Seria: Kobieta o kobietach cz.4

Coś z naszego podwórka: Maria Skłodowska-Curie. Tej pani nie trzeba przedstawiać, pasja i ciężka praca to cała ona.

Od dzieciństwa była uzdolniona, jeśli chodzi o naukę. Gimnazjum ukończyła z wyróżnieniem. Niestety ówczesne czasy dla kobiet nie były zbyt przychylne – Królestwo Polskie XIX w, w zaborze rosyjskim nie miały one wstępu na wyższe uczelnie. Wymyśliły więc wyjazd do Paryża, ale rodziny na taką eskapadę nie było stać, więc plan został podzielony: wpierw wyjechała Bronisława, by po 7 latach mogła przeprowadzić się Maria.

W Paryżu zrobiła licencjat z fizyki i matematyki, poznała swego przyszłego męża, a w lipcu 1898 r. w sprawozdaniu dla Francuskiej Akademii Nauk wspomnieli o nieznanym metalu, który nazwaliby „polon”. Dlatego wrzuciłam tę datę, bo w grudniu dokonali kolejnego odkrycia w postaci radu.

Sukcesom nie było końca: doktorat, Nagroda Nobla z fizyki, potem z chemii. Szkoda, że poza tym światem naukowym idealnie nie było w życiu osobistym. Doczekała się wprawdzie dwóch córek, ale w czasie między tymi dwoma straciła dziecko będąc w 5 miesiącu. To też miała być dziewczynka.

Niestety i ta sielanka nie trwała długo, bo jej mąż zginął pod kołami konnego wozu. Bardzo to nią wstrząsnęło, stała się „zimna niczym ryba”, jak stwierdził Albert Einstein. O dziwo jednak nawiązała romans z byłym studentem swego męża, Paulem. Pech chciał, żonatym i młodszym.. oczywiście wybuchł skandal.

Jakoś rozeszło się po kościach, a Maria przeszła załamanie nerwowe, nie chciała jeść, ba, rozważała samobójstwo. Na szczęście oddała się pracy. Na jednym z kongresów powstało słynne „najinteligentniejsze zdjęcie w historii”, gdzie jest Maria w otoczeniu 28 mężczyzn.

Niestety wojna zrujnowała jej finanse. Organizowała ruchome punkty rentgenowskie zwane „małymi Curie” (w samochodach ciężarowych umieszczano aparaty RTG i dynamo). A największy skarb swojego instytutu, gram radu, wywiozła osobiście.

Jeździła po Stanach, żeby zarobić. Pieniądze wydała na.. dwa gramy radu. Dla francuskiej placówki i Instytutu Radowego w Warszawie. Co ciekawe, wyższe sfery nosiło przy sobie w fiolkach bromek radu – rozpływano się nad jego prozdrowotnymi właściwościami.

Maria poważnie zachorowała, traciła wzrok, do tego miała anemię plastyczną. Została pochowana jako pierwsza kobieta w paryskim Panteonie.

*o ironio, jej wnuczka, Helene, poślubiła Michela – wnuka swego kochanka

***

Czytaj też pozostałe części serii „Kobieta o kobietach”:

  1. Kobieta o kobietach – część 1
  2. Kobieta o kobietach – część 2
  3. Kobieta o kobietach – część 3
  4. Kobieta o kobietach – część 4
  5. Kobieta o kobietach – część 5
  6. Kobieta o kobietach – część 6

Kurwica znowu

Czemu ostatnio w tym kraju tak często bierze mnie wkurw?

Nowinka, gdyby ktoś dziwnym trafem nie usłyszał: tak mało się rodzi dzieci, bo kobiety piją do 25 roku życia.

Powiedział to mniej elegancko pewien prezes. Nazwisko na K. 🐱

*** UWAGA – SŁOWNICTWO NIECENZURALNE ***

Przepraszam, ale nie mogę. Jako kobieta mam do siebie szacunek i nie zamierzam trzymać tego w sobie.

Jaką kurwą trzeba być, jakim pojebem, żeby wymyślać takie idiotyzmy?

Jak trzeba być niedojebanym, żeby śmieć twierdzić cokolwiek o rzeczach, o których się nie ma pojęcia?

Ta kurwa chodząca, Kaczyński, mówi publicznie, że kobiety dają w szyję, chleją jak „rowieśnicy” i dlatego decydują się jeśli już na późne macierzyństwo.

25 lat i późne macierzyństwo? To dziewczyny powinny mieć w tym wieku już po 3-4 dzieci pewnie? 👶👶👶

Ten karaluch Jarosław bawi się w jakąś niemiecką propagandę „rodzić dla ojczyzny”? Bo tak mi się kojarzy, płodzić dzieci do oporu, niech podbiją świat. 👩‍👦‍👦🤱👩‍👧‍👧👶

Jeśli tego impotenta nie wyniosą na taczkach to ten kraj szybciej czeka zagłada niż się spodziewałam. Innego końca nie będzie. Konstytucja to papier toaletowy, prawo to kpina (toż zależy od interpretacji), a PiS to po prostu kupa gówna.

To jest prywatna opinia, którą mam prawo głosić dzięki jeszcze obecnej wolności słowa ☺️

*** *** ***

Zachęcam do przeczytania bardzo mądrych słów p. Beaty Sadowskiej na Instagramie (beata_sadowska_official). To wypowiedź bardzo kulturalna, z klasą, więc tym bardziej szacunek, bo ja czasem nie potrafię ugryźć się w język. Jak widać

Seria: Kobieta o kobietach cz.3

Kobieta utalentowana, według niektórych genialna, ale i przeklęta. Virginia Woolf, o niej dziś mowa.

