Granice

To ostatnio takie drażliwe słowo.Ale w tym kraju granice wszelakie są przekraczane tak bezceremonialnie, po chamsku, że nie wytrzymie!

Mur na granicy, no spoko, zawsze lepiej niż mur z drutu. Nie ważne, że ten drut to chyba przeskakują albo szukają do skutku dziury, bo co chwile na granicy z Niemcami pojawiają się nowi uchodźcy. Ale granica jest oficjalnie szczelna.

Paliwo aż mnie mierzi na samą myśl, choć nie jeżdżę – nie mam prawka, ale Mój i owszem. Do pracy by musiał mocno kombinować, bo nie mają busa pracowniczego, ale nie chodzi o szczegóły. Jechałby z 2-3h, gdzie autem jest w pół. Kalkulacyjnie (czasowo i pieniężnie) wychodzi zdecydowanie na plus. Co w związku z tym? Nie jest jedyny, choć fakt, że wielu korzysta z auta z wygody niż faktycznej potrzeby.

Tak mi miło było, jak usłyszałam w reklamie piosenkę „wszystkiego najtańszego”. To jest takie smutne, że durne melodyjki wyrażają życzenia i są tak prawdziwe. Jasna sprawa, to nie pierwsza i nie ostatnia. Może znacie jeszcze jakie, melodie odzwierciedlające wasze potrzeby?

W radiu oczywiście poza tym certyfikaty COVIDowe – czy powinny być jako wejściówki do sklepu, pracy itd. Otóż fakt, że chorują ciężko osoby niezaszczepione i mogą roznosić, ale! Nie można do szczepienia zmusić, tym bardziej szczepionką dopuszczoną warunkowo. Szach mat?

Są osoby, które nie mogą być z przyczyn zdrowotnych zaszczepione, a traktowane są jak zdrajcy narodu (też teraz takie modne). Niedługo to wymyślą getta dla niezaszczepionych i będą czekać aż wymrą. Drastyczne, ale w tym kraju nie ma granic głupoty.

Co do głupoty – moim zdaniem – to powrót tematu aborcyjnego i stwierdzenie, że ustawa oraz zasady legalnej aborcji są zbędne to… mnie wbiło w fotel. Kobiety cierpią, umierają, ale mamy czekać aż płód umrze i może najlepiej sam wyjdzie? Gdybym była w ciąży to przepraszam, ale czemu mam być zmuszona do urodzenia potworka lub wydalenia trupa? Czemu mam czekać na zakażenie i śmierć?!

Pewnie wielu z was ma dzieci i pomyśli, że herezję głoszę. Ale nie moim celem zachęcać do mordu, tylko godnego potraktowania kobiety, która cierpi psychicznie i fizycznie.

Zoofilia, pedofilia, terroryzm

Długo myślałam nad sformułowaniem moich myśli na temat tego, co się odjebało jakieś 5 dni temu – konferencja 2xMariusz.

Z początku brakło mi słów. Dlaczego takie treści (karalne) pokazują publicznie? Dlaczego osoby podejrzane o obrzydlistwa typu pedo/zoofilia są pożywką polityczną? Mają dowody, to niech ich oskarżą, zamkną, odizolują!

Za to prezentacja zaczyna nam się „screenem z telefonu z numerem do specjalisty od materiałów wybuchowych”. Mamy potem mowę o karcie SD ze zdjęciami z ugrupowania terrorystów, która znalazła się jakoś na drodze. Do tego zdjęcia o charakterze pedofilskim i dymaniem zwierzęcia.

Przepraszam, ale jeśli FAKTYCZNIE na telefonach mieli takie foty to pozdro, bo większych debili chyba nie znaleźli. ALE…

Logicznie biorąc to terroryści dobrze się maskują i przygotowują do działania. Nie raz był wielki szok „ale jak to, to był dobry człowiek!”. Więc na wycieczkę przez Białoruś i Polskę wzięli telefony z wątpliwej treści zawartością będąc przekonanymi, iż nikt nie będzie chciał nigdy do nich zajrzeć?

Były zdjęcia umundurowanych afgańczyków (tak mówią), jeden nawet na rosyjskim szkoleniu. Rozumiem wątpliwości co do współpracy Afganistanu i Rosji, idąc tym dalej – tworzenie frontu nam wrogiego, ale za samo bycie na zdjeciu to chyba jeszcze nie karają.

Zdjęcie faceta na tle Kremla, foto biletu na mecz z Euro2020 – to ja muszę wykasować moje zdjęcia z Pragi, a te z Niemiec to już w ogóle!

10 zdjęcie jest dla mnie bardzo urokliwe, bo budowle rosyjskie mają nieopisany urok – chodzi mi rzecz jasna o kopuły. Kojarzą mi się z bajkami.

