Kulturalna sobota: Festiwal Kultury Średniowiecza MASURIA

 11-13 sierpnia odbędzie się kolejna edycja festiwalu, o którym sami piszą tak:

Festiwal Kultury Średniowiecza MASURIA to 3 dni przepełnione średniowieczną kulturą, pokazami walk rycerskich, konkursami plebejskimi, warsztatami rzemiosł dawnych, jarmarkiem rękodzieła czy pokazem batalistycznym i wieloma innymi arcyciekawymi wydarzeniami.

Ryn zamienia się w średniowieczne miasteczko, pełne bractw rycerskich, dwórek, snycerzy, mincerzy, kowali czy rękodzielników. W ciągu dnia odbywają się turnieje rycerskie oraz pokazy rzemiosł dawnych.

„Masuria” to również jarmark regionalny, uliczne spektakle teatralne i koncert muzyki dawnej. Festiwal kończy wieczorne widowisko teatralne.

Brzmi zachęcająco, cóż można więcej powiedzieć 😉

Kulturalna sobota: Wyspa

***

Przeczytaj inne z kategorii „literatura”

Kulturalna sobota – K. Daukszewicz

Cytat

Wiem, że już o tym panu pisałam, wrzucałam jego piosenki, ale tej akurat nie, a towarzyszy mi od dawna. Dzięki kasetom już w wieku nastoletnim słuchałam, choć raczej bez zrozumienia. Sądzę, że jest w tym aspekcie lepiej.


Pod wieczór dobrze było, gdy na polu pełnym zbóż
Z diabłem się spotkał dobry Pan i Jego Anioł Stróż
Diabeł był zdrowy jak ten rydz
Po prostu czart na schwał
Anioł, zalany w drobny mak, na nogach ledwo stał
Ho! Ho! Na nogach ledwo stał
Chłop, gdy usłyszał Pana głos, poprosił ich na stronę
I poczęstował z flachy wprost świeżutkim samogonem
Pociągnął zdrowo Anioł Stróż i flachę Panu dał
A czart do gardła nie lał nic, a czart się tylko śmiał
Ho! Ho! A czart się tylko śmiał
Robotnik, co z roboty szedł, przez drogi asfaltowe
Wyciągnął z torby chleba pół i tyleż „Wyborowej”
Ksiądz proboszcz
Który wracał z mszy prywatnym samochodem
Zaprosił na plebanię i ugościł starym miodem
Minister wyznań witał się z Panem
Jak z własnym bratem
A potem toast piękny wzniósł wybornym „Araratem”
A rano, gdy ich dopadł kac
W przydrożnym wiejskim rowie
Anioł do Pana rzecze tak: „Mój dobry Boże, powiedz
Czy diabeł sobie wszył, czy co, i trzeźwym musi być?”
Pan odpowiedział
„Spójrz na świat, on już nie musi pić”
Ho! Ho! On już nie musi pić

Kolejne tragedie

Podejrzewam, że kto słucha radia to też zauważył przytłaczającą ilość wiadomości o tragediach rodzinnych.

Zbrodnie były, są i będą. Mordercy byli, są i będą. W starym artykule można przeczytać o Najgłośniejszych zabójstwach dzieci w Polsce sprzed 2007 r. (wiadomosci.dziennik.pl)

Jeszcze nie tak dawno szokiem była matka udająca rozpacz po porwaniu Madzi, gdzie sama ją zabiła.

Sprzedaż dzieci na gwałt w Poznaniu. O katowaniu nie wspomnę..

Poza tym w Poznaniu porwanie i gwałt.

Gwałcony przez własnego ojca 6-latek w Dopiewie.

Trójka katowanych dzieci pod Słupskiem.

Skatowany Kamilek z Częstochowy – polewanie gorącą wodą i rzucanie na rozgrzany piec węglowy. Od 2015 r. mieli nadzór kuratora.

Noworodek w odpływie w Radzyminie. Miała się tym zająć prokuratura, by szybko znaleźć „rodziców”.

Noworodek w pralce z obrażeniami głowy w Gdańsku. Może i lepiej, że „matka” zmarła w wyniku wykrwawienia.

Serce się kraje. Przeszkadza ci dziecko, to je oddaj. Okno życia po to jest. Jest małe, bezbronne, niewinne. Jeśli podrośnie zacznie uciekać, ale czy wtedy ktoś mu pomoże wyrwać się z piekła?

***

To nie tylko nasze podwórko jest zepsute. Dziś na stronie radia Zet (i nie tylko) tytuł „Nagrywał jak żona gwałci chłopca. (…)”. Australia

Dane UNICEFU dotyczące przemocy szeroko pojętej. Ja nie mam komentarza do tego. Zwyczajnie przykro, że w ogóle takie rzeczy się dzieją. To nie może być tuszowane, wyciszane – ma być tłumione w zarodku, a zbrodniarze powinni być surowo karani. Nie karą śmierci, bo to łaska – ale gdzieś w piwnicy zgotować im jeszcze lepszy los niż miały te dzieci.

Ktoś powie, że nie powinno się zniżać do tego poziomu, że to też bestialstwo i zatracanie człowieczeństwa. To lepiej żeby siedział taki na garnuszku państwowym, a za dobre sprawowanie grał na konsoli, uczył się i ćwiczył na siłce.

Kulturalna sobota: Bez gorsetu

Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku – wystawa w Warszawie do sierpnia 2023r.

Camille była uczennicą Auguste Rodina. Ciekawostka, dostawała najtrudniejsze elementy ludzkiego ciała do wykonania – dłonie i stopy.

Z uczennicy stała się kochanką, jednak Rodin nie miał zamiaru pozostawić matki swojego syna. Niestety po rozstaniu zaczęła mieć poważne problemy – depresja, alkoholizm, nawet obsesja. Efektem była psychoza i wywózka do psychiatryka. Ojciec już zmarł, a ani matka ani siostra nigdy jej nie odwiedziły. Za to brat 12 razy w ciągu 30 lat, które tam spędziła…

Rodin jednak zadbał o jej sławę na ile mógł. W Muzeum Rodina w Paryżu jedna z sal jest jej poświęcona. Jej własne muzeum powstało dość niedawno, w 2017r.

Oprócz dzieł francuskiej twórczyni, na wystawie pojawią się prace nieco zapomnianych, polskich rzeźbiarek XIX wieku – m.in.: Antoniny Rożniatowskiej, Toli Certowicz czy Natalii Andriollowej.