Autorka m.in. Pani Dalloway, Noc i dzień, Do latarni morskiej i Własny pokój, do tego feministka. Absolutnie powód do dumy, choć zapewne części męskiej społeczności to nie było w smak. Początki XX w. to jeszcze okres aktywności angielskich i amerykańskich sufrażystek, pierwsza „dawna” fala.

Życie nie było usłane różami. Rodzina patchworkowa, dzieci z trzech małżeństw. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nagła śmierć matki, dwa lata później przyrodniej siostry. To nadszarpnęło jej zdrowie psychiczne, przeszła załamanie nerwowe. Śmierć ojca pogorszyła ten stan (a miała wtedy już zdaje się 22 lata), trafiła do zakładu psychiatrycznego. Do tego worka można dołożyć fakt, że ona i siostra (Vanessa) były molestowane przez braci.

Poślubiła Leonarda Woolfa, niektórzy jednak uważają, że nie było nawet skonsumowane, bo była lesbijką. Nawet jeśli, to list pozostawiony mężowi był wzruszający.

Po kolejnym silnym ataku nerwowym stwierdziła, że nie wyzdrowieje i rzuciła się do rzeki. Jak wspomniałam, zostawiła list dla męża oraz drugi, dla siostry Vanessy.

***

Jej apelem było, żeby kobieta się kształciła i zarabiała, żeby była niezależna i miała własny kąt.

***

Czytaj też pozostałe części serii „Kobieta o kobietach”:

  1. Kobieta o kobietach – część 1
  2. Kobieta o kobietach – część 2
  3. Kobieta o kobietach – część 3
  4. Kobieta o kobietach – część 4
  5. Kobieta o kobietach – część 5
  6. Kobieta o kobietach – część 6

Odklejona klepka

Pewien pan o imieniu Jarosław dużo gada, zapewne kombinuje, ale dupa już coś piecze.

Tak mi się wydaje, bo kocopały wali coraz lepsze. Oczywiście są stałe elementy jak ten obcy kapitał, bieda, głód, UE pod władzą Niemiec..

Ostatnio dowiedziałam się, że wolność obywatelska była przed rządami PiSu ograniczona, a w Polsce istnieje tylko jeden system wartości – chrześcijański. Do tego ta „cywilizacja chrześcijańska” jest najbardziej życzliwa w dziejach!

No i nie zapomniał dodać, że w komisjach wyborczych powinno być dwóch zwolenników PiS, oczywiście dla dobra tychże wyborów. Jeszcze by opozycja zamieszki wywołała?

W Myszkowie, przed wizytą w Częstochowie po części było to samo, z tłumem wielbicieli skandujących wspomniane wcześniej imię. Cóż na to rzekł? Ze wszystkich rzeczy, które mnie dotyczą, ukształtowały mnie, lubię swoje imię. Uważam, że to się najlepiej udało.

Tak naprawdę nie ma na świecie ludzi dużo mądrzejszych niż ja – tak powiedział o sobie w Oleśnicy…

Generalnie okazuje się, że gdyby nie PiS to nawet demokracji by nie było.

Megatogodzina, karamaty, Mejzy-Brejzy, Haroły i multum innych bzdurnych wpadek to cały Jarosław.

***

Podobno wszędzie są wpływy rosyjskie. Ojciec mój już tu o teoriach spiskowych, że w Stanach Rosjanie manipulują, że Rydzyk ma rosyjskie nadajniki, a właściwie wszystkie szkoły wojskowe są ruskie. Czy to nie idzie trochę za daleko?

Inne bzdury pisowskie: stare drzewa nie produkują tlenu, szczepionki z zabitych dzieci, zaraźliwy homoseksualizm – wszystko wiadome ludzkości od miliardów lat 😉

A wy słyszeliście o jakichś newsach zwalających z nóg?

Seria: Kobieta o kobietach cz.2

Dziś Jane Goodall. Możliwe, że niewielu słyszało o takowej.

Tej pani pasja zaczęła się od Tarzana i jego przygód. Obiecała sobie, że pojedzie na Czarny Kontynent, tak też zrobiła. Oczywiście pukali się w głowy wszyscy, no bo blondyna sekretarka gdzieś wśród małp? Dobry żart!

A jednak, jej wkład w antropologię był nieoceniony. Dowiodła, że związek między homo sapiens i innych naczelnych jest bardzo bliski.

Wędrowała po afrykańskiej dżungli, podglądała szympansy przez lornetkę, ale metoda była kiepska, więc.. udawała, że jest jedną z nich. Wylegiwała się na trawie, wydawała podobne dźwięki, udawała, że je liście. W końcu jeden osobnik się przełamał i dał się dotknąć. Od tego momentu było już tylko lepiej.

Trawa do wygrzebywania termitów, gałąź do owadów – po obdarciu z liści. To był przełom w latach 60. XX wieku! Okazuje się, że nie tylko człowiek potrafi wytwarzać narzędzia.

Do tego wsparcie Louisa Leakeya zapewniło zdobycie pieniędzy na badania. Do dziś działa na rzecz zwierząt 🙂

***

Czytaj też pozostałe części serii „Kobieta o kobietach”:

  1. Kobieta o kobietach – część 1
  2. Kobieta o kobietach – część 2
  3. Kobieta o kobietach – część 3
  4. Kobieta o kobietach – część 4
  5. Kobieta o kobietach – część 5
  6. Kobieta o kobietach – część 6