Sobór Watykański II (1962–1965) był przełomem w historii Kościoła katolickiego, wprowadzając m.in. otwarcie na świat współczesny, dialog międzyreligijny, reformę liturgii i większy udział świeckich. Choć Kościół w Polsce formalnie przyjął nauczanie soborowe, w praktyce można zauważyć kilka obszarów, w których następuje odchodzenie od jego ducha i zaleceń:
Punkty odejścia od ducha Soboru Watykańskiego II w Kościele w Polsce
1. Centralizacja władzy i ograniczenie synodalności
- Sobór promował kolegialność biskupów i synodalność jako formę wspólnego rozeznawania.
- W Polsce brakuje realnych synodów diecezjalnych z udziałem świeckich, a decyzje duszpasterskie są często podejmowane jednostronnie. PS. Taki synod to takie najważniejsze ciało doradcze biskupa. W zeszłym roku (2024) było dużo mówione o synodalności i istocie osób świeckich w realiach życia Kościoła. Tu spodobał mi się artykuł archidiecezji przemyskiej na ten temat i stwierdzenie, ze postulat o poszerzaniu tej „świeckości” pozostaje sloganem. TU link do strony synod.org
2. Ograniczony udział świeckich w życiu Kościoła
- Sobór podkreślał rolę świeckich jako współodpowiedzialnych za misję Kościoła. Dziś Kościół nie czuje się w obowiązku nawet odpowiedzieć na list otwarty!
- W Polsce świeccy rzadko uczestniczą w procesach decyzyjnych, a ich rola ogranicza się często do funkcji pomocniczych czy wręcz fasadowych.
3. Zawężenie ekumenizmu
- Sobór otworzył Kościół na dialog z innymi wyznaniami chrześcijańskimi.
- W Polsce ekumenizm jest często traktowany jako formalność, a nie jako realna przestrzeń współpracy i wspólnego świadectwa. Czy to Lęki Dukielskie czy Nicea – dużo się mówi, ze trzeba się otworzyć na chrześcijan, nawet jeśli pewne doktryny się różnią, ale…
4. Powrót do przedsoborowej estetyki liturgicznej
- Sobór zalecał prostotę, zrozumiałość i aktywne uczestnictwo wiernych w liturgii.
- W Polsce obserwuje się renesans trydenckich form, barokowych szat i gestów, blichtru, zarozumiałości, które mogą utrudniać zrozumienie i zaangażowanie wiernych. To ewidentnie odbija się na frekwencji na mszach. Mnie zawsze mierziły te szaty, kolory zależnie od święta i zastanawianie się czemu tak, a nie inaczej. Aktywne uczestnictwo? Klękaj, siedź, klękaj, wstań, klęknij, pochyl głowę, siedź, a w międzyczasie jakieś odśpiewki…
5. Brak otwartości na współczesne problemy społeczne
- Sobór zachęcał do czytania znaków czasu i angażowania się w sprawy świata.
- W Polsce Kościół często unika tematów takich jak ekologia, migracje, prawa człowieka, skupiając się na kwestiach moralnych i obyczajowych (i tu też wysyłając wiernym mocno niejednoznaczne sygnały, chociaż… … …ekhm).
6. Zamknięcie na dialog z niewierzącymi i innymi religiami
- Sobór promował dialog międzyreligijny i międzykulturowy.
- W Polsce takie inicjatywy są rzadkie, a przekaz jest konfrontacyjny wobec innych światopoglądów i politycznie wybiórczy. Kościół milczy również, gdy atakowane są inne religie, ich symbolika czy inne narodowości. Bo co nas obchodzi inne podwórko, skoro sramy w nasze?
7. Brak aktualizacji języka teologicznego
- Sobór postulował uwspółcześnienie języka wiary, by był zrozumiały dla współczesnego człowieka.
- W Polsce kazania i dokumenty często posługują się językiem hermetycznym, nieprzystającym do realiów życia wiernych. Czyli: wpierw czytamy ze starej książki, a potem niby tłumaczymy z ambony, ale pochlania to tylko jakieś nawiedzone babcie, a młodzi nie wiedząc co myśleć nie myślą (?) – wiem, ryzykowne stwierdzenie, ale kiedyś po takiej randomowej mszy, gdy jeszcze na takie zdarzała się moja obecność zapytałam osobę obok o czym właściwie była msza. Wzruszyła ramionami i poszła.
8. Nadmierne upolitycznienie przekazu religijnego
- Sobór podkreślał autonomię Kościoła wobec władzy świeckiej.
- W Polsce wielu duchownych angażuje się w bieżące spory polityczne, co osłabia uniwersalność przesłania Ewangelii.
- Dla celów politycznych udziela sakramentów osobom, które swoim postępowaniem wzbudzają powszechne zgorszenie.
9. Brak reformy formacji kapłańskiej
- Sobór zalecał pogłębienie formacji intelektualnej, duchowej i pastoralnej.
- W Polsce formacja bywa zbyt teoretyczna, z ograniczonym przygotowaniem do pracy z ludźmi w zróżnicowanych środowiskach. I tendencja duchownych do rozmów eks katerda…
10. Marginalizacja kobiet w strukturach kościelnych
- Sobór nie rozwiązał kwestii kapłaństwa kobiet, ale podkreślił ich rolę w misji Kościoła.
- W Polsce kobiety rzadko pełnią funkcje decyzyjne, a ich głos w duszpasterstwie jest ograniczony.
- Są kapłani, którzy w sferze publicznej głoszą tezy, że kobiety nie mają prawa odmawiać małżonkowi – bo jakoby wraz z małżeństwem zrzekają się prawa do swojego ciała (potrzeb). Znaczy liczę bardzo na to, ze to odeszło albo się mocno zmarginalizowało, choć jakieś 5 lat temu jeszcze słyszałam, ze młoda kobieta dostała niejako ochran przy spowiedzi. To były spowiedzi przedmałżeńskie (to jest generalnie chore) i ona chciała podobnież bardziej porozmawiać niż wydusić z siebie jakieś „grzechy”, wiec kazał jej się skupić na wyuczonej formule, bo po to jest i nie hańbić swoją postawą kościoła, bo jako małżonka będzie tez musiała spełniać określona role, długo by opowiadać jeszcze, w każdym razie, że jej potrzeby są na marginesie, a po to wychodzi za mąż, żeby rodzic nowe pokolenie bożych owieczek.
Podsumowanie
Choć Kościół w Polsce formalnie uznaje nauczanie Soboru Watykańskiego II, w praktyce często dominuje model przedsoborowy — hierarchiczny, zamknięty, estetycznie tradycyjny i mało dialogiczny.
Wyzwanie na przyszłość to powrót do ducha aggiornamento: otwartości, współodpowiedzialności i głębokiego zakorzenienia w realiach współczesnego świata.
Czy ekumenizm może obejmować niewierzących?
Tak — jeśli rozumiemy ekumenizm szerzej jako:
- dialog światopoglądowy, a nie tylko teologiczny
- wspólne działania na rzecz pokoju, sprawiedliwości, ekologii, edukacji
- budowanie wspólnoty wartości, nawet jeśli nie opiera się ona na wierze
W tym sensie, osoby niewierzące nie tylko mogą, ale i powinny uczestniczyć w inicjatywach ekumenicznych jako partnerzy w dialogu społecznym, obronie praw człowieka, czy współtworzeniu kultury pokoju.
A Wasze zdanie o liturgii i rzeczywistości? Może chociaż u Was jest jakiś normalny ksiądz, proboszcz, może prócz „pokój z wami” powie cos ludzkiego i miłego?
***
Inne z kategorii „religia”


