***
Przeczytaj inne z kategorii „literatura”
***
Przeczytaj inne z kategorii „literatura”
***
Przeczytaj inne z kategorii „literatura”
Kobieta utalentowana, według niektórych genialna, ale i przeklęta. Virginia Woolf, o niej dziś mowa.
Autorka m.in. Pani Dalloway, Noc i dzień, Do latarni morskiej i Własny pokój, do tego feministka. Absolutnie powód do dumy, choć zapewne części męskiej społeczności to nie było w smak. Początki XX w. to jeszcze okres aktywności angielskich i amerykańskich sufrażystek, pierwsza „dawna” fala.
Życie nie było usłane różami. Rodzina patchworkowa, dzieci z trzech małżeństw. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nagła śmierć matki, dwa lata później przyrodniej siostry. To nadszarpnęło jej zdrowie psychiczne, przeszła załamanie nerwowe. Śmierć ojca pogorszyła ten stan (a miała wtedy już zdaje się 22 lata), trafiła do zakładu psychiatrycznego. Do tego worka można dołożyć fakt, że ona i siostra (Vanessa) były molestowane przez braci.
Poślubiła Leonarda Woolfa, niektórzy jednak uważają, że nie było nawet skonsumowane, bo była lesbijką. Nawet jeśli, to list pozostawiony mężowi był wzruszający.
Po kolejnym silnym ataku nerwowym stwierdziła, że nie wyzdrowieje i rzuciła się do rzeki. Jak wspomniałam, zostawiła list dla męża oraz drugi, dla siostry Vanessy.
***
Jej apelem było, żeby kobieta się kształciła i zarabiała, żeby była niezależna i miała własny kąt.

***
Czytaj też pozostałe części serii „Kobieta o kobietach”:
Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.
Analogowy człowiek w cyfrowym Świecie...
Blog schizofrenika na temat magiji słów
kultura, literatura, film, sztuka, malarstwo, podróże, natura, psychologia, filozofia
Blog dla nauczycieli języka angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego
Wychowanie w różnych ujęciach.
Edukacja prawna
Książki, komiksy, filmy i seriale
Co mi w duszy gra ❤️
historia z życia pewnej cudownej Jagódki
Jestem terapeutką w trakcie certyfikacji psychoterapeutycznej. Integruję podejścia: TSR, poznawcze, humanistyczne, doświadczeniowe. Interesuje się pracą ze snami i wyobraźnią, kreatywnością, antropologią, neuronauką. Zapraszam na sesje indywidualne i warsztaty.
O polityce i historii trochę inaczej
It’s about me, my life and my thoughts
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze... Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy... Nauczyć się dawać, nie dając... Nauczyć się brać, nie biorąc... Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ....miłości nie kochając... Nauka jest sztuką!!!!
Tarot z przymrużeniem oka – duchowe życie matki Polki, co kartami wróży i wino popija...
Haft krzyżykowy, robótki na drutach
Felietony na każdą porę.
🔬 Laboratorium kreatywnego myślenia. Tu słowo nie pełni roli ozdobnika - ono bada, prowokuje, kreuje i skłania do refleksji. To blog, który nie boi się myśleć inaczej. Literacki performance kobiety po przejściach - czyli przestrzeń dla idei, które nie mieszczą się w schematach. "Myśli (nie) banalne Joanny to publicystyka z pazurem. Tu absurd nie śmieszy - on brutalnie obnaża rzeczywistość.
Just another WordPress.com site
Jak jeszcze możemy się uczyć?
May the hills of Ireland carress you...and her rivers and lakes bless you...
Twoja dzienna porcja geek lifestyle
A happy place to cheerup your soul and embrace your life.