Klimat – zbliża się mityczna zagłada ludzkości?

Tyle planów i szkiców, a nic nie opublikowane! Ja nie wiem gdzie ten czas umyka. Aż wstyd mi za takie zaniedbanie.

W ramach odgrzebywania nie najnowszych wieści, aczkolwiek pozostających (niestety) aktualnymi dziś „depresja klimatyczna” (Vogue)

Strach związany ze zmianami klimatycznymi pojawia się w ludziach różnie, wcześniej lub później, gdy zapoznają się nieco z tematem i zechcą uwierzyć, że coś jest nie tak. Wielu, właściwie coraz więcej ludzi wierzy, że zmiana jest możliwa i podejmuje działania na rzecz planety i przyszłości, przyszłości kolejnych pokoleń. 

Dużo jest ruchów klimatycznych, nawet nie wiedziałam o takiej skali. Ruch Solidarności Klimatycznej, Wschód, RSK, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, Just Stop Oil, Letzte Generation…

Tyle, że kij ma dwa końce. Coś, co jest oczywiście słuszne, jest bardzo wymagające. Wyczerpuje fizycznie i psychicznie. Aktywiści po jakimś czasie tracą siły, motywacje – popadają w depresje z racji swoich ograniczeń jako ludzie.

Skrajności, jakie następują na świecie – od suszy do powodzi, też w obszarach, gdzie to zjawiska nietypowe lub w ogóle nieznane, mogą doprowadzić do łez nie tylko poszkodowanych. Nie chodzi często właściwie o klimat sensu stricte, a o konsekwencje. Migracja, walka o żywność i wodę pitną. Jeśli gdzieś na świecie zrobi się zbyt gorąco do życia – ludzie uciekną. Jeśli jakieś tereny zostaną zalane przez podnoszący się poziom wód – ludzie uciekną.

nauka w Polsce

Wakacyjne destynacje

Czas to towar deficytowy, ale zbliża się tzw. okres wakacyjny – czas, gdy największa liczba ludzi bierze urlop i jednocześnie ceny idą w górę.

Czytałam sobie stare edycje National Geographic Polska i wpadłam na artykuł o pogańskich obrzędach dawnych Słowian, wykopaliskach itd.

Mowa była o Łysej Górze, tak kojarzonej z sabatami; o Sobótce i skojarzeniem z prastarym świętem; Ślęża, Radzików Stary, Wolin. Pogrzebałam i doczytałam się, że w Wolinie cyklicznie odbywa się Festiwal Słowian i Wikingów (bitwy, potyczki, palenie wioski nawet!).

Jako że temat Wikingów mnie interesuje, to i wygrzebałam informacje, iż idea na ten festiwal miała podwaliny w islandzkiej sadze o Jomswikingach (napisana w XIII w.)

Idąc dalej można by było wspomnieć też o Arkonie, choć to już niemiecki Mecklenburg-Vorpommern, ale za to pozostałości tego grodu są jednym z najważniejszych zabytków historii naszego Bałtyku!

Grzechem byłoby na koniec choć nie wspomnieć o miejscowości z jakże wdzięczną nazwą Radogoszcz. Swego czasu zrównana z ziemią, obecnie znana właściwie jedynie z opisów niemieckich kronikarzy.

Czemu wspominam o grodzie, który jest gdzieś wspomniany, był zniszczony i teraz nawet nie wiadomo gdzie faktycznie jest? Może dlatego, że była tam najważniejsza swego czasu świątynia słowiańska – czy cokolwiek zostało?

Właśnie dlatego, że to intrygująca zagadka. Czy Radogoszcz, inaczej Retra, jest w miejscowości Gross Raden w Meklemburgii? A może to Alt Rehse – wieś w Niemczech k. Neubrandenburga? Ba, istnieje także teza, jakoby gród znajdował się na terenach obecnego Berlina.

Biblijne sprzeczności czy manipulacja?

Wierzący są zazwyczaj przekonani, że PŚ jest wolne od błędów. Część wierzących twierdzi, że to przecież ludzką ręką słowa spisane, a ludzka pamięć nie jest perfekcyjna, do tego spisujący dzieje mógł nie mieć pełnej wiedzy o pewnych szczegółach, ba, że PŚ przekazuje wiarę czystą i absolutną, a to my obecnie ją czytając nie mamy tej potrzebnej wiedzy i nie rozumiemy ówczesnych ludzi.

