Kasa, kasa

Witam w nowym roku!

Wszystkiego najlepszego życzę, pomyślności i spokoju.

Mnie Internet spokoju nie daje, a właściwie informacje dot. finansów. Ciekawe czemu…

Raz już wpadł mi wpis o podatkach i pożyczkach, a dziś znów (Infor), że pożyczki rodzinne też mają swoje limity i trzeba je zgłaszać, że taka pożyczka podlega opodatkowaniu z racji umowy cywilnoprawnej w wysokości 0,5% wartości pożyczki, choć w ciągu 5 lat od jednej osoby można pożyczyć dokładnie 9637zł.

Niech mi ktoś powie – kto to wylicza? Na jakiej podstawie? Czemu akurat tyle, a nie okrągłe 10k? Ja jestem za tępa na to rozumowanie.

A, nie zapominajmy o przekazaniu pieniędzy w sposób możliwy do udokumentowania – nie do rączki, tylko np. przelewem z konta osoby A na konto osoby B i żadne zgłoszenia i tłumaczenia fiskusa nie będą interesować, jeśli tego warunku się nie spełni.

Tylko niech mi ktoś teraz powie, jeśli dostaję kasę do łapy to przecież o tym nikt nie wie. Albo nie powinien… jasne, jeśli nagle z dupy wpłacę sobie na konto 20k to się ktoś zainteresuje. Ukryty dochód?

I wiecie co? Ten artykuł to było kompletne pomieszanie z poplątaniem, do tego z nieaktualnymi danymi.

✅ Opcja A – 0 zł podatku (pełne zwolnienie)

Warunki:

  • przelew na konto (nie gotówka),
  • zgłoszenie do US na formularzu PCC-3 w 14 dni.
  • 👉 Nie ma limitu kwoty.
  • Możesz pożyczyć 10 tys., 100 tys., 500 tys. – podatek = 0 zł.

❌ Opcja B – nie zgłaszasz / gotówka

Wtedy wchodzi teoretycznie PCC = 0,5% od całej kwoty pożyczki

Czyli np.:

  • 20 000 zł → 100 zł podatku
  • 100 000 zł → 500 zł podatku

[powyżej 1000 zł – obowiązek zapłaty podatku powstaje, chyba że podatnik spełni
warunki zwolnienia]

ALE UWAGA. Brak zgłoszenia pożyczki rodzinnej do urzędu skarbowego może skutkować:

● koniecznością zapłaty podatku PCC z odsetkami,

● karą grzywny do wysokości 20% kwoty nieujawnionej,

● kwalifikacją jako przychód z nieujawnionych źródeł (opodatkowanie nawet 75%).

Urząd skarbowy ma prawo weryfikować pochodzenie środków – zwłaszcza gdy pojawiają się duże przelewy, zakupy nieruchomości czy podejrzane wpłaty gotówkowe.

Czyli owszem, pożyczka od rodziny jest objęta innymi zasadami.

„Gdy umowa zawarta jest między osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej i jej wysokość nie przekracza kwoty wolnej od podatku od spadków i darowizn, określonej dla tej grupy podatkowej, tj. 36 120 zł, wówczas nie obowiązuje podatek od pożyczki w rodzinie. Co ważne, obowiązuje zasada sumowania wszystkich pożyczek od tej samej osoby z ostatniego roku i 5 lat poprzedzających ten rok.” (podatnik info)

To skąd ta kwota 9637zł? Ano to kwota dla DAROWIZN 🙂 i do tego już nieaktualny, bo jak wspomniano wyżej – limit dla darowizn jest 36 120zł.

Uff… aż się zmęczyłam, żeby samej to ogarnąć i naprostować.

A jak u was z finansami na ten rok? 😉

https://buycoffee.to/dailyviewer

Internetowe trendy

Tak sobie siedzę, czytam i myślę – okres wakacyjny, jak zwykło się mawiać, nie jest jakiś pasjonujący. Niektórzy wyjeżdżają, biorą urlopy, tydzień-dwa względnego spokoju, sypią się opinie o hotelach itp., ale żeby znaleźć konkret… nie bardzo.

Poszłam więc w inną stronę – czego ludzie szukają, a nie koniecznie mówią?

Otóż analiza bardzo ogólna, dała mi pogląd, iż:

  • czas wakacyjny to czas powrotów do przeszłości, miejsc i wspomnień, muzyki
  • poszukiwanie smaków – nowych i znanych, przepisy proste, a smaczne i zdrowe
  • relaks od kultury masowej, oderwanie, reset
  • powrót do natury, ogrodnictwo, sadzonki balkonowe

Oczywiście, że to żadne odkrycie.

Tylko… dlaczego akurat głównie w miesiącach lipiec-sierpień? Właściwie wydawało mi się, że pewna moda zaczyna się w czerwcu, kończy gdzieś we wrześniu, póki pogoda sprzyja. Jakże moje spojrzenie było ograniczone, a przecież wystarczyłoby ruszyć szarą komórką, żeby rozdzielić temat „trendów” na kilka aspektów i cały rok ma swój sens.

