać.

Wielki Tydzień

Dzień, tydzień, miesiąc – od dłuższego czasu dla mnie to nazewnictwo się rozmywa. Zrozumiem, jeśli mnie tu ktoś wyśmieje – bo to jak porównanie do człowieka, który od miesiąca siedzi za granicą i zapomniał języka ojczystego.

To nie tak, że siedzę bezczynnie w domu – ale ile można sprzątać? Równie dobrze, to można by się nająć u sąsiadów, ale oni pewnie też nie mają już co sprzątać. Można wyjść na dwór dla zdrowia psychicznego, do sklepu czy apteki… lub dostać mandat 😀

Wem, że zdania są podzielone, ale w moim odczuciu to bezczelne łamanie praw każdego z nas. ROZUMIEM, że to dla naszego dobra. WIEM, że trzeba zwalczyć wirusa. Zamknięte szkoły do 26.04., ograniczenia w każdym aspekcie życia, tylko właściwie na bardzo chwiejnej podstawie, a mamy narzędzia, znaczy rząd ma narzędzia. Chcecie i macie czas – zachęcam do lektury rozdziału XI Konstytucji o stanie nadzwyczajnym:

Art. 228.

2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.

3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.

5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.

6. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.

7. W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

Art. 233

1. Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu wojennego i wyjątkowego nie może ograniczać wolności i praw określonych w art. 30 (godność człowieka), art. 34 i art. 36 (obywatelstwo), art. 38 (ochrona życia), art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 (humanitarne traktowanie), art. 42 (ponoszenie odpowiedzialności karnej), art. 45 (dostęp do sądu), art. 47 (dobra osobiste), art. 53 (sumienie i religia), art. 63 (petycje) oraz art. 48 i art. 72 (rodzina i dziecko).

Zdaję sobie sprawę z wielorakich konsekwencji wynikających ze stanu wyjątkowego (max 90+60 dni), ale w drugą stronę – jak widzicie np. wybory korespondencyjne?

W jednej kopercie wszystkie moje dane, skąd mam mieć pewność czy karta do głosowania w ogóle do mnie trafi?Albo co sięz nią stanie potem?

Znalazłam zajebiste zestawienie w internecie:

Polityka PiS:
2015 – wystarczy nie kraść,
2016 – my nie kradniemy, nam się to po prostu należy,
2017 – inni też kradli,
2018 – inni kradli więcej,
2019 – kradniemy ale zgodnie z prawem,
2020 – kradniemy i co nam zrobicie?
Jaki będzie rok 2021?

Korona – ale czyja?

Od tygodni (bo miesiącami to żeśmy o tym słuchali) żyjemy w Matrixie z połamanymi rękami i nogami w postaci praw obywatelskich dla naszego dobra.

Strasznie nie lubię, gdy ktoś decyduje za mnie. Gdy mi się coś narzuca. Tak jak teraz robi to rząd dla dobra ogółu.

A ogół i tak ma to gdzieś, bo wyszło słońce. Wiosna, lato – to nie pora na wirusy, toż trzeba się ruszać, oddychać, nie kisić w domu – to dopiero siedlisko bakterii i wirusów.

Memy są – Myj ręce! A nogi to kiedy? -tak strasznie prawdziwe, bo niektórzy tego dotąd nie robili. Smark, kibel, poręcz, widelec – a jeden pies. Jak inaczej wytłumaczysz wzrosty sprzedaży artykułów higienicznych wszelkiej maści?

Ludziom palma odbija, dostają koronopierdolca, nie wytrzymują, bo czują się jak te zwierzęta w klatce – dla ich dobra.

Prześcigają się na zdjęcia #zostańwdomu #myjręce #dzieckoija #szkoładomowa #homeoffice i pierdylion innych. A w tym czasie reklama zachęcająca do przystąpienia do partii zielonych, dbania o środowisko itd.

Bo to głos z nieba wręcz: Ludzie, opamiętajcie się, zginiecie w męczarniach jak nie będziecie dbać o Ziemię! To Wy jesteście gośćmi, nie odwrotnie!

Szczerze, jak ma pierdolnąć, to i tak pierdolnie.

O Panie, co się stanie?!

Oszaleć można, zaraz ograniczą wszelkie możliwości życia na tym padole. Ograniczenie czasowe spacerów, generalnie nawet z rodziną nie bliżj niż 1m, a nie daj Panie spać z takim! Policja będzie w kombinezonach mieszkania sprawdzać, czy stosownie oddzielone jest miejsce postojowe, siedzące i leżące w gospodarstwie domowym, żeby ten wirus nie przeskoczył.

A co, jak kichnę? To umarł w butach, takiego do ilozatki na 24h, badania wszelkie, może nie umrze o chlebie i wodzie zbyt szybko.

Rząd? Jaki rząd, panie, sami sobie jaja robią, o środkach ochrony mówią, a ich to serdecznie wali, rękawiczki mają, a w nie smarkają. Ale lansik jest, mam niebieską rękawisię i jestem w TV ;*

Chłodno, to ludzi nie ma, nawet do sklepu średnio się chce, ale w sumie napiłby się człowiek czego, piwko jakieś może, bo ile można tego spirytusu, głowa boli od miesiąca. Ten kraj nas wpędzi w alkoholizm!

A co to się będzie działo, jak ta zaraza nie wygaśnie zbyt szybko? Pozamykane klatki schodowe, patrol policyjny co ulica, gołębie pocztowe, a w niedziele będzie można do sklepu – nie ważne, że kolejka jak stąd w ch…, po jednej osobie na kilometr kwadratowy podłogi.

Nie śmiejcie się z okazji 1. kwietnia, zobaczycie.