Zdjęcia z egzekucji – jak już wiadomo wycięty fragment z filmu Państwa Islamskiego, więc podawanie opinii publicznej, iż to osobiście wykonawca zbrodni jest naszym złapanym migrantem to trochę na wyrost.

Zdjęcie jak ktoś wciąga kreskę – ok, trochę nie bardzo, tu się można przyczepić. Tak samo posiadanie „kilku tysięcy” zdjęć podrabianych dowód tożsamości. Nie wiem po co to komu by było-może by się nie pomylić? Ale przy takiej ilości i tym, że jak nie imię Mohammed to Ahmed to i tak robota kijowa.

Szczerze, dla mnie pomysł takiej „konferencji” to porażka. Zrobiono niby-medialną furorę, ośmieszając się. Chociaż nie, wielu w to uwierzyło i to wystarczy. Nawet kilkoro wiernych propagandzie to już tłum!

Chcieli obrzydzić migrantów jako zło świata. W sumie nawet nie terroryzm tu był najważniejszy, a że przebywali w Rosji! Jeśli Polska dąży do otwartej wojny to dobra droga. Tylko czy nie zostaniemy w tej walce sami?

Kto mi udowodni, że te treści faktycznie tam były, że ci ludzie to idioci próbujący w ostatnich chwilach je kasować? A gdzie daty, kiedy zostały wykonane, pobrane, zmodyfikowane?

Żaden rzetelny człowiek (dziennikarz, doradca, minister) nie walnie takiego pierdolamento na żywo – chyba, że w to wierzy. Albo w naiwność słuchaczy.

Hit czy kit?

Gdzie jest granica dobrego smaku czy dna absolutnego? Czy chamstwo ma jakieś granice czy są one subiektywne i można je w sumie wyjebać w kosmos?

Odnoszę się do tweeta p. Tomasza Rzymkowskiego:

Durni i durniejsi, równi i równiejsi – jeśli 28.06. świat się zmieni to tylko dzięki nam. Ludziom. Głosującym. Nie marnujmy naszego głosu, bo „nic nie zmieni”, „tracimy czas”. Takim myśleniem nic nie zmienimy, faktycznie!

Nie ważne, czy Duda, Trzaskowski, Tanajno czy inni (wymienieni w innym poście, jeszcze z Kidawą) – głos ma MOC.

Chcę tylko przypomnieć:

-państwo nie ma własnej kasy, to Twoje podatki do Ciebie wracają, ew idą na 500+, więzienia i takie tam

-są równi i równiejsi, gdy pospólstwo nie może np. na cmentarz i ma ograniczenia wolności (bez stanu wyjątkowego NIE MAJĄ PRAWA ograniczać Ci wolności)

-najlepsze ustawy są robione i uchwalane na speedzie w środku nocy

-problemy (nawet po 5 latach) to wina poprzedników

-ministrowie od swoich resortów stwierdzają najczęściej, że „jakoś to będzie”

-inne komisje (np. Wenecka) tracą znaczenie w obliczu polskiej suwerenności

-jeśli odmówisz wylegitymowania (nie ma sensu, jak nie jesteś niczemu winny – choć nadal wg art. 51 Konstytucji i art. 14 i 15 Ustawy o policji ta czynność jest możliwa w określonych przypadkach) mogą Ci zaproponować darmową wycieczkę na komendę pod pretekstem, że jesteś osobą poszukiwaną

-pedofilia wynika z edukacji seksualnej, bo gdzież w Polsce pedofilia?!

-LGBT+? to chyba jakaś choroba

-pedofilia to zło, ale sekshotele to dobry interes

-konkursy na stanowiska to w sumie formalności

-miliony lepiej dać Ojcom Dyrektorom i Telewizji, bo to inwestycja

-jeśli czegoś uczyć to edukacji patriotycznej, ew pokochać szkoły branżowe, bo od myślenia boli głowa – co z tym się wiąże? pozbędziemy się wrzodu jakim sa nauczyciele, wykłócają się nie wiadomo o co

Nie mogę zaprzeczyć, luka VATowska jest mniejsza, transfery socjalne wielu z pewnością pomogły, a modernizacja mundurowych ma wpływać na pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa. Jest parę innych drobiazgów, ale po co mam się powtarzać, jak można samemu poczytać, np. tu: forsal.pl

Przeciw kurestwu i upadkowi zasad

Tytuł i fragment starej jak świat piosenki (Firma feat. Hemp Gru).

Jasne, że cel tej piosenki jak i zamysł odbiega od obecnych realiów, ale nie chodzi o szukanie w starych utworach uniwersalności na 100%

Większością pieniądz rządzi, mniej liczni się szanują

Na ulicy widzi – na komendzie opowiada
Na piśmie nie będzie tego o czym on gadał

To nowa era, robi ci z mózgu szlam
Za swoje ruchy ty odpowiadasz sam

Może macie, znacie jeszcze jakieś dzieła, które pasują do naszej sytuacji? Gospodarczej, politycznej, społecznej.