Trzeba przyznać, że tłumaczenie na pewno wprowadziło błędy, braki, niedopowiedzenia, ale nie każdy też musi hebrajski znać. Nie przeczę, że np. brak słowa „brat” w przekładzie implikuje, że Goliat z Gat z dzidą został zabity dwukrotnie i daje to pole do manewru ateistom, agnostykom itd. Jednak nie możemy zawsze całej Biblii tłumaczyć, że tu nie występują nieścisłości, bo dużo osób nosiło to samo imię, mogło pochodzić z tej samej rodziny, zdania się dopełniają albo to nie powinno się akurat danego fragmentu brać dosłownie. Trochę za dużo tych „ale”.

To może by od Adama i Ewy zacząć.

Adam był pierwszym mężczyzną, który kiedykolwiek istniał (1 Ks. Mojżeszowa 1.27; 1 Koryntian 15.45). Został stworzony przez Boga jako pierwszy człowiek i umieszczony w Ogrodzie Eden zaprojektowanym dla niego (1 Ks. Mojżeszowa 2.8, 10). Adam jest ojcem całej ludzkości; każda istota ludzka, jaka kiedykolwiek istniała, jest potomkiem Adama i to przez Adama każda istota ludzka odziedziczyła grzeszną naturę (Rzymian 5.12). Pierwsza kobieta, Ewa została stworzona z jednego z żeber Adama (1 Ks. Mojżeszowa 2.21-22).

Czyli Adam był pierwszy, ale w Edenie, a na świecie byli inni ludzie? Nie bardzo, bo Adam jest ojcem całej ludzkości. Skoro jest ojcem każdej istoty ludzkiej, to zakłada to kazirodztwo. Więc ojcem całej ludzkości jest metaforycznie – z resztą jak i wiele innych rzeczy w PŚ… Adam i Ewa mieli (z imion) Kaina, Abla i Seta. Po Secie Adam „miał synów oraz córki (Księga Rodzaju 5,4)”. Można więc założyć, że żoną Kaina była: siostra, siostrzenica lub córka siostrzenicy, bo ludzie wtedy byli długowieczni. Sam Adam miał wg Rdz 5,5 930 lat.

Wielu zastanawia się nad fragmentem „Położył też Pan na Kainie znak, aby go nikt nie zabijał, kto go spotka” (1 Księga Mojżeszowa 4.15-16), ale zakładając, że Kain i Abel byli już słusznego wieku mogli spłodzić już trochę ludności, a nie wiadomo, ile lat mieli, kiedy pierwsze morderstwo się dokonało. Dzięki temu tu można sobie darować domysły, bo wiele dzieci, wnuków i prawnuków mogło chcieć pomścić Abla. Sam Set urodził się już po śmierci Abla (gdy Adam miał 130 lat) i mówi się o nim jako bezpośrednim przodku Jezusa. Set dożył 912 lat i umarł (Rdz 5,3-8).

Przy okazji: rodowody to bardzo ciekawy temat. Posługując się rodowodem ewangelisty Łukasza poznamy na przykład tylko linię męską, bo kobiety były jak element inwentarza, na poziomie bydła czy drobiu. Za to Żydem jest się przecież po kądzieli. Może też nie wypada o kobietach mówić? Prababki Jezusa, takie jak Tamar (Rdz 38), Rachab (Joz 2), Rut czy Batszeba (2 Sm 11) nie były świątobliwymi kobietami, takimi jak Sara, Rebeka czy Rachel, lecz kobietami o wątpliwej reputacji. Nie układało im się w małżeństwie, a zachowanie niektórych budziło publiczne zgorszenie. Ba, o ironio, rola kobiety w historii Jezusowej odgrywa bardzo ważną rolę, choćby doświadczenie pustego grobu. Wpadłam za to na bardzo ciekawą dyskusję, wprawdzie sprzed 4 lat, ale warto poczytać. testimonia.pl

Warto wspomnieć tu może o wiedzy z apokryfów, bo one bardzo dużo dają, choć nie wpasowują się w kanon. Z nich dowiadujemy się , że gdy Adam śmiertelnie zachorował, zgromadził przy sobie swoje późniejsze potomstwo, liczące 30 synów i 30 córek.

