Nieznane's awatar

About Laura A.

Kobieta mocno 20+. Z literatury: King, Mróz, Glukhovsky; lit. obozowa; fantastyka. Sądzę, że z ironią mi do twarzy.

Ultrakato, anty-, -fobia

Jaka ta nasza Polska właściwie jest? Jaka będzie?

Niebawem wybory. Podejrzewam, że nadal spora część społeczeństwa wacha się na kogo zagłosować. Co będzie dobrym wyborem, co „mniejszym złem”?

Czy interesuje nas bon wakacyjny Dudy czy Nowy Porządek Bosaka? Równe prawa dla osób LGBT+ Trzaskowskiego czy Polskę solidarną i zieloną Hołowni? Może jednak pieniądze od Biedronia na emerytury i leki lub pieniądze od Kosiniaka-Kamysza na rozwijanie programu 500+ i program „Własny kąt”?

Dlaczego ograniczam się do tych powyżej? Bo najwięcej się o nich mówi, może dlatego, że mają jakieś szanse. Czy Tanajno afera z policją przyniesie chwałę? Raczej nie.

Stanisław Żółte – a kto to jest? Jakubiak, Piotrowski – to samo.

Szczerze sama nie wiem, co robić. Czy czekać aż nas kto znowu wyzwie od hołoty, zdradzieckich mord, że czarne jest białe albo będąc na skraju przepaści postąpiliśmy ogromny krok naprzód?

Hit czy kit?

Gdzie jest granica dobrego smaku czy dna absolutnego? Czy chamstwo ma jakieś granice czy są one subiektywne i można je w sumie wyjebać w kosmos?

Odnoszę się do tweeta p. Tomasza Rzymkowskiego:

Durni i durniejsi, równi i równiejsi – jeśli 28.06. świat się zmieni to tylko dzięki nam. Ludziom. Głosującym. Nie marnujmy naszego głosu, bo „nic nie zmieni”, „tracimy czas”. Takim myśleniem nic nie zmienimy, faktycznie!

Nie ważne, czy Duda, Trzaskowski, Tanajno czy inni (wymienieni w innym poście, jeszcze z Kidawą) – głos ma MOC.

Chcę tylko przypomnieć:

-państwo nie ma własnej kasy, to Twoje podatki do Ciebie wracają, ew idą na 500+, więzienia i takie tam

-są równi i równiejsi, gdy pospólstwo nie może np. na cmentarz i ma ograniczenia wolności (bez stanu wyjątkowego NIE MAJĄ PRAWA ograniczać Ci wolności)

-najlepsze ustawy są robione i uchwalane na speedzie w środku nocy

-problemy (nawet po 5 latach) to wina poprzedników

-ministrowie od swoich resortów stwierdzają najczęściej, że „jakoś to będzie”

-inne komisje (np. Wenecka) tracą znaczenie w obliczu polskiej suwerenności

-jeśli odmówisz wylegitymowania (nie ma sensu, jak nie jesteś niczemu winny – choć nadal wg art. 51 Konstytucji i art. 14 i 15 Ustawy o policji ta czynność jest możliwa w określonych przypadkach) mogą Ci zaproponować darmową wycieczkę na komendę pod pretekstem, że jesteś osobą poszukiwaną

-pedofilia wynika z edukacji seksualnej, bo gdzież w Polsce pedofilia?!

-LGBT+? to chyba jakaś choroba

-pedofilia to zło, ale sekshotele to dobry interes

-konkursy na stanowiska to w sumie formalności

-miliony lepiej dać Ojcom Dyrektorom i Telewizji, bo to inwestycja

-jeśli czegoś uczyć to edukacji patriotycznej, ew pokochać szkoły branżowe, bo od myślenia boli głowa – co z tym się wiąże? pozbędziemy się wrzodu jakim sa nauczyciele, wykłócają się nie wiadomo o co

Nie mogę zaprzeczyć, luka VATowska jest mniejsza, transfery socjalne wielu z pewnością pomogły, a modernizacja mundurowych ma wpływać na pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa. Jest parę innych drobiazgów, ale po co mam się powtarzać, jak można samemu poczytać, np. tu: forsal.pl

Wiele zależy od…?

Nauczyciele, idźcie na role, zbierajcie trudkawki – i dorobicie, i może was przebadają. Nie ważne, że macie kontakt z uczniami w różnym wieku i były już przypadki wykazania wirusa u nauczycieli.

