Zaczęłam ten serial, właściwie to już jestem w drugim sezonie i nie, to żaden powód do chwalenia 😂
Dawno chyba nie widziałam tak nielogicznego tworu. Będą spoilery, uprzedzam. 🧚🏼♀️🧚🏼♀️🧚🏼♀️
Bloom – wróżka ognia, dostaje się do najlepszej szkoły bez umiejętności i wiedzy o czymkolwiek. Jest tak naiwna, impulsywna i nielogiczna, że uwalnia kobietę, która wybiła miasteczko. Dzięki tejże szkoła traci barierę przez wrogami (Spaleni) i jest klops, ALE Bloom nagle ogarnia kontrolę mocy, dostaje skrzydełka i rozwala sama Spalonych, chociaż wytrenowani specjaliści i wróżki nie dają rady. 🤷🏼♀️
Rosalind – kij wie kiedy mówi prawdę, a kiedy kłamie. Na pomagierów ma bandę idiotów albo morderczynię. Zabija ucznia na oczach innych, przywołuje jakieś potworki, a super ważną księgę trzyma w biurku w szufladzie, gdzie każdy może zajrzeć (Bloom to robi…) 📖
Sky – takie szkolne ciacho, wydaje się ogarnięty, ale w drugim sezonie to obrażona księżniczka właściwie to kij wie za co. Zero próby zrozumienia, jakieś wyładowania emocji, ale skąd one są? ⚔️
Stella – postać nie taka zła, trudne wychowanie przez królową matkę, ale przynajmniej z początku dobrze się ubierała, potem to już tragedia. Poza tym uciekła z domu i wszyscy udają, że nie wiedzą gdzie jest (używa mocy niewidzialności), ale matka jej nie szuka, bo i tak wie, gdzie jest.. już nie mówiąc o tym, że miała problem z mocą i nagle ogarnia niewidzialność. 🌟
Beatrix – morderczyni, która wzbudza zaufanie 🫶🏼👍🏼 dziewczyna sprytna, tajemnicza, okręca sobie facetów wokół palca, ale pozbywa się człowieka i ją zamykają.. nie ważne ile red flag tu jest, Bloom stwierdza „podejrzane… uwolnię ją!” 🔪
Szczerze to tak zmarnowany potencjał… Riven jest sensowny, bad boy, który sam dostaje po dupie, ma jakieś moralne wątpliwości, jest ludzki. Terra jest fajna, życiowa, czasem irytująca. Aisha trochę robotyczna, ale ma to sens, jakby uczy się życia z ludźmi i kontaktu w ogóle. Musa jest bardzo ludzka, chce pomagać, odbierać złe emocje (chociaż to było głupie, albo zabieram gniew albo go maskuję i dlatego się nawarstwia, a tu niby odbiera, ale jednak się gromadzi).
Ja nie oglądałam Klubu Winx, odpychało mnie, ale podobno był dużo bardziej logiczny niż to. Ktoś jeszcze oglądał i podzieli się opinią?