



















Niedawno Kazik, dziś Krzysztof – dla mnie facet the best. Teksty, przekaz, melodia – odkąd dotrwałam się do kaset z jego piosenkami towarzyszą mi w różnych momentach życia.
Tak było tak, tyle mi zostało, i to jest mój kraj (oraz wiele więcej) to pewnego rodzaju klasyki zmuszające do zastanowienia.
Jak macie trochę czasu to literackie variete też polecam 😁😉
Na koniec fragment z Klasówki:
Więc lały się przez cały czas krwi purpurowe strugi
Bo zawsze jednym była śmierć by wolność była drugim
I zawsze jakiś człowiek jest co w czasach niespokojnych
Zarzuca sobie pętle bo nareszcie chce być wolnym
… oraz fragment z Jak może rządzić człowiek co swych błędów nie rozumie:
Lasów zielonych coraz mniej, tak rzecze Bóg od razu,
A kraj ten zawsze szczycił się bogactwem krajobrazu”
A gość wytrzymał Pański wzrok i rzecze „Tak się składa,
Że według ustaw, za ten stan prawnie nie odpowiadam
[…]
A potem wziął, otworzył drzwi i z Raju go wydalił
I rzekł „ Niech męczą się z nim ci, co sami go wybrali
***
Inne z kategorii „muzyka”
Tak mnie wzięło na Kazika. Stare, ale czy coś się zmieniło?
Z resztą tak jak i „XX wiek” – no do diabła, gdzie jest różnica?
Bowiem nie ma lepszych źródeł niż publiczne są pieniądze
Który mądry gangster by przepuścił lada taką okazję
Się widownią nie krępuje tylko leci kodem nowym
Polityczno zawodowym i się kurwa czuje zdrowym
[…]
Z moim zdaniem jak i z twoim już nie bardzo da się liczyć
Nie umiemy wypowiedzieć tego co chcemy policzyć
***
Jak idę do sklepu albo słucham nie daj Panie wiadomości to nasuwa mi się refren:
Money, money, money
Abba
Must be funny
In the rich man’s world
Money, money, money
Always sunny
In the rich man’s world
Inflacja 13,9%, a to jeszcze nie koniec – może gdzieś tam w sierpniu. Najlepiej przejść na dietę niskobudżetową, siedzieć przy świeczkach, rozpalać ogniska i jeździć rowerem.
To zdrowy tryb życia, a jakże, to ma swoje zalety! Może to taki sposób rządzących dla naszego dobra?
Znajomi mieli zaklepaną niby wycieczkę do Hiszpanii czy gdzieś, ale niestety stwierdzili, że nigdzie nie jadą (choć za granicę im wychodzi akurat taniej niż w Polsce), bo wolą zaoszczędzić. Bo nie wiedzą co będzie za miesiąc, czy ta kasa nie przyda się na co innego.
A w TV słyszę, że u innych jest gorzej. Super! Mam ich wesprzeć? Co mnie obchodzi, że gdzieś jest gorzej, skoro sama muszę pilnować własnej dupy?
Nie chodzę co tydzień do kina czy restauracji, więc ten wydatek dużo mi nie zmieni. Z jedzenia nie zrezygnuję, za promocjami się tylko oglądam, ale powiem szczerze, że te promocje to coraz mniej je przypominają…
Stówka to minimum z czym trzeba się liczyć mówiąc o zakupach większych niż śniadaniówka.. ironizuję, ale jak inflacja będzie 15%+ to to, wtedy mam płakać? Zapasy się robi po niższej cenie tego, co może postać. Swoje się robi przetwory, człowiek z leniwego znowu może (absolutnie nie musi) stać się wytwórcą indywidualnym.
Wiecie jaki popyt na własne wyroby mięsne? Znam gościa, co robi swoje kiełbasy, wędzi mięsa różne i ma zamówienia po kilka kilo. Inny sery wędzi, a po wsiach pewnie się bimbrownicy też znajdą.
A jak sobie radzicie z tymi cenami?
Nie wiem gdzie mi uciekł cały kwiecień, ale trudno. Mamy maj, pogodę, ciepełko – czego chcieć więcej?
Głupie pytanie, każdy czegoś chce, nawet jeśli temu nie przytaknie. Ktoś chce iść na lody, chce wygrać w totka, chce premię, chce więcej czasu, chce…
Ja życzyłbym sobie spadającej inflacji, żeby politycy nie gadali, że u innych jest gorzej i że wszyscy robią co mogą. Chciałabym kupić mieszkanie/dom bez kredytu, a najbardziej to cofnąć czas albo raczej się w czasie, żeby pewnych rzeczy się nie pozbywać albo zainwestować.
Gdyby to mój M. wiedział 15-20 lat temu, że motorynki takie cenne będą.. że zamiast np. poloneza to garbusika mieć, zadbać. Może by nawet jeszcze jakiś kawałek ziemi nabyć, nie koniecznie duży, to w sumie zawsze dobra inwestycja. Teraz niby człowiek coś uskrobał, ale na niektóre wyceny strach patrzeć.
Powiem wam, ode mnie jakieś 2h drogi siedlisko znalazłam, dobre pieniądze, ale za to żeby to wyremontować… trzeba by było odczekać, bo materiały drogie. Jak znajomi w zeszłym roku budowę zaczęli, dotąd nie mogą skończyć, ledwo drzwi i okna wstawione, a jeszcze hydraulika, prąd – to nie są tanie rzeczy.
To nie tak, że mi źle w domu. To w końcu mój pierdolnik, ale człowiek ma jakieś marzenia. Jakie są wasze?
Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.
Analogowy człowiek w cyfrowym Świecie...
Blog schizofrenika na temat magiji słów
kultura, literatura, film, sztuka, malarstwo, podróże, natura, psychologia, filozofia
Blog dla nauczycieli języka angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego
Wychowanie w różnych ujęciach.
Edukacja prawna
Książki, komiksy, filmy i seriale
Co mi w duszy gra ❤️
historia z życia pewnej cudownej Jagódki
Jestem terapeutką w trakcie certyfikacji psychoterapeutycznej. Integruję podejścia: TSR, poznawcze, humanistyczne, doświadczeniowe. Interesuje się pracą ze snami i wyobraźnią, kreatywnością, antropologią, neuronauką. Zapraszam na sesje indywidualne i warsztaty.
O polityce i historii trochę inaczej
It’s about me, my life and my thoughts
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze... Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy... Nauczyć się dawać, nie dając... Nauczyć się brać, nie biorąc... Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ....miłości nie kochając... Nauka jest sztuką!!!!
Tarot z przymrużeniem oka – duchowe życie matki Polki, co kartami wróży i wino popija...
Haft krzyżykowy, robótki na drutach
Felietony na każdą porę.
🔬 Laboratorium kreatywnego myślenia. Tu słowo nie pełni roli ozdobnika - ono bada, prowokuje, kreuje i skłania do refleksji. To blog, który nie boi się myśleć inaczej. Literacki performance kobiety po przejściach - czyli przestrzeń dla idei, które nie mieszczą się w schematach. "Myśli (nie) banalne Joanny to publicystyka z pazurem. Tu absurd nie śmieszy - on brutalnie obnaża rzeczywistość. Ulubione motto? „Bez nas [emocji] wojna to tylko konflikt. Ze sztuką tracimy jedyny powód, dla którego warto walczyć.”
Just another WordPress.com site
Jak jeszcze możemy się uczyć?
May the hills of Ireland carress you...and her rivers and lakes bless you...
Twoja dzienna porcja geek lifestyle