Moda – główne zainteresowanie to wrzesień (back to school) oraz grudzień/styczeń (wyprzedaże) 👢👙

Jedzenie jest każdemu potrzebne co dzień, ale sezonowo najlepiej idzie kwiecień (Wielkanoc), maj-lipiec (grille, świeże produkty), grudzień (Święta) 🍤🍴

Styl życia (well-being) to oczywiście styczeń (postanowienia) i maj-czerwiec (przedwakacyjnie) 🌺🏄

Technologia ma pewne wyraźne skoki w styczniu (event CES), czerwcu (WWDC Apple, choć mnie to jakoś bardzo nie rusza…) i listopadzie (Black Friday czy inne Cyber Monday) 🎮⚙

Właściwie teraz mnie nie dziwi, że sklepy oferują produkty na Halloween we wrześniu, bo zaraz potem zmieniają na świąteczne. Kampania musi zacząć się stosownie wcześniej, żeby konsument pomyślał – może teraz będzie taniej?

Z tymi powyższymi łączą się inne kategorie np. rozrywka (oscary, festiwale muzyczne, świąteczne filmy), handel (przybory, prezenty, Dzień Matki, Ojca, Babci, Dziadka, Psa, Kota…), finanse (PIT, inwestycje, podatki).

Czy jest coś w takim razie, co utrzymuje się cały rok?

Pewno, choćby beauty – makijaże i fryzury na co dzień i od święta 💅👀

Edukacja – z racji chyba coraz większej oferty zajęć online ludzie chcą się dokształcać 😉 📖✍

Zwierzęta – one jak ludzie potrzebują jeść, pić, wydalać, do tego chorują, a „śmieszne filmiki” czasem są faktycznie śmieszne 🐾🦎

Co w sumie mnie cieszy, na popularności zyskuje rękodzieło. Te wszystkie instruktaże z tym magicznym „DIY” są fajne, chociaż nie zawsze takie łatwe jak mówią… może ja jestem po prostu beztalenciem w tej dziedzinie 😀 (PS. chyba nigdy nie nauczę się jak to wymawiać; podobno jako osobne litery „di aj łaj”, no bo skrót, ale słyszałam wersje już jako „dij”, „daj”).

A Wy macie jakieś trendy? Może z trendów się wybijacie? 😁

Finansowa złudność

Różnica między oszczędnym a skąpym jest raczej oczywista. Jedna cecha jest wręcz pożądana, gdy druga powiązana jest z chciwością. Już nie wspominając o inwestowaniu w różne aktywa, co też może być formą oszczędności.

Oszczędny zwykle odkłada na jakiś cel, skąpiec chomikuje kasę. Oszczędność nie powoduje obniżania komfortu życia, skąpiec może mieć problem z rozróżnianiem wydatków i stawianiem granic. A może właśnie ich nie stawianiem? Skąpstwo wynika raczej z samej chęci niewydawania. A chorobliwy sknera?

Dajmy na to, nie kupię kanapki w drodze do pracy, bo jest za 5zł, a nie za 2,50zł. Nie ważne, że nie jadłam i będę głodna.

Wystarczy mi najtańszy chleb i najtańsza wędlina. Nie ważne, że nikt w domu tego nie je, bo im nie smakuje. Po co wydawać więcej jak można mniej?

Mam jeszcze całkiem dobre skarpetki, da radę je zacerować, po co mi nowe?

Skąpstwo najczęściej pojawia się u osób wychowywanych w rodzinie ubogiej lub restrykcyjnej, która zapewne też ma podobne doświadczenia z przeszłości. Ewentualnie gdy karcono kogoś za to, że jest zbyt rozrzutny… Takie nawyki wpajane od najmłodszych lat nie zmienią się od tak, nawet jeśli sytuacja finansowa jest dobra lub chociaż stabilna. Jeśli jednak skąpstwo wynika z lęku przed ubóstwem to warto zasięgnąć pomocy, bo to może przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu.

Trzeba koniecznie uwypuklić tu aspekt psychiczny, bo świadomość bogactwa/ubóstwa bardzo oddziałuje na człowieka.

***

Inteligencja finansowazdolność rozwiązywania problemów czy osiągania oczekiwanych wyników związanych z pieniędzmi. Jakie cechy składają się na taką inteligencję?

  1. umiejętność zarabiania – podejmowane aktywności
  2. umiejętność oszczędzania – systematyczność i celowość
  3. umiejętność inwestowania
  4. umiejętność zarządzania pieniędzmi – planowanie, płynność, rónowaga
  5. finansowa mentalność – jaką masz motywację?

***

Niezależność finansowa – na którym etapie jesteś?

  1. dzieci i nastolatkowie, studenci, osoby korzystające z zasiłków
  2. osoby ze stałą pracą – tu powinniśmy już analizować przychody i wydatki oraz ustalać priorytety
  3. osoby ze stabilnym budżetem – tu możemy już określać krótko- i długoterminowe cele
  4. własny biznes – tu konieczna będzie ochrona majątku; ubezpieczenia są kluczowe
  5. duże bezpieczeństwo finansowe (nie musisz pracować sensu stricte, ale musisz oszczędzać)
  6. nie musisz pracować, nie musisz oszczędzać

Przykłady?

Warren Buffett: Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, który zaczął inwestować w młodym wieku. Jego filozofia inwestycyjna polega na długoterminowym trzymaniu udziałów wartościowych przedsiębiorstw.

Tim Ferriss: Autor „Czterogodzinnego tygodnia pracy” przekształcił swoje przedsiębiorstwa w źródła pasywnego dochodu, umożliwiając mu życie w dowolnym miejscu na świecie i skupienie się na pasjach.

publikacje.edu.pl

***