Nieznane's awatar

About Laura A.

Kobieta mocno 20+. Z literatury: King, Mróz, Glukhovsky; lit. obozowa; fantastyka. Sądzę, że z ironią mi do twarzy.

#24 post – psychicznie zmęczeni

Przebodźcowanie – objawy, które łatwo zignorować

Przebodźcowanie nie przychodzi nagle i nie tyczy się tylko dzieci. Ono narasta powoli, po cichu. Aż w końcu czujemy zmęczenie, którego nie potrafimy wyjaśnić.

Za dużo dźwięków. Za dużo informacji. Za dużo decyzji – nawet przyjemnych.

Objawy bywają mylące: drażliwość, problemy ze snem, brak koncentracji, niechęć do ludzi. Często tłumaczymy je stresem albo „gorszym okresem”.

Tymczasem nasz układ nerwowy nie był projektowany do ciągłej stymulacji. Potrzebuje ciszy, powtarzalności i przewidywalności.

Ignorowanie przebodźcowania prowadzi do wypalenia. I nie dotyczy tylko pracy. Dotyczy życia jako całości.

Czasem największym aktem troski o siebie jest ograniczenie — a nie dokładanie kolejnych bodźców.

#23 post – poczucie winy a odpoczynek

Dlaczego tak trudno nam odpoczywać bez poczucia winy

Odpoczynek teoretycznie jest prosty. W praktyce — dla wielu osób niemal niemożliwy. Nawet gdy mamy wolny dzień, w głowie pojawia się lista rzeczy, które „powinniśmy” zrobić. Ja sama niedawno się na tym złapałam – mam wolne, pospalam dłużej i taki zonk, nie wstawiłam prania jak zwykle o 7, a zmywarka, a mogłabym odkurzyć, a czas mi ucieka.

Odpoczynek stał się czymś, na co trzeba zasłużyć. Najpierw praca, obowiązki, bycie produktywnym. Dopiero potem — jeśli zostanie czas — chwila dla siebie. A i tak często okupiona wyrzutami sumienia.

Żyjemy w kulturze, która gloryfikuje zmęczenie. Bycie zajętym jest oznaką wartości. Odpoczynek bywa postrzegany jako lenistwo albo brak ambicji.

Problem w tym, że organizm nie funkcjonuje w trybie ciągłego napięcia. Odpoczynek nie jest nagrodą, ba, jest koniecznością.

Poczucie winy podczas odpoczynku nie bierze się z lenistwa. Bierze się z lęku: że wypadniemy z obiegu, że zostaniemy w tyle, że nie jesteśmy wystarczający.

A prawda jest taka, że bez odpoczynku nie da się być „wystarczającym” dla nikogo — nawet dla siebie.

#22 post – psychologia porównań

Dlaczego porównujemy się do innych (i dlaczego tak trudno z tym skończyć)

Porównywanie się do innych to jedna z najbardziej ludzkich rzeczy, jakie robimy… i jedna z najbardziej wykańczających. Robimy to niemal automatycznie — bez zaproszenia, bez zgody, często wbrew sobie.

Patrzymy na cudze życie i natychmiast przykładamy je do własnego. Ktoś ma lepszą pracę. Ktoś wyjechał. Ktoś wygląda na szczęśliwszego. I nawet jeśli wiemy, że widzimy tylko fragment, i tak czujemy ukłucie. Serio, mimo, ze się staram, tez tak odczuwam.

Psychologicznie porównywanie się pełniło kiedyś funkcję przetrwania. Pozwalało określić swoje miejsce w grupie, zorientować się, czy jesteśmy bezpieczni. Problem w tym, że dziś naszą „grupą” jest internet. Setki, tysiące ludzi, z którymi nie mamy nic wspólnego — poza tym, że widzimy ich wycinek życia.

Porównujemy się głównie „w górę”. Rzadko patrzymy na tych, którym jest gorzej. Skupiamy się na tych, którzy — przynajmniej pozornie — radzą sobie lepiej. To nie motywuje, a podkopuje.

Najtrudniejsze jest to, że porównywanie się daje iluzję kontroli. Jakbyśmy analizując cudze wybory, mogli lepiej zaplanować własne życie. A w rzeczywistości oddala nas od siebie…

Nie chodzi o to, żeby przestać się porównywać całkowicie, bo to nierealne. Chodzi o to, żeby zauważyć moment, w którym porównanie przestaje być informacją, a zaczyna być karą.

#21 post – slow motion latem

Slow life latem – czy to w ogóle możliwe?

Slow life brzmi jak luksus. Jak coś dostępnego tylko dla wybranych.

A jednak lato naturalnie zwalnia tempo. Daje pretekst, żeby robić mniej i oddychać więcej.

Nie chodzi o rewolucję. Chodzi o drobne decyzje: nie wszędzie i nie zawsze.

Może slow life nie polega na zmianie życia. Może polega na zmianie podejścia.

Mnie dość ciężko zwolnic, zawsze szukam czegoś do zrobienia, a nuda jest przecież jednocześnie tak kreatywna!

#20 post – cieszmy się z małych rzeczy

Małe rzeczy, które latem dają największą radość

Nie wyjazdy all inclusive. Nie wielkie plany. Tylko drobiazgi.

Chłodna pościel. Wieczorne światło. Zapach po deszczu. Lato potrafi być piękne w najmniejszych momentach.

Problem w tym, że często ich nie zauważamy, bo gonimy za „czymś więcej”.

A szczęście bardzo rzadko jest spektakularne.

***

World happiness report 2024

world happiness report 2025

***

już 2/3 za nami! niebawem spełnię misje z tego miesiaca!