Maseczki w sumie to nie wiadomo czy dobre, czy złe, ale stwierdzono jednak, że nie mają wpływu na rozwój epidemii.

Ziemia jest płaska i żadnego heliocentryzmu nie ma, to propaganda i mydlenie oczu na Prawdę. Nowym Kościołem będzie Towarzystwo Płaskiej Ziemi. A tu dowody na jej płaskość: REO NA OPAK

Skąd to nawiązanie? Bosak cytując innych ludzi co prawda sam nie rozumie tekstu czytanego, więc faktycznie powinien wrócić do szkoły, bo wyrywanie jednego fragmentu (nawet nie zdania) z obszerniejszego wywodu nie świadczy dobrze o nikim, szczególnie o kandydacie na Prezydenta.

Ale w sumie jesteśmy w kraju absurdu, nie?

Kraju absurdu, gdzie prawo i sprawiedliwość nie idą w parze. Prawa obywatelskie razem z Konstytucją służą jako wycieraczka do butów.

Bo to zależy.

Narodowość i obywatelstwo, a Polska

Czy odwiedziłeś już groby i pomniki (!) ofiar katastrofy Smoleńskiej? Czy czcisz pamięć JPII? Jeśli nie, to nie jesteś częścią Narodu, a tylko ludkiem mówiącym w tym samym języku. Ot, tako rzecze Morawiecki.

Jak fajnie jest mieć temat zastępczy, mydlący oczy tym szarym ludkom. Jak dobrze, że nie ma już nowotworów, LGBT i niepełnosprawnych – wreszcie można skupić się na najważniejszych dla Polaka rzeczach.

Wybory? A na co komu teraz wybory, Kidawa odpuściła, ale pojawił się Trzaskowski. Czy to problem dla PiSu?

Cóż, o Trzaskowskim głosy są różnorakie, albo go się ludzi albo nienawidzi – jak zawsze. Fajnie mówi, tak populistycznie – jak każdy.

Ale on chociaż widzi, co pomijają niektórzy nad nim (by nie wskazywać palcem) – uczniowie, którzy znikli od czasu edukacji zdalnej. Ale również o dofinansowaniu służby zdrowia. Że poczucie bezpieczeństwa gdzieś się zatraciło.

Patryk (ni)Jaki wielkrotnie powtarza, że mimo przegranej z Trzaskowskim o zarządzanie Warszawą, to je wygrał pod innymi względami. Trzaskowski wygląda, a on działa. Trzaskowski rządzi od kryzysu do kryzysu.

Trzeba przyznać, że niechlubne ścieki i podwyżki śmieciowe odbiją się Trzaskowskiemu czkawką, ale to jest argumentacja PiSu – obrzucić gównem, byle wyśmiali drugiego, co czyniłoby ich tymi „lepszymi”. Ale ile można zarzucić całemu PiSowi?

W tym celu można zerknąć do raportów Komisji Europejskiej (jeśli jej nie bojkotujecie). M.in. oszustwa podatkowe, kolejki w szpitalach, wykształcenie nie daje kompetencji, nielegalne pozbywanie się odpadów, fatalne systemy informatyczne, papierologia, emigracja. Do tego dołożę wycieranie d*py prawem.

To nie są problemy sprzed 10 lat. To nie problemy z wczoraj. To problemy ciągnące się latami, jeszcze sprzed PO, PiS. Ale co prócz rozdawnictwa się udało zmienić? Chyba tyle, że Konstytucja przestała obowiązywać. Że prawa człowieka to żadne prawa, bo w każdej chwili można je ograniczyć. Sąd Ci już nie pomoże, jeszcze Ciebie winnym zrobi, że zawracasz dupę. Nie będę też wyliczać protestów, bo po co?…

Dla mających chęci i czas:

-Newsweek: 13 artykułów, które złamali PiS i Andrzej Duda

Polsat News: nowelizacja ustaw sądowych

Forbes: dwa problemy polskiej gospodarki

Spidersweb: zadłużenie Polski

Wybory?

Wiecie, zgubiłam się w rzeczywistości. Wybory będą kiedyś, jak już dwóch Jarków powie SN kiedy. Taki lol.

Kogo mamy do wyboru w sumie…

R. Biedroń – kto nie zna biedroneczki? Obiecuje emeryturę minimalną 1600zł (na rękę!), leki na receptę za 5zł, a za wynajem max 20zł/metr! Dokłada do tego takie bazooki jak: angielski w każdym domu (?), prawo do bezbolesnego porodu i opodatkowanie Kościoła.
P.S.: tytułu doktora nie ma, ale ma bogatą historię pod względem politycznym i dot. praw człowieka.

