Śmiesznie-straszna przeszłość i przyszłość

Z biblioteki pozbywano się starych egzemplarzy National Geographic Polska. Tam wzięłam z tytułowymi skarbami Egiptu z 2003r. Do tego swoją drogą, ale za to uwagę moją przykuły dwie strony czarno-czerwone z oczami.

Mamy Cię na oku” – nowoczesny świat totalnej inwigilacji.

Przyszłość jest tutaj, gdzie kamery mogą cię sfilmować dokądkolwiek pójdziesz, gdzie twój telefon komórkowy może podać twoje dokładne położenie, gdzie jedno spojrzenie może ujawnić, kim jesteś.

Zmierzamy ku bezustannemu elektronicznemu nadzorowi – nieprzyjaciela i nas samych.

To z obecnej perspektywy trochę straszy. Tyle lat temu, gdy technika właściwie wchodziła na rynek, już przewidywano daleko idące skutki. W nowojorskim lokalu Remote Lounge zabawą była inwigilacja, ale do pewnego stopnia. Gdy klienci obserwują innych czują się ważniejsi, ale gdy sami są obserwowani… peszy ich brak prywatności.

Aż kusi poprzedzić to orwellowskim 1984 (o ironio już z 1949). Później plakaty z hasłem Secure Beneath the Watchful Eyes i rozpowszechniane poczucie, że każdy Brytyjczyk w każdej chwili poza domem jest monitorowany.

Nie ma gdzie się ukryć! – aparaty rentgenowskie i przez ciężarówki mogą sprawdzić ogólny skład na pace; rewizja osobista nie musi być tak obnażająca – niejako.

Rozpoznawanie twarzy – przy obawie terrorystycznej na pewno ma swoje zalety, więc na lotnisku czy w budynkach rządowych są albo być powinny.

Po co lustro, jak można w przebieralni mieć zamkniętą sieć tv, a chip podpowie jakie dodatki pasują do danego stroju.

Nie tak dawno Pegasus był na tapecie, były pomysły o zwiększeniu uprawień choćby prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Na portalu pojawiają się wpisy nie odpowiadające władzy, to niech ten portal przyblokuje. Kampania wyborcza? Dostosujmy wybory pod siebie i swoich ludzi. Logiczne, nie? Nie wiem, czy to przeszło – dajcie znać co w tej materii.

A na koniec: Emerytowany dyrektor NSA, Paul Nakasone został członkiem rady nadzorczej OpenAI. 

Dla wielu może to nic nie znaczy i nic nie mówi, ale pan Nakasone jest też krytykowany przez whistleblowerów i obrońców prywatności, którzy uważają, że jego powiązania z NSA oraz podejście do masowej inwigilacji mogą budzić obawy o prywatność i kierunek, w jakim pójdzie rozwój AI. Ba! Ta decyzja spotkała się z krytyką ze strony Edwarda Snowdena (znanego z ujawnienia masowej inwigilacji NSA), który nazwał to posunięcie „zdradą praw ludzi na całym świecie” i ostrzegał, by nie ufać OpenAI po takim wyborze