Czemu mnie w sumie teraz tak ruszyło? Zobaczyłam na grupie Milicji politycznej na FB film jak się w naszym kraju bezceremonialnie łamie prawo (Przemycanie poprawek)

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Wiecie, to w sumie przerażające jak wielu ludzi zapatrzonych jest w PiS jako jedyną słuszną, dobroczynną władzę. I co gorsze ich argumenty potrafią brzmieć co najmniej dobrze:

Podatek bankowy? Bez jaj. Po jego wprowadzeniu marże kredytów spadły. (…) O daję ci konkretny przykład – obniżka PIT do 17 proc. To jest realna OBNIŻKA podatków. 500 plus jest natomiast realną gotówką do ręki. 

Masz ulgę podatkową dla młodych, masz mały ZUS wprowadzony. Masz 500 zł na pierwsze dziecko.

Obecny rząd stworzył realny mechanizm redystrubnucji wpływów podatkowych, które wreszcie trafiają do ludzi, a nie do kieszeni cwaniaków.

Oni obniżają podatki. Finansowanie 500 plus jak już zresztą powiedziałem pochodzi m.in. z uszczelnienia ściągalności VAT. Nie drukuje się pieniędzy, nie podnosi podatków, a jest na największe w historii programy społeczne, które zresztą nakręcają obecną koniunkturę, jest też na – pierwsze w historii – zrównoważenie budżetu. 

Chyba wystarczy. Polecam „Nasze wiadomości” Zbigniewa Stonogi na YT.

***

Jedyny Słuszny Wódz ponad prawem – o tym już chyba każdy wie. Jak nie katastrofa Smoleńska to cmentarz. Czy chcą nam do tego ukraść pieniądze z kont pod pretekstem pomocy państwu?

Koronawirus a gospodarka

***

A z kategorii „muzyka”:

  1. Krzysztof Daukszewicz
  2. Sohne Mannheims
  3. Budka Suflera
  4. Kazik
  5. Kabarety
  6. Maleńczuk i inni

Wielki Tydzień

Dzień, tydzień, miesiąc – od dłuższego czasu dla mnie to nazewnictwo się rozmywa. Zrozumiem, jeśli mnie tu ktoś wyśmieje – bo to jak porównanie do człowieka, który od miesiąca siedzi za granicą i zapomniał języka ojczystego.

To nie tak, że siedzę bezczynnie w domu – ale ile można sprzątać? Równie dobrze, to można by się nająć u sąsiadów, ale oni pewnie też nie mają już co sprzątać. Można wyjść na dwór dla zdrowia psychicznego, do sklepu czy apteki… lub dostać mandat 😀

Wem, że zdania są podzielone, ale w moim odczuciu to bezczelne łamanie praw każdego z nas. ROZUMIEM, że to dla naszego dobra. WIEM, że trzeba zwalczyć wirusa. Zamknięte szkoły do 26.04., ograniczenia w każdym aspekcie życia, tylko właściwie na bardzo chwiejnej podstawie, a mamy narzędzia, znaczy rząd ma narzędzia. Chcecie i macie czas – zachęcam do lektury rozdziału XI Konstytucji o stanie nadzwyczajnym:

Art. 228.

2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.

3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.

5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.

6. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.

7. W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

Art. 233

1. Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu wojennego i wyjątkowego nie może ograniczać wolności i praw określonych w art. 30 (godność człowieka), art. 34 i art. 36 (obywatelstwo), art. 38 (ochrona życia), art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 (humanitarne traktowanie), art. 42 (ponoszenie odpowiedzialności karnej), art. 45 (dostęp do sądu), art. 47 (dobra osobiste), art. 53 (sumienie i religia), art. 63 (petycje) oraz art. 48 i art. 72 (rodzina i dziecko).

Zdaję sobie sprawę z wielorakich konsekwencji wynikających ze stanu wyjątkowego (max 90+60 dni), ale w drugą stronę – jak widzicie np. wybory korespondencyjne?

W jednej kopercie wszystkie moje dane, skąd mam mieć pewność czy karta do głosowania w ogóle do mnie trafi?Albo co sięz nią stanie potem?

Znalazłam zajebiste zestawienie w internecie:

Polityka PiS:
2015 – wystarczy nie kraść,
2016 – my nie kradniemy, nam się to po prostu należy,
2017 – inni też kradli,
2018 – inni kradli więcej,
2019 – kradniemy ale zgodnie z prawem,
2020 – kradniemy i co nam zrobicie?
Jaki będzie rok 2021?