Slow life latem – czy to w ogóle możliwe?
Slow life brzmi jak luksus. Jak coś dostępnego tylko dla wybranych.
A jednak lato naturalnie zwalnia tempo. Daje pretekst, żeby robić mniej i oddychać więcej.
Nie chodzi o rewolucję. Chodzi o drobne decyzje: nie wszędzie i nie zawsze.
Może slow life nie polega na zmianie życia. Może polega na zmianie podejścia.
Mnie dość ciężko zwolnic, zawsze szukam czegoś do zrobienia, a nuda jest przecież jednocześnie tak kreatywna!