Mesjasz obiecany przez Boga miał pochodzić „z rodu Dawida” – tym wiemy ze Starego Testamentu (2 Sm 7,12-13; Jr 23,5; 33,15 i inne). To przekonanie stało się podstawą wiary w Jezusa Chrystusa – w autentyczność Jego misji. Żydzi nigdy nie zaakceptowaliby mesjasza, którego pochodzenie budziłoby wątpliwości…

Wystarczy przypomnieć zarzuty z Ewangelii Jana: co może być dobrego z NazaretuCzy mesjasz przyjdzie z Galilei? Skoro więc Józef usynowił Jezusa i przekazał mu genealogiczną linię Dawida, nie można było podważyć tej szczególnej prerogatywy Jezusa, jaką było mesjaństwo (Mt 1,1-25; Łk 3,23-38; zob. też Mt 9,27; 12,23; 20,30-31; 21,9.15; Mk 10,48; 11,10; Łk 1,27.32; 2,4; Rz 1,3; 2 Tm 2,8; Ap 5,5; 22,16).

Bóg – dobry czy zły?

Wpierw kilka cytatów:
„Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu*, bogaty w łaskę i wierność” (Psalm 86, 15)


„Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność,
zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia..” (Księga Wyjścia 34, 6)


„Wielkie jest miłosierdzie Pana i przebaczenie dla tych, którzy się do niego nawracają” (Księgi Syracha (17, 29)

Wobec innych:


”Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest
pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią.” (Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia)


„Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. (Księga Liczb 31. 7)


„Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko
wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość
tłumią prawdę.” (Rzymian 1:18 )


„Wielki jest bowiem jego gniew i zapalczywość” Jeremiasz (Jr 36,7)

Jednocześnie:


„Nie bądź w swym duchu porywczy do gniewu, bo gniew mieszka w piersi
głupców”. (Kazn. 7,9)


„Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad
gniewem waszym”. (1 Tes 5:9)

Niektórzy twierdzą, że Bóg zależnie od Testamentu – Nowego/Starego różni się nastawieniem do ludzkości. Był więc wpierw dobry, a potem z racji niegodziwości człowieka zły? Czy może był zły, ale doceniając swoje stworzenie stał się dobry?

***

Wiem, że to wsadzanie kija w mrowisko.

Wiem, że jeśli ktoś wierzy to wierzy. I już. I nie chodzi mi o dyskusję na zasadzie „wierzysz, toś głupi/ nie wierzysz, to jesteś lepszy, bo myślisz”.

Ja sama chciałabym wierzyć, że jest coś poza nami, niech to będzie Bóg, potwór Spaghetti, Wielki Czerw czy nawet to Ufo.

Byle nie wersja, że jesteśmy jakimś eksperymentem komputerowym i żyjemy w cyfrowej rzeczywistości albo że jesteśmy chomikami w klatce czegoś większego. Jakoś niezbyt fajna ta wizja po prostu.

Finansowa złudność

Różnica między oszczędnym a skąpym jest raczej oczywista. Jedna cecha jest wręcz pożądana, gdy druga powiązana jest z chciwością. Już nie wspominając o inwestowaniu w różne aktywa, co też może być formą oszczędności.

Oszczędny zwykle odkłada na jakiś cel, skąpiec chomikuje kasę. Oszczędność nie powoduje obniżania komfortu życia, skąpiec może mieć problem z rozróżnianiem wydatków i stawianiem granic. A może właśnie ich nie stawianiem? Skąpstwo wynika raczej z samej chęci niewydawania. A chorobliwy sknera?

Dajmy na to, nie kupię kanapki w drodze do pracy, bo jest za 5zł, a nie za 2,50zł. Nie ważne, że nie jadłam i będę głodna.

Wystarczy mi najtańszy chleb i najtańsza wędlina. Nie ważne, że nikt w domu tego nie je, bo im nie smakuje. Po co wydawać więcej jak można mniej?

Mam jeszcze całkiem dobre skarpetki, da radę je zacerować, po co mi nowe?