K. Bosak – bardziej sportsman niż polityk obiecuje niskie podatki, walkę z suszą, do tego przedłużenie kadencji do 7 lat, reformy Senatu i Sejmu, a jako deserek – etyka chrześcijańska jako podstawa ładu prawnego z uwzględnieniem przywrócenia kary śmierci.
P.S.: nie udało się ukończyć żadnych studiów, które wybierał (architektura, dziennikarstwo [staż], ekonomia).

A. Duda – prawnik opiera się obecnie na sytuacji w kraju obiecując zasiłki dla wszystkich, którzy stracili pracę przez pandemię i utrzymanie wszelkich programów społecznych. Do tego nowa ustawa o gospodarstwie rolnym i kilka mld na leczenie chorób rzadkich i onkologicznych. Na koniec emerytury stażowe po 35 i 40 latach (kobiety/mężczyźni).
P.S.: co miesiąc podpisuje kilka(naście) ustaw (patrz: prezydent.pl)

S. Hołownia – ciężko tego publicysty choć nie kojarzyć. Zapowiada wielkie sprzątanie w instytucjach państwowych (ostatnio o pozbyciu się MEN i kuratoriów), zajęcie się sprawami klimatycznymi/środowiskowymi (podobnie jak Kidawa), a jako wisienka na torcie „przyjazny rozdział Kościoła od Państwa”.
P.S.: nie wyszły mu ani studia ani próba wejścia na drogę duchowną.

M. Jakubiak – browarnik i emerytowany żołnierz nieco cicho obiecuje ogólnie „oddanie państwa obywatelom”. Właściwie jedyne co jest znane to jego tezy, m.in. Warszawa bez korków, Zarabiaj w Warszawie czy Twoje smart city. Nie uzyskał zgody na studia wyższe, ale wykładał na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
P.S.: kilka lokali bojkotowało produkty Browaru Ciechan przez homofobiczną wypowiedź z 2014.

M. Kidawa-Błońska – tę panią już znamy z różnych ciekawych wpadek i głupot, które ma w zwyczaju rzucać. Głównym jej zamiarem i obietnicą jest obrona Konstytucji. Do tego poprawa sytuacji w służbie zdrowia i edukacji, a jako deser legalizacja związków partnerskich. Miała być podobno największym zagrożeniem dla Dudy.
P.S.: była producentką filmową. Ktoś coś..?

W. Kosiniak-Kamysz – doktor nauk medycznych zapowiada nam zwiększenie możliwości bojowych i modernizację w armii. Do tego emerytura bez podatku, jak i zdrowa żywność. Jako wisienka posiłek dla każdego ucznia i nowe przedmioty nauczania (?).
P.S.: zachęcałabym pana doktora do pomocy w szpitalach, do czego ma wykształcenie.

M. Piotrowski – historyk, który chciał się podeprzeć poparciem Torunia i Rydzyka. Tu właściwie jeden wielki P.S.: miewał już problemy z uzbieraniem podpisów (PE, Senat). Chciał się sądzić z S. Poleszakiem o zniesławienie, ale sąd rejonowy sprawę umorzył, a odłowanie Piotrowskiego sądu nie przekonało.

P. Tanajno – ten przedsiębiorca opiera program na wolnościach obywatelskich i ogólnie pojętym dobrobycie. Odrzuca partyjny bałagan na rzecz przedsiębiorczości i suwerenności
P.S.: nie skończył studiów prawniczych, ale w zamian za to ukończył zarządzanie.

S. Żółtek – przedsiębiorca opiera swój program na praworządności. Sądy mają być jednością bez podziału na TK, TS i SA. Do tego reforma Sejmu i Senatu. Rząd będzie jedynie wykonawcą, bez inicjatywy ustawodawczej, a powiaty i sejmiki wojewódzkie się zlikwiduje na rzecz ich większej autonomii.
P.S.: nie ukończył studiów matematycznych, ale dorabiał na korkach i pracach za granicą.

Wiem, że powinnam powstrzymać się od własnych przytyków do ww osób, ale tak czasem człowieka ciśnie, że udało się to ograniczyć do jednej małej wrzutki na osobę.
*kolorystyka przypadkowa