Skąpstwo najczęściej pojawia się u osób wychowywanych w rodzinie ubogiej lub restrykcyjnej, która zapewne też ma podobne doświadczenia z przeszłości. Ewentualnie gdy karcono kogoś za to, że jest zbyt rozrzutny… Takie nawyki wpajane od najmłodszych lat nie zmienią się od tak, nawet jeśli sytuacja finansowa jest dobra lub chociaż stabilna. Jeśli jednak skąpstwo wynika z lęku przed ubóstwem to warto zasięgnąć pomocy, bo to może przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu.

Trzeba koniecznie uwypuklić tu aspekt psychiczny, bo świadomość bogactwa/ubóstwa bardzo oddziałuje na człowieka.

***

Inteligencja finansowazdolność rozwiązywania problemów czy osiągania oczekiwanych wyników związanych z pieniędzmi. Jakie cechy składają się na taką inteligencję?

  1. umiejętność zarabiania – podejmowane aktywności
  2. umiejętność oszczędzania – systematyczność i celowość
  3. umiejętność inwestowania
  4. umiejętność zarządzania pieniędzmi – planowanie, płynność, rónowaga
  5. finansowa mentalność – jaką masz motywację?

***

Niezależność finansowa – na którym etapie jesteś?

  1. dzieci i nastolatkowie, studenci, osoby korzystające z zasiłków
  2. osoby ze stałą pracą – tu powinniśmy już analizować przychody i wydatki oraz ustalać priorytety
  3. osoby ze stabilnym budżetem – tu możemy już określać krótko- i długoterminowe cele
  4. własny biznes – tu konieczna będzie ochrona majątku; ubezpieczenia są kluczowe
  5. duże bezpieczeństwo finansowe (nie musisz pracować sensu stricte, ale musisz oszczędzać)
  6. nie musisz pracować, nie musisz oszczędzać

Przykłady?

Warren Buffett: Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, który zaczął inwestować w młodym wieku. Jego filozofia inwestycyjna polega na długoterminowym trzymaniu udziałów wartościowych przedsiębiorstw.

Tim Ferriss: Autor „Czterogodzinnego tygodnia pracy” przekształcił swoje przedsiębiorstwa w źródła pasywnego dochodu, umożliwiając mu życie w dowolnym miejscu na świecie i skupienie się na pasjach.

publikacje.edu.pl

***

Społeczeństwo psychopatów

temat powiązany z postem 12/09/2023 Choroby psychiczne

*** *** ***

Psychopata znany nam to w skrócie ktoś, kto odrzuca normy moralne i społeczne. Tylko jego własne pragnienia i dążenia mają rację bytu, poza tym nic się nie liczy. Co ciekawe, może nie odczuwają współczucia, ale doskonale potrafią naśladować emocje. Przy współczuciu w mózgu aktywuje się ciało migdałowate u zdrowego człowieka, u psychopaty wzmaga się praca kory przedczołowej odpowiedzialnej za logiczne myślenie. Po prostu dochodzą do wniosku, że powinni udawać.

Osobowość psychopatyczna jest w grupie specyficznych zaburzeń osobowości F.60, a u nas dokładniej będzie to osobowość dyssocjalna F.60.2. Podkategoria ta obejmuje osobowość amoralną, antysocjalną, asocjalną, psychopatyczną i socjopatyczną.

Zamieszczę tu fragment bardzo konkretny ze strony mp.pl odnoszący się do psychopatii i cech psychopatów.

Podwaliny pod współczesne rozumienie psychopatii położył Hervey Cleckley, wydając w 1941 r. książkę The Mask of Sanity, w której podał szczegółowy opis prototypowego psychopaty. […]

Stworzył listę 16 cech opisujących osobę, u której stwierdza się psychopatyczne zaburzenie osobowości:

  • nieumiejętność korzystania z uprzednich doświadczeń,
  • konsekwentne powtarzanie zachowania nawet wtedy, gdy jest się za nie karanym,
  • nieumiejętność tworzenia planów życiowych,
  • rzadkie odczuwanie lęku, na ogół brak poczucia winy,
  • nie można na takiej osobie polegać,
  • nieadekwatność motywacji zachowań prowadząca do antyspołecznych przejawów,
  • nieprzestrzeganie zasad dyscypliny,
  • nieumiejętność wyzbycia się dążenia do doraźnych przyjemności,
  • ubóstwo uczuciowe kontaktów emocjonalnych z innymi,
  • życie seksualne ubogie, powierzchowne i o małej integracji uczuciowej z partnerem,
  • nieumiejętność wchodzenia w interakcje społeczne,
  • impulsywność w reakcjach na różne sytuacje, nie branie pod uwagę konsekwencji swojego postępowania mimo znajomości zasad właściwego zachowania,
  • umiejętność robienia dobrego wrażenia na otoczeniu, wzbudzania do siebie zaufania innych i manipulowania nimi,
  • nawet mała ilość alkoholu może wzbudzić impulsywną reakcję, nadmierną fantazję i nieodpowiedzialność,
  • brak wyrzutów sumienia,
  • rzadkie dokonywanie samobójstw.

Najpopularniejszą obecnie konceptualizację psychopatii przypisać należy wieloletnim pracom psychologa kanadyjskiego Roberta D. Hare’a oraz jego zespołu. Bazując na koncepcji zaproponowanej przez Cleckleya, Hare przeformułował nieco pojęcie psychopatii, rozwijając jego zakres do specyficznego zaburzenia osobowości. Jest on twórcą tzw. operacyjnej koncepcji psychopatii oraz najpopularniejszego obecnie narzędzia do jej pomiaru – Psychopathy Checklist-Revised (PCL-R) […].

Zaproponowano nawet listę 10 kryteriów najbardziej charakterystycznych dla psychopatii, którą należałoby włączyć do klasyfikacji DSM, rozszerzając jej zakres o psychopatyczne zaburzenia osobowości:

  • łatwość wypowiedzi, powierzchowny urok,
  • zawyżona, nieadekwatna samoocena,
  • brak wyrzutów sumienia,
  • brak empatii,
  • manipulowanie i skłonność do oszustwa,
  • wczesne zaburzenia zachowania,
  • zachowania antyspołeczne w dorosłości,
  • impulsywność,
  • słaba kontrola zachowania,
  • brak odpowiedzialności.

*****

Czytając taki opis ktoś by rzekł, że sam jest psychopatą albo ma wokół siebie samych psychopatów. To może mieć coś w sobie, ale nie musi. Jest jeszcze socjopatia (bardziej impulsywni i nieobliczalni), dyssocjalne zaburzenie osobowości i kilka innych. Nie zapominajmy również, że psychopata może być wysoko funkcjonujący, bardzo inteligentny, cwany i przebiegły.

Wg psychologów, np. zespołu pod kierownictwem Laury Lopez Romero, można zdiagnozować już nawet przedszkolne dzieci pod kątem psychopatii. Wychowawcy muszą odpowiedzieć na 29 pytań, czy dziecko często kłamie, czy czuje się lepsze itd. Na tej podstawie – im więcej odpowiedzi twierdzących tym większe zadatki na psychopatę. Oczywiście, wpływ rodziny (wychowanie i wzorce) i otoczenie (rówieśnicy) ma ogromny wpływ. Ba, genetycznie można mieć predyspozycje do tego zaburzenia. Przykładem jest amerykański psychiatra i neurobiolog James Fallon. Po dokładnej analizie stwierdził, iż kilku jego przodków w linii męskiej było mordercami, a przynajmniej podejrzewano ich o dokonanie zbrodni. Jednak opiekuńcza rodzina, prawidłowe wzorce zachowań i środowisko sprawiły, że pomimo genetycznych predyspozycji przez całe lata jego życia zaburzenie nigdy się nie ujawniło.

A co z tym społeczeństwem psychopatów?

Sara Konrath przeprowadziła (z 14 tys. studentów) badania dowodzące, iż poziom empatii od lat 70. XX w. do 2010r. drastycznie spadł w amerykańskim społeczeństwie, nawet o 40%, wzrósł natomiast poziom narcyzmu połączonego z wysokim poczuciem własnej wartości.

Dla zainteresowanych studium przypadku kobiety oskarżonej o zabójstwo.

Jeśli ktoś zna, czytał, posiada jakieś dane o psychopatii w Polsce to ja chętnie się zapoznam.